WTS Jokohama. Alistair Brownlee wraca do gry

Po niemal ośmiu miesiącach przerwy do startów wraca Alistair Brownlee. Mistrz olimpijski wystartuje w ten weekend w zawodach serii World Triathlon Series w Jokohamie. Start w sobotę o 13.
Zanim wydasz tysiące na sprzęt

Starszy z braci Brownlee miał zainaugurować sezon trzy tygodnie temu na zawodach w Cape Town. Jednak dwa dni przed startem zrezygnował. - Nie jestem jeszcze gotów, nie chcę startować, jeśli nie mogę tego zrobić na 100 procent - uzasadnił swoją decyzję.

Wygląda na to, że po ponad dwóch sezonach walki z kontuzją ścięgna Achillesa udało mu się zbudować optymalną formę. Czy do końca wyleczył uraz? Nie wiadomo. Jednak to wcale nie znaczy, że nie jest w stanie dać z siebie wszystkiego, bo Alistair jest odporny na ból. W 2012 r. - przygotowując się do igrzysk w Londynie - nie biegał, trenował w bucie ortopedycznym, na rowerze i pływał. Mimo bólu sięgnął po olimpijskie złoto. Rok temu też go bolało, a startował w zawodach World Triathlon Series. W ośmiu zawodach trzy razy był pierwszy, raz był drugi. Przed londyńskim finałem był liderem klasyfikacji generalnej i dopiero na trasie biegu w decydującym o mistrzostwie świata wyścigu zrezygnował z walki o tytuł. Po przekroczeniu mety słaniał się na nogach. Kulał. Podtrzymując za ramiona do szatni odprowadzili go sanitariusze.

Priorytetem startowym Alistaira w tym roku są Igrzyska Wspólnoty Narodów. - Mistrzostwo świata to drugi po olimpijskim mistrzostwie najważniejszy laur w triathlonie. Ja jednak mam już i jedno i drugie, a wciąż nie wygrałem na Igrzyskach Wspólnoty Narodów, więc złoto na tej imprezie jest najważniejsze. Mogę nie dostać drugiej szansy, kto wie? - mówił niedawno Brownlee. Na ostatnich IWN triathlon nie znalazł się na liście dyscyplin.

Brytyjczyk planował też start w biegu na 10 tys. metrów. Stwierdził jednak, że nie może ryzykować zdrowia. - Nie chcę zawierzać wszystkiego fortunie. Chciałbym odzyskać tytuł mistrza świata. Moim priorytetem jest triathlon - skomentował swoją decyzję.

Pięć ekstremalnych triathlonów, o których marzy każdy amator


Powrót na szczyt byłego dwukrotnego mistrza świata będzie w tym sezonie niezwykle trudny. Co prawda przez 5 lat startów, a było ich 22, w WTS 18 razy stawał na podium, w tym 16 na najwyższym stopniu, to w tym sezonie opuścił już dwa starty.

Oba wygrał aktualny mistrz - Javier Gomez. Dwukrotnie drugi był Jonathan Bronwlee. O tym, że w Jokohamie mistrz olimpijski walczyć będzie o zwycięstwo i ma na to duże szanse, nie ma wątpliwości trener Gomeza Carlos Prieto. - Bardzo możliwe, że 10 km przebiegnie w 29 minut - twierdzi szkoleniowiec.

Na pewno powrót Alistaira doda smaku rywalizacji w World Triathlon Series. 26-latek jest zawodnikiem kompletnym i doskonałym kolarzem. - Zawsze daje świetne zmiany na rowerze, bardzo dobrze biega - stwierdził na konferencji prasowej przed japońskimi zawodami Gomez.

Nawet jeśli Alstair Hiszpana nie pokona w bezpośredniej walce, to może pomóc w tym młodszemu bratu. - Wyścig będzie jeszcze szybszy. Jego obecność może mi pomóc, zwłaszcza na trasie kolarskiej - podkreślił Brytyjczyk.

Rok temu w Jokohamie wygrał młodszy z braci Brownlee przed Javierem Gomezem. Wrócił po kontuzji.

Badanie "do odmowy". Sprawdź, co to takiego