81-letnia babcia jest gwiazdą... mistrzostw świata w Piwnej Mili!

Elvira Montes to pozytywnie zakręcona biegaczka. Ma 81 lat, regularnie startuje w biegach na 5 km i od dwóch lat jest gwiazdą mistrzostw świata w... Piwnej Mili.

Tak naprawdę Montes wcale nie jest fanką piwa. 81-letnia Amerykanka zdecydowanie bardziej chwali sobie "szkocką". A Chivas Regal zajmuje pierwsze miejsce w jej alkoholowej hierarchii. Mimo swojej niechęci do złotego trunku, już po raz drugi wzięła udział w ekstremalnej imprezie biegowej, rozegranej w Austin w stanie Teksas, czyli mistrzostwach świata w Piwnej Mili. Zawody polegają na czterokrotnym przebiegnięciu 400-metrów, ale jest jeden warunek. Po każdym okrążeniu trzeba wypić pół litra piwa!

Montes, jako najstarsza uczestniczka imprezy, dała radę. Cały dystans przebiegła w czasie 20 minut i 24 sekund. Pokonała nawet swojego 47-letniego syna, od którego była lepsza o 50 sekund i zięcia, który nie ukończył wyścigu.

Mimo niezłego wyniku, seniorka miała jednak niedosyt. - Liczyłam na znacznie lepszy czas. Pierwsze piwo próbowałam pić bardzo szybko, ale jakoś mi nie wchodziło. Z drugim poszło już lepiej, z trzecim gładziutko i tak samo z czwartym - opowiadała serwisowi runnersworld.com.

MOTYWACYJNY KOPNIAK OD NAJSTARSZYCH BIEGACZY NA ŚWIECIE

Dla Montes to były już drugie zawody z cyklu Piwnej Mili. Startowała również w ubiegłorocznej edycji. To doświadczona biegaczka, trenuje od ponad 20 lat. Regularnie startuje w zawodach na swoim ulubionym dystansie 5 km. - Lubię Piwną Milę. Dobrze się bawię, choć mogłabym trochę szybciej pić. Do startu w imprezie namówiła mnie córka Renee. Wcześniej nie miałam pojęcia o tej zabawie. Renee wytłumaczyła, że jedyne co muszę zrobić, to przebiec cztery okrążenia i po drodze wypić tyle samo piw. Pomyślałam, że to dla mnie bułka z masłem, więc przyjęłam wyzwanie i chciałam udowodnić, że dam radę.

Trudno się dziwić, że po przekroczeniu mety 81-letnia Montes była w iście imprezowym nastroju. - Po biegu wybrałyśmy się z Renee do restauracji Hooters, zamówiłyśmy skrzydełka kurczaka i oczywiście szkocką - opowiada biegaczka. - W przyszłym roku też wystartuję w Piwnej Mili. Planuję złamać 20 minut. Muszę tylko więcej potrenować na bieżni, z piwem rzecz jasna - kończy.

92-LETNIA BIEGACZKA POBIŁA REKORD ŚWIATA W MARATONIE