Komentarze (135)
FaceBieganie. Nie publikujesz - nie biegasz
Zaloguj się
  • disoprivan

    Oceniono 23 razy -7

    :-) komentarze osob, ktore NIE MAJA konta na facebook :-) powinny (te osoby) cos napisac o tym, jak nie byly w andach alb ojak nie pojechaly do paryza :-)

  • makova_panenka

    Oceniono 10 razy -6

    Bieganie to ersatz sportu, nędzny szpan dla ubogich wyśmiewany już za głębokiej komuny przez antykomunistycznych bardów. Polska "klasa średnia" - potomkowie chłopów bezrolnych daje sobie wciskać prymitywny kit traktując bieganie jaki coś wyróżnia, nobilituje, uszlachetnia. Tą drogą do elity się nie dojdzie, pospolity dziad też może biegać.

  • bu2m

    Oceniono 16 razy -4

    Bieganie. Najbardziej prymitywna aktywność fizyczna. Polecam uprawiać bardziej techniczne sporty. Wtedy dopiero można się wykazać i wrzucać na Facebooka.

  • kolejnalawina

    Oceniono 5 razy -1

    Najgorsze jest to, że Ci co się tak eksponują, KRADNĄ cudze pomysły, idee, fotografie, lecą z tym dookoła,
    krzycząc, że to ich, że to oni. Zakładają często na bazie tego firmowe konta i BRAK nad tym kontroli. Pensjonat w górach prezentuje koniki na fejsie, żeby zapchać pokoje, a stadnina koni 20km od nich i NIE CHCE gości z tego pensjonatu za to co robią. No i mam wczasy z dziećmi, q...

  • disoprivan

    Oceniono 15 razy -1

    osoby nie posiadajace konta na facebook nie moga ogladac tresci na facebook zamieszczanych- skad wiec wiedza o tych "tresciach"? od osob trzecich? czy moze, jak napisal jeden z uzytkownikow odpowiadjac na moj wpis: "zakladam, ze..."? czy tez moze mialy konto i zrezygnowaly aby wiecej czasu poswiecic muzyce pana debussy, wspinaczce wysokogorskiej i prozie surrealistycznej pana vian?

  • nemezja84

    Oceniono 21 razy -1

    A ja jestem na FB, używam Endomondo i wcale się tego nie wstydzę. Według mnie aplikacja jest świetna, bo mogę trackować swoje osiągnięcia, a kiedy dopada mnie totalny leń wpisy znajomych mnie motywują do dalszego działania. Czy to złe? Każdy ma jakiś motywator, który na niego działa.

  • nicktaki1

    0

    Artykuł rzeczywiście nie najwyższych lotów, nie podoba mi się tak intensywne i ostre rozdzielanie ludzi na klasy. Ale nie o tym.
    Tak naprawdę trochę się zmartwiłem. Bo całe życie uprawiam jakieś sporty, od paru lat rekreacyjnie też biegam i w tym roku zdecydowałem się pierwszy raz podejść do półmaratonu. Także w tym roku zdecydowałem się założyć sobie konto na facebook'u. Ukończyłem dwa półmaratony z niemałym wysiłkiem, ale z całkiem dobrym wynikiem i było to dla mnie bardzo satysfakcjonujące osiągnięcie. Podzieliłem się więc emocjami ze znajomymi na fb i pochwaliłem się wynikiem. Zamieściłem nawet zdjęcia pamiątkowych medali, bo dały mi dużo radości. Szczerze, to nie widziałem w tym nic zdrożnego, ale teraz po lekturze waszych komentarzy zrobiło mi się głupio... Tylko skoro pisanie o swoich osiągnięciach jest tak źle postrzegane... to po co właściwie ten facebook?
    Ktoś tu napisał, że w ogóle dzielenie się swoimi przeżyciami w Internecie jest chore. Nie wiem, ja się nie zgadzam, jeżeli ktoś chce się podzielić swoim osiągnięciem i radością jaka z niego płynie, być może zmotywować innych do działania... coś w tym złego?
    Tak czy siak źle mi teraz z tym wszystkim (no i własnie podzieliłem się swoimi przeżyciami) :/

  • czechy11

    Oceniono 2 razy 0

    A ja jestem kociarą a raczej kociarzem i biegam za kotami aby im pomagać tj. szukać domu tym bezdomnym porzuconym przez bezmyslnych ludzi wspaniałym zwierzetom. Ponadto biegam za kotami dzikożyjącymi (oczywiściew miastch) po to aby zostały wysterylizowane i ponownie wypuszczone do ich naturalnego środowiska. Dzięki temu walczę jak wielu podobnych ludzi z bezdomnością i ciężkimi warunami życia tych zwierzą skazywanych przez ludzi sadystów, którzy z głupoty albo egiozmu pozbawiaja ich miejc do schronienia i szczują je. Uważam, ze to dużo bardziej pozyteczne działanie niż bezmyślne bieganie dla szpanu. Polecam włączać się w prace fundacji zajmujących się tym smutnym temtem. Pomoc jest bardzo potrzebna. Od razu mówię, że nie jest to zajęcie wdzięczne i medialne jak bieganie w maratonach i pokazowe przebieżki z iphonem w ręce i sluchawkami w uszach - widzi się wiele cierpienia zwierząt ich smutne warunki bytowania ale równoczesnie ma się wiele satsfakcji z każdego przypadku kiedy udało sie pomóc.

  • batura3

    0

    Debilny artykuł - ktoś musiał przebiec 1 km w czasie 30 min i na dodatek obsikał go pies (suka). Luudzie - myślcie samodzielnie, to nie boli:):):):)

  • ikaz

    0

    Fotoreportaże z tyskiego półmaratonu oraz tyskiego triathlonu na moim fotoblogu: ireneuszkazmierczak.wordpress.com/ Można właśnie zobaczyć w czym i jak się biega:-)

  • junkie73

    Oceniono 2 razy 0

    ludzie, nie dajmy sie zwariowac. wszystko jest dla ludzi i pisanie, ze posty np na FB ze pobiegles jest czegos symbolem to bzdura. takie sa czasy i trzeba sie dostosowac. wkrotce napisza, ze picie wina do obiadu jest czegos symbolem i takie tam brednie. rece opadaja.

  • wilma.flintstone

    Oceniono 4 razy 0

    Nie rozumiem jak lajk czy komentarz na fejsie moze motywowac lub wplywac na wyniki, no ale ludzie sa rozni...

  • kontobzdur

    Oceniono 6 razy 0

    A ja tak cichutko, nieco nie na temat poproszę szanownych sportowców na wrotko-rolko-kókach (czy innych modyfikacjach bez łańcuchowego mięśniowego napędu), hulajnogach, motorach, biegających o niekorzystanie z dróg dla rowerzystów. Jest to całkowicie niezgodne z przepisami, ale chodzi o to, że chwyty (mam z pianki poliuretanowej) bardzo cierpią jak trafi któryś z Was w moją kierownicę. Przelotówka po Wawie to ok 35km/h ale czasem jadę ponad 45, więc nie mam i tak szans się zatrzymać.
    Do właścicieli psów także prośba, aby zorientowali się, że w moim rodzinnym mieście Warszawie, obowiązuje zakaz wyprowadzania psów bez uwięzi. Piszę o tym, bo pieprz w sprayu podrożał o 4pln, a kilka pojemników muszę zużyć na czworonogi próbujące mnie złapać i jak jadę sobie DDR (Drogą Dla Rowerów - tylko dla rowerów).

    Z góry dziękuję za dostosowanie się do norm życia w Stolicy.

  • pboecker

    Oceniono 8 razy 0

    Biegam i jezdze na rowerze od kad pamietam , czasami dyskutuje na ten temat z przyjaciulmi , lecz nie przyszlo by mi do glowy tym sie chwalic . Byc moze ze naleze do innej generacji , choc sukcesem jest dla mnie po 50-siatce przy 183 cm miec 82.6 kg. i nadal moge bez problemu przebiec codzien 6 km. lub na rowerze przejechac 100km.
    Ja uwzam ze jest OK ze mlodzie ludzie biegaja a jak do tego osiagaja sukces zawodowy , tym lepiej . A to ze o tym mowia i pisza nie jest niczym nagannym , prawie kazdy chcialby pochwalic sie sukcesem i swymi osiagnieciami , robia to w sposow ktory jest dzis powszechny na zachodzie Europy .
    Gdy spotykamy sie z przyjaciolmi czesto rozmawiamy o sporcie ktory uprawiamy i jak go uprawiamy czy tojest Fitness zentrum czy tez bieganie lub gra w golfa.

  • ten_kapuczino

    Oceniono 20 razy 0

    Cały tekst zalatuje strasznym bólem czterech liter... Bo w czym jest problem? W tym, że znajomemu się chce i przebiegnie się rano dla zdrowia, a potem wrzuci info dla znajomych, którzy cieszą się razem z nim?

