Bieganie wieczorem. 8 powodów, dla których warto trenować po zmroku

Poranne bieganie jest najlepsze, bo jesteśmy rześcy i mamy najwięcej sił? Niekoniecznie. Wieczorne treningi też potrafią być bardzo przyjemne. Mamy na to dowody.

Biegowe ciekawostki, porady i newsy. Śledź nas na Facebooku i Twitterze @PolskaBiega

29 proc. osób wstaje wcześnie rano, żeby trenować. Tak wynika z Narodowego Spisu Biegaczy - Polska Biega, który opublikowaliśmy w ubiegłym roku. Zdecydowana większość biegaczy przebiera nogami wieczorem i pewnie część fanów tej pory dnia weźmie udział w 3. PKO Nocnym Wrocław Półmaratonie, który odbędzie się 20 czerwca o godz. 21 na Stadionie Olimpijskim.

Oto subiektywna lista powodów, dla których warto trenować po zmroku.

14.06.2014 Wroclaw , Stadion Olimpijski . Start II Nocnego Polmaratonu .  Fot . Kamila Kubat / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: bieg biegi biegacze polmaratonFot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta

1. Więcej czasu na dłuższy trening

Jeżeli za nic w świecie nie możemy się przełamać, żeby wyjść na trening jeszcze przed świtem, a pokusa włączania drzemki w telefonie jest nie do przezwyciężenia, to czasami lepiej spojrzeć prawdzie w oczy i nastawić się tylko na wieczorne bieganie. Na mocniejszy trening powinniśmy poświęcić przynajmniej półtorej godziny. Warto wtedy taką jednostkę zaplanować na wieczór. Dzięki temu będziemy mogli wykonać Szanse, że zrealizujemy go rano są więc niewielkie. Często jest tak, że przed wyjściem do pracy nie możemy sobie na to pozwolić, bo zwyczajnie brakuje czasu. Warto wtedy biegać wieczorem. O tej porze na spokojnie wykonamy trening z uwzględnieniem rozgrzewki, części głównej oraz rozciąganiem.

P.S A tak w ogóle to wszyscy narzekamy na brak czasu. Taki problem mają zarówno biegacze poranni i wieczorni. Najważniejsze, to odpowiednia organizacja...

2. Towarzystwo

Właśnie wieczorem, parkowe alejki, miejskie bieżnie są oblężone przez biegaczy. Wzajemne pozdrawianie się sprawia, że trenuje nam się jeszcze milej. Wojciech Staszewski, były redaktor PolskaBiega.pl, zapytany o to, w którym momencie zrozumiał, że Polacy zakochali się w bieganiu, odpowiedział, że wtedy, gdy około północy wybrał się do parku na trening i spotkał więcej biegaczy niż w ciągu dnia.

14.06.2014 Wroclaw , Most Grunwaldzki . II Nocny Polmaraton .  Fot . Kamila Kubat / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: bieg bieganie biegacze polmaratonFot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta

Poza tym najczęściej od godz. 18. zaczynają się treningi grup biegowych, organizowanych w wielu miastach, do których przeważnie bez większego problemu . Późniejsza pora jest również dobrą okazją do tego, aby wyciągnąć na jogging znajomego lub znajomą.

3. Mniejszy ruch samochodowy

To duży plus, szczególnie kiedy planujemy trening po mieście. Na pewno łatwiej przebiegać przez skrzyżowania, na których światła są wyłączone. Uwaga do osób biegających w słuchawkach: wzmacniamy czujność na to, co się wokół nas dzieje.

4. Zero stresu

Wieczorny trening może być świetną receptą na gorszy dzień w pracy lub zły nastrój wywołany nasilonym stresem. Nawet godzina przeznaczona na bieg sprawi, że poczujemy się lepiej, a uwolnione endorfiny mogą pomóc w rozwiązaniu niejednego problemu.

14.06.2014 Wroclaw , Stadion Olimpijski . Start II Nocnego Polmaratonu .  Fot . Kamila Kubat / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: bieg biegi biegacze polmaratonFot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta

5. Satysfakcja

Oczywiście zaplanowanie biegania o późniejszej porze jest związane z ryzykiem, że po powrocie z pracy, nie będziemy mieli ochoty kompletnie na nic, a już na pewno nie na trening. Wtedy najlepiej po prostu nie zastanawiać się za długo, tylko pierwsze co zrobić to założyć dres, spodenki i buty i... wyjść pobiegać. Nawet jeśli nie wykonamy całego wcześniej założonego treningu, to i tak poczujemy ogromną satysfakcję, że się przełamaliśmy. Możemy być z siebie naprawdę dumni!

14.06.2014 Wroclaw , Zwyciezca , Nocny Polmaraton . Fot. Tomasz Szambelan  / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: polmaratonFot. Tomasz Szambelan / Agencja Gazeta

6. Lepszy sen

Wieczorne treningi sprawiają, że jesteśmy lepiej dotlenieni i tym samym dobrze się wysypiamy. Odpowiednia regeneracja to przecież jeden z ważniejszych elementów prawidłowego treningu. W ten sposób dajemy odpocząć naszemu najbardziej zmęczonemu mięśniowi, czyli sercu.

sen

7. Kolacja

Przed wyjściem na trening, zawsze warto być lekko głodnym niż za bardzo najedzonym. Jak wiadomo, po powrocie z wieczornego biegania posiłek smakuje jeszcze lepiej. Z czystym sumieniem możemy na noc więcej wrzucić do żołądka, ale też nie przesadzajmy. Na początku należy uzupełnić węglowodany (banan, smoothie). Drugi posiłek nie powinien już składać się z całego obiadu pełnego węglowodanów (zostawmy je na śniadanie), bo mogą częściowo obrócić się w tkankę tłuszczową. Kolacja powinna być białkowo-tłuszczowa np. ryba, jajka z sałatą i pomidorem.

Kolacja

Jedzenie po treningu jest niezwykle ważne, ale przy wieczornym bieganiu istotne jest również odżywianie w ciągu dnia. Zakładając, że będziemy się ruszać około godz. 19, ostatni posiłek powinniśmy zjeść nie później niż o godz. 17. Starajmy się też przyrządzać mniejsze i lekkostrawne porcje.

8. Po prostu lepsza pora

Jednym z fanów wieczornego biegania, szczególnie w letnim okresie jest Tomasz Łopianiak, dyrektor Banku PKO BP w Opolu i świetny maratończyk. - Latem zdecydowanie częściej wybieram się na treningi o późniejszych godzinach. Czasami w ciągu dnia, kiedy temperatura jest bardzo wysoka, trudno się zmobilizować do wysiłku, a co dopiero wykonać mocniejszą jednostkę. Wieczorem jest zazwyczaj chłodniej i w efekcie łatwiej - twierdzi Łopianiak, który szykuje się do 3. PKO Nocnego Półmaratonu we Wrocławiu. - Pracuję w Opolu, ale uwielbiam Wrocław. Liczę na fantastyczną atmosferę i niezły czas. Z wyniku poniżej godziny i 20 minut będę bardzo zadowolony.

Bank PKO BP jest również sponsorem tytularnym 33. PKO Wrocław Maratonu, który odbędzie się 13 września. Nie zwlekaj i ZAPISZ SIĘ już dziś!

Komentarze (2)
Bieganie wieczorem. 8 powodów, dla których warto trenować po zmroku
Zaloguj się
  • Owijek Owijek

    0

    Zaczynając swoje treningi biegowe zacząłem od doboru dobrych butów z wysoką amortyzacją. Pierwsze 2 tygodnie pobiegałem w zwykłych butach, które miałem akurat pod ręką, ale szybko zauważylem, że jednak przydałoby się coś lepszego. New Balance w butach z owej serii Vazee Rush zastosował bardzo nowoczesne podejscie do kwestii amortyzacji uderzeń o podłoże,buty mają piankę Revlite, która daje dużo większą amortyzację, a przy tym nie zwiększają wagi buta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX