On The Run. Nocne bieganie w Łazienkach

Jeszcze niedawno bieganie w Łazienkach było zakazane. We wtorek 13 stycznia alejkami Parku ruszył pierwszy bieg On The Run. Setki biegaczy-świetlików mknęło między ciemnościami a światłami pięknych iluminacji. Było magicznie!

„Pozwólcie mi biegać!”, „Ministerstwo Kultury reaguje”, „Rewolucja w Łazienkach”. Pamiętacie te tytuły? To był 2009 rok. List czytelniczki stołecznej Gazety Wyborczej wywołał falę dyskusji na temat obecności biegaczy w Łazienkach. Starli się zwolennicy „odczarowania” Parku i obrońcy jego muzealnego charakteru.

Ówczesna rzeczniczka prasowa Łazienek Królewskich Aleksandra Engler-Malinowska w wywiadzie dla „Wyborczej” postawiła pytanie, które przeraziło tradycjonalistów, miłośników zabytków, a zwłaszcza zespołu pałacowo-parkowego króla Stasia: „A co by było, gdyby w Łazienkach pojawiło się naraz 100, 200 biegaczy?”. Odpowiadali: - Koniec świata. Nie ma już żadnych świętości. Pora umierać. A rozochoceni czytelnicy Gazeta.pl dopytywali na forum: - A czy będzie można pływać w stawach?

Ostatecznie ówczesny Dyrektor Łazienek Przemysław Nowogórski otworzył bramy Parku dla biegaczy. Bieganie w Łazienkach jest legalne, świat się nie skończył, a biegacze nie zadeptali zieleni i nie straszą wiewiórek. We wtorkowy wieczór alejkami Parku przebiegło 500 uczestników pierwszego biegu PGE On The Run. Było magicznie!

On The RunNa trasie On The Run (fot. Magda Sołtys)

- Czułem się jak w labiryncie, gdzie drogę wskazuje mi jakaś przyciągająca, świetlista moc. Genialne uczucie! - zachwycał się Filip, który na bieg zapisał się w ostatniej chwili.

Rzeczywiście, widok mknących nocą biegaczy-świetlików był niesamowity. Trasa wiodła wyłącznie po alejach Parku Łazienkowskiego. Była oświetlona na przemian wielki reflektorami umieszczonymi między drzewami, miejscami dekoracyjnymi girlandami i świetlistymi figurami, a miejscami było zupełnie ciemno. Trochę jak w filmie. Tylko raz było baśniowo, a zaraz potem niczym w horrorze „Blair Witch Project”, kiedy najpierw cienie postaci wyłaniały się zza drzew, by nagle pojawić się w świetle mocnych reflektorów. Niesamowity widok.

Trasa była mocno zapętlona. - Łazienki znam dość dobrze, a mimo to chwilami zupełnie traciłem orientacje w terenie - śmiał się Michał, który na bieg przyjechał z Ursynowa, razem z kolegą. - Zazwyczaj biegamy po Kabatach, ale o tej porze roku w takich godzinach to raczej niemożliwe, a już na pewno niebezpieczne. Bieg wśród tych świateł był fantastyczny. Na pewno wystartujemy w kolejnej edycji.

Impreza miała kameralny charakter. Wyznaczony limit 500 uczestników to miła odmiana od wielotysięcznych biegów ulicznych, na których nie raz trzeba przeciskać się w tłumie biegaczy. - Ciężko się do czegoś przyczepić. Doskonała organizacja, atmosfera naprawdę niezapomniana. W pakiecie każdy dostał czołówkę, więc mimo że czasami na trasie panowały ciemności, było bezpiecznie. A przede wszystkim pięknie! - opowiada Mariola, stała biegowa bywalczyni Łazienek i Agrykoli. Zalicza wszystkie biegi organizowane w tej okolicy. Na mecie każdy uczestnik otrzymywał też folię termiczną, gorącą czekoladę lub herbatę i oczywiście pamiątkowy medal.

On The RunNa mecie On The Run (fot. Magda Sołtys)

Warto dodać, że całe to zmieszanie dzieje się w słusznej sprawie. Opłaty startowe w biegach On The Run (25 zł/os.) są w całości przeznaczane na cele charytatywne określone przez Fundację PGE. Na biegu pojawiło się sporo znanych twarzy, m.in. trenerka Anna Lewandowska i wielu piłkarzy Legii Warszawa. Doskonałą biegaczką okazała się Zosia Klepacka, brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich w Londynie w windsurfingu, która często angażuje się w akcje charytatywne i przed startem zachęcała do tego rozgrzewających się uczestników. Zajęła piąte miejsce w kategorii kobiet. Najszybszym zawodnikiem na tej 5-kilometrowej trasie był Bartek Ceberak z Lubartowa. Wygrał z czasem 16 minut 25 sekund. Siedem sekund później na mecie zameldował się Bartek Olszewski, znany bardziej jako Warszawski Biegacz (prowadzi bloga o tej nazwie). Większość uczestników traktowało ten start zupełnie rekreacyjnie i krajoznawczo, biegnąc w grupie znajomych lub z rodzinami. Czekamy na kolejny bieg On The Run!

On The RunMapa trasy biegu On The Run.

INFO:

Cykl biegów "On The Run”

Dystans: 5km (limit czasu: 60 min)

Miejsce: Łazienki Królewskie

Limit miejsc: 500

Opłata startowa, będąca cegiełką na cele charytatywne: 25 zł

Informacje: www.ontherun.com.pl

Partnerem generalnym biegu jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A., sponsor iluminacji świetlnych w Łazienkach Królewskich