Sprzęt triathlonowy. Jak zrobić to "po kosztach"? Rower [Rowery Triathlonowe]

Paweł Jeleniewski
30.08.2013 13:41
Kiedy startujesz w pierwszym triathlonie, zastanów się, czy rzeczywiście potrzebujesz sprzętu z najwyższej półki

Kiedy startujesz w pierwszym triathlonie, zastanów się, czy rzeczywiście potrzebujesz sprzętu z najwyższej półki (Fot. Arnulfo Franco AP)

Wyskakujemy z wody i przesiadamy się na rower. Czy rzeczywiście zakup sprzętu i akcesoriów musi brutalnie nadszarpnąć nasz budżet? Serwis Polskabiega.pl postanowiło skompletować najtaniej, jak się da rowerowy niezbędnik debiutanta.


Zanim wybierzesz się do sklepu rowerowego lub wejdziesz w internet w poszukiwaniu sprzętu , zastanów się, do czego będzie Ci on potrzebny. Czy naprawdę na początku przygody z triathlonem potrzebujesz roweru czasowego z karbonową, aerodynamiczną ramą za 12 tysięcy złotych? Raczej nie.

"Triathlon jest drogi", "Triathlon jest dla bóbków" - obalamy triathlonowe mity!

Ciasny, ale własny

W większości przypadków, kiedy ktoś powziął decyzję o pierwszym starcie ma już rower. Czemu nie wystartować na nim? Wystarczy wybrać się na pierwszy lepszy triathlon, by w strefie zmian dostrzec 20 letnie szosówki, rowery MTB czy turystyczne. W internecie można nawet znaleźć relacje ludzi, którzy swój "pierwszy raz" przejechali rowerem z koszykiem czy z sakwami. Jerzy Górski, legenda polskiego traithlonu debiut zaliczył na starym Romecie. Takie podejście zniweluje koszty startu rowerowego wyłącznie do zakupy do akcesoriów.

Ucz się od mistrzów. Pierwsza autobiografia braci Brownlee

"Używka"

Jeśli jednak nasz rower, który mamy zupełnie nie nadaje się do startu, zależy nam na czasie lub roweru w ogóle nie mamy, jak zawsze w sytuacji z ograniczonym budżetem sprawdzi się sprzęt używany.

Warto śledzić serwisy aukcyjne w poszukiwaniu promocji. Nie tylko polskie. Rower szosowy w dobrym stanie, z markowym osprzętem, najczęściej z ramą stalową, ale zdarzają się i z aluminiową można kupić już za ok. 700 złotych. Batavus, Raleigh, Peugeot, Bianchi czy Kalkhoff to przykładowe marki, na które powinniśmy zwrócić uwagę, szukając pierwszego roweru.

a

Konieczne przy wyborze roweru nowego, czy używanego, jest odpowiednie dobranie rozmiaru ramy. W internecie można znaleźć specjalne kalkulatory. O ile dają one pewien obraz zagadnienia, dokładne do końca nie są. Ludzie mają różne proporcje ciała. Dlatego najlepiej po prostu przymierzyć się do roweru, siadając na nim. Jeśli taka możliwość nie istnieje, radę znaleźć można w serwisie Polska na rowery.

Zrób to sam

Rower można również złożyć samemu. Kupić części różnych producentów i skręcić lub poprosić o to w serwisie, ale jest to temat na osobny artykuł.

Kask

Obowiązkowo podczas jazdy rowerem trzeba na głowie mieć kask. Najlepiej wybrać kask szosowy, chociaż te uniwersalne lub MTB też nie są złym wyborem. Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Po pierwsze rozmiar. Źle dopasowany kask nie tylko będzie zmniejszał komfort jazdy przesuwając się od czoła do potylicy i z powrotem, ale przy upadku nie zmniejszy siły uderzenia. Nie kupujmy kasku w internecie! Nawet jeśli znamy swój obwód głowy, nie znaczy to, że będzie pasował jak ulał. Kask nie może też być za mały. Większość z modeli posiada system regulacji wielkości. Dobrze, by w zimniejsze dni pod kask można było założyć na czapkę.

Pamiętać należy też, że każdy człowiek ma inny kształt głowy i nawet jeśli obwód się zgadza, to głębokość już niekoniecznie musi być dobra. Przymiarka to rzecz bardzo ważna.

Zaczynasz przygodę z triathlonem? Polecamy polską biblię triathlonistów: "Triathlon dla każdego"

Po drugie wentylacja. Jeśli dobrze przepracujesz rowerowy akord, strugi potu prędzej czy później wystąpią na twarzy. Nie o to chodzi. Najważniejsze jest by za pomocą systemu kanałów i otworów odprowadzać nadmiar ciepła z organizmu. Dobry system ograniczy ryzyko udaru słonecznego.

a

Jeśli zdecydujemy się na kask z daszkiem, dobrze aby ten był odpinany. Przy odpowiednim ułożeniu ciała na rowerze daszek będzie zasłaniał nam widok. Im dłuższy dystans i więcej czasu spędzimy na siodełku, tym większe prawdopodobieństwo, że pojawi się ból karku od ciągłego zadzierania głowy.

Ważna jest też masa i aerodynamika. Ta pierwsza im większa i im większy dystans mamy do przejechania, może sprawić nawet, że nadwyrężymy mięśnie. Lepsza aerodynamika oczywiście zmniejszy opór powietrza podczas jazdy.

Solidny kask można nabyć w przedziale cenowym 100 - 200 złotych, ze wskazaniem na 200. Przy wyborze, jak to przy każdych zakupach, kierujmy się też marką. Jeśli producent specjalizuje się w sprzęcie rowerowym, wybór jego akcesoriów daje nam większe prawdopodobieństwo jakości i niezawodności. Kask powinien posiadać atest CE.

Pedały SPD i buty

Oczywiście na rowerze z powodzeniem można przejechać w butach do biegania. Tyle tylko, że będzie to niewygodne. Amortyzacja biegowego obuwia sprawi, że w pedałowanie będziemy musieli włożyć dużo więcej siły niż przy pedałach i butach SPD. Koszt najtańszego nowego zestawu to ok. 400 złotych. Jeśli zdecydujemy się na używane pedały i nowe buty możemy zaoszczędzić ok. 100 złotych.

Pięć ekstremalnych triathlonów, o których marzy każdy triathlonista


Szosowy sprzęt jest oczywiście dużo droższy niż MTB, dlatego można z powodzeniem zamontować do "kolarzówki" pedały dedykowane rowerom górskim.

Lemondka

Rzecz przydatna, ale na krótkim dystansie niekoniecznie. Pozwala przyjąć na rowerze bardziej aerodynamiczną pozycję. Mniejszy opór powietrza - urwane sekundy na trasie. Rowery przeznaczone do triathlonu i jazdy szosowej posiadają ją obligatoryjnie.

Jednak przy zwykłym rowerze szosowym, w którym sztyca i górna część ramy tworzą kąt rozwarty, a siodełko jest ułożone do ramy równolegle, panowie podczas jazdy z lemondką odczuwać będę przy dłuższych dystansach ból krocza. Aby zmienić tę pozycję, trzeba by skorzystać z bike fittingu. Pomoże on znaleźć optymalną pozycję, ale zwiększy koszta. To wiąże się też z kupnem siodełka anatomicznego. Dodatkowe przynajmniej 400 złotych.

Jakkolwiek lemondka jest powszechnie używana w triathlonie, na pierwszy start można ją sobie darować. Chyba, że porywasz się na Ironmana lub 1/2.

Warto za to zaopatrzyć się w bidon na napój, a drugi na żele energetyczne lub niewielką torebkę na ramę, do której schowamy np. żel. Bidon, koszyk i mocowanie kupimy za 50 złotych. Opakowanie na żele za 30. Dodatkowo potrzebujemy zapasowej dętki (12 złotych) i podstawowego zestawu narzędzi (ok. 30 złotych).

Jak skompletować najtaniej triathlonowy sprzęt do pływania

Zdjęcie Kask szosa LAZER SPHERE Zdjęcie Lemondka nakładka na kierownice z oparciem JD-806 Zdjęcie Shimano Pedały SPD PDA600
Kask szosa LAZER SPHERE Lemondka nakładka na kierow... Shimano Pedały SPD PDA600
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Zobacz także
  • Alistair Brownlee WTS Sztokholm. Alistair Brownlee i Gwen Jorgensen najlepsi w Szwecji
  • Trening w upale Triathlon. Jak trenować w upalne dni
  • Didier Woloszyn i grupa wolontariuszy Triathlon. Didier Woloszyn, czyli w 33 dni 33 razy Ironman
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX