Polska wraca na ULTRAMANA. To Adam "Strąk Man" Sułowski!

Zawodnicy ULTRAMANA przez 36 godzin muszą pokonać 10 km wpław, 421 km rowerem i 84 km biegiem. Po 20 latach od debiutu polskiego zawodnika w tym morderczym wyścigu, wyzwanie podejmie 28-latek z Warszawy, Adam Sułowski. Będzie drugim w historii Polakiem, który zmierzy się z granicami wytrzymałości ludzkiego organizmu. Pierwszym Polakiem weganinem.

spisbiegaczy-640x400

Dwie dekady temu w zawodach wystartował Jerzy Górski, dziś legenda triathlonu. Mistrz świata Double Ironman z 1990 roku długo marzył o wyjeździe na ULTRAMANA. Jednak zawsze stawało mu coś na przeszkodzie. Kiedy w końcu otrzymał zaproszenie od organizatorów, potrącił go samochód. Miał złamaną szczękę, łopatkę, bark i obojczyk. Żeby pogruchotane kości złożyć w całość, przeszedł kilka operacji. Założono mu druty. Z kawałkami metalu w ciele rozpoczął treningi. Po czterech miesiącach przygotowań wystartował w zawodach. Ukończył je w 31 godzin i 43 minuty. Udało mu się zrealizować marzenie.

We wrześniu (6-8) w Walii, po 20 latach na starcie tego samego wyścigu stanie drugi Polak w historii. Będzie to Adam Sułowski, weganin znany jako Strąk Man.

Adam nie tylko trenuje, ale organizuje też ekstremalny bieg pod nazwą Hunt Run "Polowanie na biegaczy".

W Walii wystartuje 35 zawodników z całego świata. To profesjonaliści, którzy w swoim sportowym CV mają za sobą, na przykład start w Ironmanie na Hawajach, Maratonie Piasków czy Western States.

Adam jak sam mówi, ma tylko zajawkę na triathlon i chęć "skopać parę tyłków". Tak napisał w liście do organizatorów. "You are welcome" odpisali.

Możesz mu pomóc!

Wyjazd do Walii kosztuje. Strąk Man nie ma sponsora. Pieniądze zbiera za pośrednictwem strony PolakPotrafi.pl. Ma 9 tysięcy złotych. Potrzebuje przynajmniej 15 tysięcy. Możesz mu pomóc. Do końca akcji został jeden dzień.