  • fashka

    Oceniono 3 razy 1

    No tak, po promowaniu biegania teraz pora na objechanie ludzi, którzy biegają i chcą się tym pochwalić. No cóż.
    Sama nie jestem zwolenniczką publikowania swoich biegowych wyczynów na facebooku. To znaczy: Nie przeszkadza mi, że inni to robią, ale nie robię tego sama. Ale za to trackery typu Runkeeper czy Endomondo są akurat całkiem dobrym pomysłem. Konto, bez znajomych, jeżeli ktoś nie chce, jakiś plan treningowy i już jest motywacja. I to spora. Jak ma się wyświetlony kalendarz, w którym wielkimi literami jest napisane "dzisiaj biegasz tyle a tyle" to jakoś tak bardziej chce się to zrobić. Przynajmniej tak mi się wydaje, jako osobie która bardzo niedawno zaczęła biegać, która biegać nigdy nie lubiła i której bieganie sprawia spory problem. Ale mam nadzieję, że już niedługo:)

  • djang

    Oceniono 1 raz 1

    A kim jest ta klasa średnia, przepraszam???
    No nie dałam rady przeczytać do końca, zobaczywszy tą głupotę. I dobrze, niech ludzie dzielą się swoimi sukcesami, nawet drobnymi, A frustratowi wszystko przeszkadza.
    Ale klasa średnia... Teraz już pochodzenie klasowe decyduje o wszystkim. No nie mogę. A klasa wyższa nie publikuje. Jeżeli opinotwórczy ludzie/media/portale zaczynają podkreslać pochodzenie klasowe, to już naprawdę żal czytać. Przepraszam Państwa Dziennikarzy i Panią Dorotę Olko, bo to chyba wyższa klasa już jest, więc nie wiem czyżem godnam...
    enjoy!

  • szupas

    Oceniono 3 razy 1

    Jestem maratończykiem szpanerem ukażcie mnie proszę! Zadość ludzka nie zna granic!!!!!

  • kolejnalawina

    Oceniono 7 razy 1

    Ale się Anka oburzyła :)) , o czym ona teraz będzie pisała na fejsie :))

  • piotr_999

    Oceniono 4 razy 2

    Od kiedy to lansujące się na FB słoiki uważane są za klasę średnią? ;)

  • losiu4

    Oceniono 4 razy 2

    a kto normalny ma fejsbuka?

    Pozdrawiam

    Losiu

  • eliot41

    Oceniono 2 razy 2

    żałosny artykuł. Jak dla mnie najciekawsze w bieganiu i w innych sportach które uprawiam najważniejsze jest przełamywanie kolejnych barier, wchodzenie na kolejny poziom. Dorabianie na siłę teorii o podziale klasowym do biegania jest nic nieznaczącym bełkotem z kilku powodów w Polsce nie ma klasy średniej, która niestety znikła w wyniku I i II wojny światowej. W okresie PRL-u wiadomo jak było, a w ciągu dwudziestu lat demokracji wykształciła się klasa nowobogadzkich, bo z klasą średnią mają oni tyle wspólnego że mają cyferki na koncie, bo o kulturze tychże nie wspomnę.

  • zbig501

    Oceniono 4 razy 2

    pierdu ,pierdu bzduru , bzduru!!!

  • olias

    Oceniono 6 razy 2

    jaka RP3 taka klasa średnia.

    w tym zabawnym kraiku rodzice powinni możliwie wcześnie sprawdzić IQ swojego potomka. I jeśli odkryją że jest powyżej 90 natychmiast do lekarza, niech skalpelem zrobi "coś" by obniżyć.

  • zubr.z.jeczmienia

    Oceniono 8 razy 2

    Bardzo dobrze, że jest moda na bieganie bo balansuje ona bardzo zakorzenioną modę na palenie.

  • bartwithsilentb

    Oceniono 16 razy 2

    6,46 km, zajęło mu to niecałe 52 min.
    to rzeczywiscie prawdziwy biegacz :P

  • clf111

    Oceniono 44 razy 2

    Jak zwykle artykuł "na pokaz" a autor niedoinformowany i myli Fejsa a aplikacjami typu Endomondo w którch rywalizujemy ze znajomymi i bierzemy udział w zawodach tygodniowych itp. z ludzmi z całego świata. To dodatkowo dopinguje do aktywności fizycznej. Ale najlepiej napisać że klasa średnia podkreśla swój status i to jest lans i be. Poziom dziennikarstwa w naszym kraju jest już tak niski że nawet na tak błahe tematy nie można uczciwie napisać kilku zdań? Naprawdę tak ciężko poszperać tu i tam? Co z Ciebie za dziennikarz?

  • waldek20

    Oceniono 3 razy 3

    Tweeter, twarzo-książka to takie wikipedie(katalogi) lalek ze zdjęciami i postaci z wyszczególnionymi cechami- opisami i pokazami tego co się ostatnio działo. Łatwiej zakomunikować światu o imprezie, łatwiej kogoś znaleźć ale i łatwiej dać się komuś dorwać. Znika ciekawość poznania nowej(ego) bo część danych już mamy, sam motyw podrywu, zapoznania się jest dużo prostszy. O ile kiedyś była jakaś tajemnica dziś znikła i czar prysł, bo wujek internet dał nam już ogrom wiedzy i przeczytaliśmy kogoś z góry na dół. Trzeba zacząć rozróżniać co jest fajne a co nie, co pokazuje, że ktoś jest głupi a ktoś wybitnie mądry, co w końcu jest nam potrzebne a co nie.
    Mnie wystarcza telefon, komunikator głosowy lub jakieś starodawne gadu lubię słyszeć rozmówcę i poznawać go cały czas, oglądanie fotek to domena dzieci, nastolatków lub dziadków wspominających wakacje w Ustce?. Ładne kocięta widziałem w górach byłem, wesołych linków mam dosyć a co kobieta ma za figami odkryłem dawno temu po co psuć sobie obraz o kimś i od razu dowiadywać się jakiś niecodziennych historii, które powie mi np. niech będzie ta kobieta leżąc na mnie i drapiąc mnie po plecach?

    Co do biegaczy jest ich dużo, prawdziwych w moim 20 tys miasteczku zliczę na palcach jednej ręki, zapał jest duży a gimbusy szybko wymiękają:)

  • poprawna_polszczyzna

    Oceniono 9 razy 3

    chodzi tylko o lans i szpan , o nic więcej .Żałosne i tyle .

  • marini2

    Oceniono 5 razy 3

    jest nas większość, większość która robi to dla siebie, a nie na pokaz. To że biegam to jest moja sprawa, nie chwalę się tym wśród znajomych,nie mam nawet konta na fejsie. Ostatnio czułem się zażenowany, kiedy żona w gronie znajomych powiedziała że jutro biegnę w jakimś biegu. Zaraz zaczęły się pytania o czasy, dystanse itp.Kompletnie nie wiedziałem co odpowiedzieć Czy to ważne czy zrobiłeś 50 minut na 10-chę? I ile spaliłeś kalorii w tym biegu?

  • tvn24_od_dawna_jest_tabloidem

    Oceniono 10 razy 4

    Matko co za głupi artykuł! I to jeszcze jako główny !! Paszkwil !

  • mary.poppins

    Oceniono 16 razy 4

    Tez mam takich znajomych na FB, ktorzy co chwila sie chwala ile km przebiegli czy ile godzin grali w tenisa...Smieszne. Co ciekawe, ani ja ani moja przyjaciolka tego nie robimy, a wyniki mamy duzo lepsze niz te chwalipiety ;-)

  • responsum

    Oceniono 7 razy 5

    Dla mnie to właśnie jest przejawem popisywania się,tego że jest się (z reguły) pustostanem,ogrzewającym swoje ego w "ochach" i "achach" znajomych.Jeżeli ćwiczę,ćwiczę dla siebie,dla własnej satysfakcji i zdrowia,nie podreperowuję poczucia własnej wartości jakimiś głupimi "lajkami".Zresztą miarą samorozwoju powinno być raczej to,że do pewnych zmian w życiu dochodzi się samemu,a nie podąża się tam,gdzie wiatr zawieje i całe stado leci w danej chwili.Facebook promuje stadne bezmózgowie.

  • draziw

    Oceniono 13 razy 5

    W czasach PRISM i programow Tempora (swoja droga co za cyniczna nazwa) publikowanie czegokolwiek na facebooku jest pewnego miernikiem do ktorej klasy sie nalzey. Do tej zarzadzanej czy zarzadzajacej.

    Polecam baranom podpiecie wszystkiego z kontem wlaczenie do facebooka - kiedy ludzie sprzedawali dusze za cos konkretnego, zdrowie, pieniadze. Dzisiaj tylko po to by moc sie pokazac znajomym ze sie ja sprzedalo.

    "O Tempora, O mores!"

  • bu2m

    Oceniono 7 razy 5

    No dobra. Proszę o pomoc. Ja pływam tak z 5 razy w tygodniu. Jak zrobić mam sobie zdjęcia żeby wrzucić na fejsa aby udowodnić że uprawiam intensywnie sport?

  • jacky100

    Oceniono 11 razy 5

    Co za bzdury! Nowy totalitaryzm i owczy pęd. Tak jak robią twoi sąsiedzi musisz i Ty. HOMOSOVIETICUS JEST WIECZNY!

  • arsem

    Oceniono 13 razy 5

    Zamienić zdjęcie w kolarza to duża sztuka. Gratulacje, Franek...

  • d_ost

    Oceniono 8 razy 6

    Litości...
    ,,...lat przed nami, także podążamy przetartą już ścieżką."

    Czy w GW jest jakaś korekta? ,,Także" pisane razem oznacza tyle co ,,również", a nie - jak chciał autor w tym przypadku - ,,tak więc".

  • ruchaka

    Oceniono 10 razy 6

    "Dzisiaj patrząc na swojego wall'a zaczynam się łamać."

    Masz slaba psyche Franek.

  • born81

    Oceniono 16 razy 6

    Jesteście wszyscy poj.ebani. Kupiłem wczoraj Fallouta 3, w którego nigdy nie miałem okazji zagrać. Grafa niezła, chociaż gierka ma już 5 lat (w Empiku za 35 zeta). Zaraz go odpalę, i mam was gdzieś.

  • vichama

    Oceniono 7 razy 7

    Nieodparta chęć poinformowania świata o każdej swojej czynności to oznaka poważnego upośledzenia psychicznego. Ludzie z kompleksami, którzy będąc "face to face" z inną osobą nie są w stanie jednego składnego zdania wydusić z siebie leczą swe kompleksy bajdurzeniem o wiekopomnych (ich zdaniem) dokonaniach.
    Pewnie, że nie wszyscy, bo nic nie jest jedynie czarne lub białe. Ale jak widzę rozchwianych emocjonalnie osobników w przedziale wiekowym 15-30 lat nerwowo co 10 minut sprawdzających fejsbuka w tramwaju, to wiem, że właśnie z takim przypadkiem mam do czynienia.

    No ale kto oficjalnie napisze taką diagnozę na portalu, na którym po każdym kliknięciu w link wyskakuje jakieś badziewie z propozycją logowania przez fejsbuka?

  • joanelle

    Oceniono 11 razy 7

    Jeżdżę na rowerze i chodzę na siłownię, ale jak widzę, co ludzie robią z tych prostych czynności, to mi się odechciewa.

  • dorry

    Oceniono 11 razy 7

    Do informacji pana Franka: czas 52 minuty na 6,45 km, to raczej powód do śmiechu. Przeciętny piechur jest szybszy.

  • boewulf

    Oceniono 19 razy 7

    Lans na Fejsie oraz rywalizacja w aplikacjach na smartphone'y z ludźmi z całego świata to powrót do oryginalnej idei igrzysk olimpijskich, w których udział biorą wyłącznie amatorzy sportu.

  • auth.gazeta.pl

    Oceniono 12 razy 8

    Jak to dobrze, że nie mam fejsbuka:) Da się całkiem fajnie żyć bez niego:)
    A co do endomondo, to zdaża mi się używać ale w całkiem innym celu, po prostu rysuje mapki gdzie łaziliśmy i od razu proponuje fajne trasy:)

  • heliheli

    Oceniono 14 razy 8

    ten gosciu coraz to pisze takie bzdety dla pozerow i dikojow , a to o bieganiu a to o nartach etc -- gosciu Przeradzki ; dorosnij .... ci co wrzucaja info na fejsa o tym ze wlasnie wyszli biegac to jakis chory niewielki ulamek biegajacych albo gimbusy ....reszta biega i fejsa p-i-e-r-d-o-l-i ....// a z drugiej strony kto w GW zatwierdza publikowanie takiego zenujacego chlamu ??? .......

  • mille666

    Oceniono 13 razy 9

    biega klasa średnia: brzuchy kiwają się na boki, stan przedzawałowy, moda wprost poraża :)
    tacy połkną każdy przepis "na zdrowie"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX