Komentarze (135)
FaceBieganie. Nie publikujesz - nie biegasz
Zaloguj się
  • nicktaki1

    0

    Artykuł rzeczywiście nie najwyższych lotów, nie podoba mi się tak intensywne i ostre rozdzielanie ludzi na klasy. Ale nie o tym.
    Tak naprawdę trochę się zmartwiłem. Bo całe życie uprawiam jakieś sporty, od paru lat rekreacyjnie też biegam i w tym roku zdecydowałem się pierwszy raz podejść do półmaratonu. Także w tym roku zdecydowałem się założyć sobie konto na facebook'u. Ukończyłem dwa półmaratony z niemałym wysiłkiem, ale z całkiem dobrym wynikiem i było to dla mnie bardzo satysfakcjonujące osiągnięcie. Podzieliłem się więc emocjami ze znajomymi na fb i pochwaliłem się wynikiem. Zamieściłem nawet zdjęcia pamiątkowych medali, bo dały mi dużo radości. Szczerze, to nie widziałem w tym nic zdrożnego, ale teraz po lekturze waszych komentarzy zrobiło mi się głupio... Tylko skoro pisanie o swoich osiągnięciach jest tak źle postrzegane... to po co właściwie ten facebook?
    Ktoś tu napisał, że w ogóle dzielenie się swoimi przeżyciami w Internecie jest chore. Nie wiem, ja się nie zgadzam, jeżeli ktoś chce się podzielić swoim osiągnięciem i radością jaka z niego płynie, być może zmotywować innych do działania... coś w tym złego?
    Tak czy siak źle mi teraz z tym wszystkim (no i własnie podzieliłem się swoimi przeżyciami) :/

  • czechy11

    Oceniono 2 razy 0

    A ja jestem kociarą a raczej kociarzem i biegam za kotami aby im pomagać tj. szukać domu tym bezdomnym porzuconym przez bezmyslnych ludzi wspaniałym zwierzetom. Ponadto biegam za kotami dzikożyjącymi (oczywiściew miastch) po to aby zostały wysterylizowane i ponownie wypuszczone do ich naturalnego środowiska. Dzięki temu walczę jak wielu podobnych ludzi z bezdomnością i ciężkimi warunami życia tych zwierzą skazywanych przez ludzi sadystów, którzy z głupoty albo egiozmu pozbawiaja ich miejc do schronienia i szczują je. Uważam, ze to dużo bardziej pozyteczne działanie niż bezmyślne bieganie dla szpanu. Polecam włączać się w prace fundacji zajmujących się tym smutnym temtem. Pomoc jest bardzo potrzebna. Od razu mówię, że nie jest to zajęcie wdzięczne i medialne jak bieganie w maratonach i pokazowe przebieżki z iphonem w ręce i sluchawkami w uszach - widzi się wiele cierpienia zwierząt ich smutne warunki bytowania ale równoczesnie ma się wiele satsfakcji z każdego przypadku kiedy udało sie pomóc.

  • fashka

    Oceniono 3 razy 1

    No tak, po promowaniu biegania teraz pora na objechanie ludzi, którzy biegają i chcą się tym pochwalić. No cóż.
    Sama nie jestem zwolenniczką publikowania swoich biegowych wyczynów na facebooku. To znaczy: Nie przeszkadza mi, że inni to robią, ale nie robię tego sama. Ale za to trackery typu Runkeeper czy Endomondo są akurat całkiem dobrym pomysłem. Konto, bez znajomych, jeżeli ktoś nie chce, jakiś plan treningowy i już jest motywacja. I to spora. Jak ma się wyświetlony kalendarz, w którym wielkimi literami jest napisane "dzisiaj biegasz tyle a tyle" to jakoś tak bardziej chce się to zrobić. Przynajmniej tak mi się wydaje, jako osobie która bardzo niedawno zaczęła biegać, która biegać nigdy nie lubiła i której bieganie sprawia spory problem. Ale mam nadzieję, że już niedługo:)

  • djang

    Oceniono 1 raz 1

    A kim jest ta klasa średnia, przepraszam???
    No nie dałam rady przeczytać do końca, zobaczywszy tą głupotę. I dobrze, niech ludzie dzielą się swoimi sukcesami, nawet drobnymi, A frustratowi wszystko przeszkadza.
    Ale klasa średnia... Teraz już pochodzenie klasowe decyduje o wszystkim. No nie mogę. A klasa wyższa nie publikuje. Jeżeli opinotwórczy ludzie/media/portale zaczynają podkreslać pochodzenie klasowe, to już naprawdę żal czytać. Przepraszam Państwa Dziennikarzy i Panią Dorotę Olko, bo to chyba wyższa klasa już jest, więc nie wiem czyżem godnam...
    enjoy!

  • batura3

    0

    Debilny artykuł - ktoś musiał przebiec 1 km w czasie 30 min i na dodatek obsikał go pies (suka). Luudzie - myślcie samodzielnie, to nie boli:):):):)

  • piotr_999

    Oceniono 4 razy 2

    Od kiedy to lansujące się na FB słoiki uważane są za klasę średnią? ;)

  • losiu4

    Oceniono 4 razy 2

    a kto normalny ma fejsbuka?

    Pozdrawiam

    Losiu

  • ikaz

    0

    Fotoreportaże z tyskiego półmaratonu oraz tyskiego triathlonu na moim fotoblogu: ireneuszkazmierczak.wordpress.com/ Można właśnie zobaczyć w czym i jak się biega:-)

  • eliot41

    Oceniono 2 razy 2

    żałosny artykuł. Jak dla mnie najciekawsze w bieganiu i w innych sportach które uprawiam najważniejsze jest przełamywanie kolejnych barier, wchodzenie na kolejny poziom. Dorabianie na siłę teorii o podziale klasowym do biegania jest nic nieznaczącym bełkotem z kilku powodów w Polsce nie ma klasy średniej, która niestety znikła w wyniku I i II wojny światowej. W okresie PRL-u wiadomo jak było, a w ciągu dwudziestu lat demokracji wykształciła się klasa nowobogadzkich, bo z klasą średnią mają oni tyle wspólnego że mają cyferki na koncie, bo o kulturze tychże nie wspomnę.

  • junkie73

    Oceniono 2 razy 0

    ludzie, nie dajmy sie zwariowac. wszystko jest dla ludzi i pisanie, ze posty np na FB ze pobiegles jest czegos symbolem to bzdura. takie sa czasy i trzeba sie dostosowac. wkrotce napisza, ze picie wina do obiadu jest czegos symbolem i takie tam brednie. rece opadaja.

  • waldek20

    Oceniono 3 razy 3

    Tweeter, twarzo-książka to takie wikipedie(katalogi) lalek ze zdjęciami i postaci z wyszczególnionymi cechami- opisami i pokazami tego co się ostatnio działo. Łatwiej zakomunikować światu o imprezie, łatwiej kogoś znaleźć ale i łatwiej dać się komuś dorwać. Znika ciekawość poznania nowej(ego) bo część danych już mamy, sam motyw podrywu, zapoznania się jest dużo prostszy. O ile kiedyś była jakaś tajemnica dziś znikła i czar prysł, bo wujek internet dał nam już ogrom wiedzy i przeczytaliśmy kogoś z góry na dół. Trzeba zacząć rozróżniać co jest fajne a co nie, co pokazuje, że ktoś jest głupi a ktoś wybitnie mądry, co w końcu jest nam potrzebne a co nie.
    Mnie wystarcza telefon, komunikator głosowy lub jakieś starodawne gadu lubię słyszeć rozmówcę i poznawać go cały czas, oglądanie fotek to domena dzieci, nastolatków lub dziadków wspominających wakacje w Ustce?. Ładne kocięta widziałem w górach byłem, wesołych linków mam dosyć a co kobieta ma za figami odkryłem dawno temu po co psuć sobie obraz o kimś i od razu dowiadywać się jakiś niecodziennych historii, które powie mi np. niech będzie ta kobieta leżąc na mnie i drapiąc mnie po plecach?

    Co do biegaczy jest ich dużo, prawdziwych w moim 20 tys miasteczku zliczę na palcach jednej ręki, zapał jest duży a gimbusy szybko wymiękają:)

  • vichama

    Oceniono 7 razy 7

    Nieodparta chęć poinformowania świata o każdej swojej czynności to oznaka poważnego upośledzenia psychicznego. Ludzie z kompleksami, którzy będąc "face to face" z inną osobą nie są w stanie jednego składnego zdania wydusić z siebie leczą swe kompleksy bajdurzeniem o wiekopomnych (ich zdaniem) dokonaniach.
    Pewnie, że nie wszyscy, bo nic nie jest jedynie czarne lub białe. Ale jak widzę rozchwianych emocjonalnie osobników w przedziale wiekowym 15-30 lat nerwowo co 10 minut sprawdzających fejsbuka w tramwaju, to wiem, że właśnie z takim przypadkiem mam do czynienia.

    No ale kto oficjalnie napisze taką diagnozę na portalu, na którym po każdym kliknięciu w link wyskakuje jakieś badziewie z propozycją logowania przez fejsbuka?

  • responsum

    Oceniono 7 razy 5

    Dla mnie to właśnie jest przejawem popisywania się,tego że jest się (z reguły) pustostanem,ogrzewającym swoje ego w "ochach" i "achach" znajomych.Jeżeli ćwiczę,ćwiczę dla siebie,dla własnej satysfakcji i zdrowia,nie podreperowuję poczucia własnej wartości jakimiś głupimi "lajkami".Zresztą miarą samorozwoju powinno być raczej to,że do pewnych zmian w życiu dochodzi się samemu,a nie podąża się tam,gdzie wiatr zawieje i całe stado leci w danej chwili.Facebook promuje stadne bezmózgowie.

  • zbig501

    Oceniono 4 razy 2

    pierdu ,pierdu bzduru , bzduru!!!

  • wilma.flintstone

    Oceniono 4 razy 0

    Nie rozumiem jak lajk czy komentarz na fejsie moze motywowac lub wplywac na wyniki, no ale ludzie sa rozni...

  • makova_panenka

    Oceniono 10 razy -6

    Bieganie to ersatz sportu, nędzny szpan dla ubogich wyśmiewany już za głębokiej komuny przez antykomunistycznych bardów. Polska "klasa średnia" - potomkowie chłopów bezrolnych daje sobie wciskać prymitywny kit traktując bieganie jaki coś wyróżnia, nobilituje, uszlachetnia. Tą drogą do elity się nie dojdzie, pospolity dziad też może biegać.

  • kontobzdur

    Oceniono 6 razy 0

    A ja tak cichutko, nieco nie na temat poproszę szanownych sportowców na wrotko-rolko-kókach (czy innych modyfikacjach bez łańcuchowego mięśniowego napędu), hulajnogach, motorach, biegających o niekorzystanie z dróg dla rowerzystów. Jest to całkowicie niezgodne z przepisami, ale chodzi o to, że chwyty (mam z pianki poliuretanowej) bardzo cierpią jak trafi któryś z Was w moją kierownicę. Przelotówka po Wawie to ok 35km/h ale czasem jadę ponad 45, więc nie mam i tak szans się zatrzymać.
    Do właścicieli psów także prośba, aby zorientowali się, że w moim rodzinnym mieście Warszawie, obowiązuje zakaz wyprowadzania psów bez uwięzi. Piszę o tym, bo pieprz w sprayu podrożał o 4pln, a kilka pojemników muszę zużyć na czworonogi próbujące mnie złapać i jak jadę sobie DDR (Drogą Dla Rowerów - tylko dla rowerów).

    Z góry dziękuję za dostosowanie się do norm życia w Stolicy.

  • kolejnalawina

    Oceniono 5 razy -1

    Najgorsze jest to, że Ci co się tak eksponują, KRADNĄ cudze pomysły, idee, fotografie, lecą z tym dookoła,
    krzycząc, że to ich, że to oni. Zakładają często na bazie tego firmowe konta i BRAK nad tym kontroli. Pensjonat w górach prezentuje koniki na fejsie, żeby zapchać pokoje, a stadnina koni 20km od nich i NIE CHCE gości z tego pensjonatu za to co robią. No i mam wczasy z dziećmi, q...

  • szupas

    Oceniono 3 razy 1

    Jestem maratończykiem szpanerem ukażcie mnie proszę! Zadość ludzka nie zna granic!!!!!

  • poprawna_polszczyzna

    Oceniono 9 razy 3

    chodzi tylko o lans i szpan , o nic więcej .Żałosne i tyle .

  • kloceklego

    Oceniono 12 razy 10

    "FaceBieganie. Nie publikujesz - nie biegasz" - niektórych części ludzkości już nie da się uratować. ale może to i lepiej

  • bu2m

    Oceniono 16 razy -4

    Bieganie. Najbardziej prymitywna aktywność fizyczna. Polecam uprawiać bardziej techniczne sporty. Wtedy dopiero można się wykazać i wrzucać na Facebooka.

  • olias

    Oceniono 6 razy 2

    jaka RP3 taka klasa średnia.

    w tym zabawnym kraiku rodzice powinni możliwie wcześnie sprawdzić IQ swojego potomka. I jeśli odkryją że jest powyżej 90 natychmiast do lekarza, niech skalpelem zrobi "coś" by obniżyć.

  • marini2

    Oceniono 5 razy 3

    jest nas większość, większość która robi to dla siebie, a nie na pokaz. To że biegam to jest moja sprawa, nie chwalę się tym wśród znajomych,nie mam nawet konta na fejsie. Ostatnio czułem się zażenowany, kiedy żona w gronie znajomych powiedziała że jutro biegnę w jakimś biegu. Zaraz zaczęły się pytania o czasy, dystanse itp.Kompletnie nie wiedziałem co odpowiedzieć Czy to ważne czy zrobiłeś 50 minut na 10-chę? I ile spaliłeś kalorii w tym biegu?

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 20 razy 12

    „Człowiek wstaje rano, je sobie spokojnie śniadanie, odpala Facebooka”

    I już mamy silne podejrzenie, że to debil.
    Dlaczego? Bo musi wejść na stronę ludzi leczących kompleksy.

    „i bach. Jakby mu ktoś w mordę dał po prostu. Niezależnie w jakim nastroju by się obudził, co by na to śniadanie zjadł, teraz to już tylko wyrzuty sumienia. Dlaczego? Dlatego, że Rafał wstał dużo wcześniej, przebiegł 6,46 km, zajęło mu to niecałe 52 min. i spalił 525 kcal.”

    A teraz mamy pewność, że to debil.
    BO normalny człiowiek ma w du pie, czy istnieje jakiś Rafał, czy i dokąd biegał, jak długo, w jakich gaciach i czy potem zrobił ługą kupę, czy krótką.
    Normalny człiowiek jeśłi ma ochcotę pobiegać - to biega, jeśli ma ochotę pojeździć rowerem, to jeździ (z wyjątkiem Masy Kretynicznej!), jeśli ma ochotę przeczytać książkę - to ją czyta.

    ALE NIGDY nie stawia sobie za cel informowania o tym świata, ani sprawdzania, czy ktoś inny biegł, jechał, czytał, s rał czy nie.
    Dlaczego?
    Bo jest normalny...

  • draziw

    Oceniono 13 razy 5

    W czasach PRISM i programow Tempora (swoja droga co za cyniczna nazwa) publikowanie czegokolwiek na facebooku jest pewnego miernikiem do ktorej klasy sie nalzey. Do tej zarzadzanej czy zarzadzajacej.

    Polecam baranom podpiecie wszystkiego z kontem wlaczenie do facebooka - kiedy ludzie sprzedawali dusze za cos konkretnego, zdrowie, pieniadze. Dzisiaj tylko po to by moc sie pokazac znajomym ze sie ja sprzedalo.

    "O Tempora, O mores!"

  • d_ost

    Oceniono 8 razy 6

    Litości...
    ,,...lat przed nami, także podążamy przetartą już ścieżką."

    Czy w GW jest jakaś korekta? ,,Także" pisane razem oznacza tyle co ,,również", a nie - jak chciał autor w tym przypadku - ,,tak więc".

  • tvn24_od_dawna_jest_tabloidem

    Oceniono 10 razy 4

    Matko co za głupi artykuł! I to jeszcze jako główny !! Paszkwil !

  • zubr.z.jeczmienia

    Oceniono 8 razy 2

    Bardzo dobrze, że jest moda na bieganie bo balansuje ona bardzo zakorzenioną modę na palenie.

  • ruchaka

    Oceniono 10 razy 6

    "Dzisiaj patrząc na swojego wall'a zaczynam się łamać."

    Masz slaba psyche Franek.

  • mille666

    Oceniono 13 razy 9

    biega klasa średnia: brzuchy kiwają się na boki, stan przedzawałowy, moda wprost poraża :)
    tacy połkną każdy przepis "na zdrowie"...

  • bu2m

    Oceniono 7 razy 5

    No dobra. Proszę o pomoc. Ja pływam tak z 5 razy w tygodniu. Jak zrobić mam sobie zdjęcia żeby wrzucić na fejsa aby udowodnić że uprawiam intensywnie sport?

  • joanelle

    Oceniono 11 razy 7

    Jeżdżę na rowerze i chodzę na siłownię, ale jak widzę, co ludzie robią z tych prostych czynności, to mi się odechciewa.

  • jacky100

    Oceniono 11 razy 5

    Co za bzdury! Nowy totalitaryzm i owczy pęd. Tak jak robią twoi sąsiedzi musisz i Ty. HOMOSOVIETICUS JEST WIECZNY!

  • szary212

    Oceniono 15 razy 11

    nienawidzę biegać
    podczas biegania nie da się czytać

  • disoprivan

    Oceniono 15 razy -1

    osoby nie posiadajace konta na facebook nie moga ogladac tresci na facebook zamieszczanych- skad wiec wiedza o tych "tresciach"? od osob trzecich? czy moze, jak napisal jeden z uzytkownikow odpowiadjac na moj wpis: "zakladam, ze..."? czy tez moze mialy konto i zrezygnowaly aby wiecej czasu poswiecic muzyce pana debussy, wspinaczce wysokogorskiej i prozie surrealistycznej pana vian?

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 15 razy 11

    Jak będziesz szedł za stadem to po innych zostaną ci tylko kupy zamiast świeżej trawy.

  • nemezja84

    Oceniono 21 razy -1

    A ja jestem na FB, używam Endomondo i wcale się tego nie wstydzę. Według mnie aplikacja jest świetna, bo mogę trackować swoje osiągnięcia, a kiedy dopada mnie totalny leń wpisy znajomych mnie motywują do dalszego działania. Czy to złe? Każdy ma jakiś motywator, który na niego działa.

  • djcargo

    Oceniono 13 razy 11

    Mnie bardziej rozwala pisanie o sobie w trzeciej osobie...

    A zliczanie kilometrów jest bardzo, ale to bardzo motywujące. Człowiek może obserwować swoje postępy, to też daje motywację, że biega się ciut szybciej niż na początku roku na przykład.

    Ale... wrzucanie każdego treningu na FB to chore i ja takich ludzi usuwam z Aktualności.

  • bzdetawyborcza

    Oceniono 20 razy 10

    Najnowszy snobistyczny nurt wsród lemingów. Biegać i pisać na forach jakim to jest się świetnym. Za zboczenie uważam opisywanie na publicznych forach swoich przeżyć, zdjęc , etc. Zgroza Piotr

  • nieruchomy_spin

    Oceniono 16 razy 12

    "Człowiek wstaje rano, je sobie spokojnie śniadanie, odpala Facebooka i bach. Jakby mu ktoś w mordę dał po prostu." proponuję roczne wizyty u psychologów.

  • auth.gazeta.pl

    Oceniono 12 razy 8

    Jak to dobrze, że nie mam fejsbuka:) Da się całkiem fajnie żyć bez niego:)
    A co do endomondo, to zdaża mi się używać ale w całkiem innym celu, po prostu rysuje mapki gdzie łaziliśmy i od razu proponuje fajne trasy:)

  • kolejnalawina

    Oceniono 7 razy 1

    Ale się Anka oburzyła :)) , o czym ona teraz będzie pisała na fejsie :))

  • dorry

    Oceniono 11 razy 7

    Do informacji pana Franka: czas 52 minuty na 6,45 km, to raczej powód do śmiechu. Przeciętny piechur jest szybszy.

  • cieciek

    Oceniono 19 razy 13

    6,46 km w 52 minuty? To chyba łącznie z tym wpisem na fejsie, bo inaczej to wstyd nawet dla emeryta :)

  • cezar85

    Oceniono 15 razy 11

    znacznie przyjemniej żyje się dla siebie, niż na pokaz

    członkostwo niepotrzebne

    polecam

  • pboecker

    Oceniono 8 razy 0

    Biegam i jezdze na rowerze od kad pamietam , czasami dyskutuje na ten temat z przyjaciulmi , lecz nie przyszlo by mi do glowy tym sie chwalic . Byc moze ze naleze do innej generacji , choc sukcesem jest dla mnie po 50-siatce przy 183 cm miec 82.6 kg. i nadal moge bez problemu przebiec codzien 6 km. lub na rowerze przejechac 100km.
    Ja uwzam ze jest OK ze mlodzie ludzie biegaja a jak do tego osiagaja sukces zawodowy , tym lepiej . A to ze o tym mowia i pisza nie jest niczym nagannym , prawie kazdy chcialby pochwalic sie sukcesem i swymi osiagnieciami , robia to w sposow ktory jest dzis powszechny na zachodzie Europy .
    Gdy spotykamy sie z przyjaciolmi czesto rozmawiamy o sporcie ktory uprawiamy i jak go uprawiamy czy tojest Fitness zentrum czy tez bieganie lub gra w golfa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX