Ponad 1000 wolontariuszy, 453 toalety, prawie 12 000 ludzi na mecie - Orlen Warsaw Marathon ruszył z wielką pompą

21 kwietnia o 9:30 z Wybrzeża Szczecińskiego wyruszyły tysiące biegaczy, by zmierzyć się z 42 kilometrami wyjątkowej trasy po warszawskich ulicach. 10 minut po nich strzał startera usłyszeli biegacze, którzy zdecydowali się wziąć udział w biegu na 10 km. Wśród nich Adam Małysz i Justyna Kowalczyk. Orlen Warsaw Marathon to wielkie wydarzenie - sportowe, towarzyskie i logistyczne.

Na metę biegu na 10 km dotarło prawie 8000 biegaczy (7737), a po nich prawie 4000 (3954) maratończyków. Najszybszym na dystansie 42,195 km był Sisay Kasaye (2:09:02), a wśród pań Kenijka Milka Jerotich (2:28:23). Podczas biegu kontuzji doznał rekordzista Polski Henryk Szost i zszedł z trasy.

Henryk Szost - rekordzista Polski w maratonie doznał kontuzji łydki w trakcie Orlen Warsaw Marathon i musiał zejść z trasyMateriały Orlen Warsaw Marathon

Galeria zdjęć z Orlen Warsaw Marathon.

Do zabezpieczenia trasy zostało użyte 6 km barierek, to tyle ile ma centralny odcinek II linii metra warszawskiego. 105 kontenerów tworzyło infrastrukturę Miasteczka Biegaczy. Żeby je przewieźć potrzeba aż 52 TIR-ów lub więcej niż jeden pociąg towarowy z maksymalną, przepisową liczbą wagonów. 8 tysięcy metrów kwadratowych miała cała powierzchnia hal namiotowych - to więcej niż pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej. Ponad 1000 wolontariuszy wspierało organizatorów podczas imprezy - to tyle ilu żołnierzy liczy przeciętnie pułk wojska.

Zobacz film z finiszu Sisay Kasaye - najszybszego zawodnika w Orlen Warsaw Marathon



Przeczytaj relację maratońskiego debiutanta - Pawła Jeleniewskiego.

Którędy prowadziła trasa?


Tak wielka impreza to prawdziwa łamigłówka logistyczna. Bardzo ładna, szybka trasa, sprawdzona przez maratończyków jesienią ubiegłego roku (w dużym stopniu pokrywała się z tą z 34. Maratonu Warszawskiego) poprowadziła biegaczy przez najładniejsze części miasta. Z Wybrzeża Szczecińskiego na drugą stronę Wisły przedostali się mostem Świętokrzyskim - jednym z najpiękniejszych w Warszawie. Przez pierwsze kilometry mogli popodziwiać rzekę i inne mosty - Śląsko-Dąbrowski i Gdański. Później czekał ich podbieg ulicą Wenedów i Konwiktorską, którą dostali się na Stare Miasto (to już 5. kilometr). Ulica Bonifraterska, Miodowa i Krakowskie Przedmieście pozwoliły im przenieść się na chwilę w czasie. Otaczają je malownicze kamienice, gmach Sądu Najwyższego, pomniki - np. Kopernika.

Rondo de Gaulle'a - trasa Orlen Warsaw Marathon prowadziła między innymi przez Stare Miasto i centrum WarszawyMateriały Orlen Warsaw Marathon

*453 toalety znalazły się na terenie Orlen Warsaw Marathon, to o 30 więcej niż na najnowocześniejszym amerykańskim lotniskowcu o napędzie atomowym USS George H. W. Bush*

Tamką pobiegli w dół do Wisłostrady, gdzie wskoczyli na lewy pas i pomknęli w kierunku Mokotowa i Ursynowa. Przebiegli przy Pałacu w Wilanowie, z daleka zobaczyli Świątynię Opatrzności, i jeszcze jednym podbiegiem dostali się na Ursynów, którzy przywitali na 25. kilometrze. W ubiegłym roku, podczas 34. Maratonu Warszawskiego, ta dzielnica Warszawy pokazała, że jest wyjątkowa. Wzdłuż Alei KEN zebrało się tylu kibiców, ile jeszcze warszawscy biegacze nie widzieli. Dodatkowym atutem dla kibiców było Metro - mogli łatwo i szybko dostać się na ten odcinek trasy by pozagrzewać do boju swoich bliskich. Zwłaszcza, że to już naprawdę trudny moment dla maratończyków. 30. kilometr trasy. Pojawiają się pierwsze poważne kryzysy. To właśnie w tych okolicach Henryk Szost poczuł, że ból nogi to nie tylko kurcz.

Rozgrzewka przed startem, Orlen Warsaw MarathonMateriały Orlen Warsaw Marathon

Końcówka trasy prowadziła przez centrum miasta. Alejami Ujazdowskimi biegło się do Ronda de Gaulle'a, za którym był już 40. kilometr. Jeszcze tylko most Poniatowskiego i pół okrążenia wokół Stadionu Narodowego. Meta zlokalizowana była od strony Alei Zielenieckiej.
Przeczytaj: Felieton przed maratonem: Moda na Warszawę

 

*160 pryszniców było do dyspozycji biegaczy  - to ponad dwa razy więcej niż w typowym aquaparku*

 

21.04.2013 Warszawa . Adam Malysz na mecie Orlen Warsaw Marathon . Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: buegi uliczne buegi uliczne bieganie maraton /FR/Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Nie tylko maraton

Współkształtnie do trasy maratonu poprowadzono bieg na 10 km, który wystartował 10 minut po maratończykach (o 9:40). Uczestnicy pobiegli w przeciwnym kierunku do maratonu, naśladując część trasy dookoła Starego Miasta i Powiśla. Trasy poprowadzone były bezkolizyjnie, biegacze nie przeszkadzali sobie, była natomiast okazja by wzajemnie się podopingować.
W biegu na 10 km zobaczyliśmy Adama Małysza, najbardziej utytułowanego polskiego skoczka narciarskiego, zawodnik z 15. teamu ostatniego rajdu Dakar. Ukończył bieg z czasem 51:38. W sektorze dla elity znalazła się również Justyna Kowalczyk, która dotarła do mety z bardzo dobrym wynikiem 36:08.
- Mijałem się z nią na 8 kilometrze - mówi Krzysiek Dołęgowski - było widać, że idzie mocno, ale zaczyna odpuszczać. Mówiła, że jak się nie ma wprawy, to nie da rady wycisnąć. Pobiegła w okolicach 36 minut. Była naprawdę zmordowana na mecie.

Przeczytaj również: Kowalczyk szybsza od Małysza

Trasa biegu na 10 km, który odbędzie się 21 kwietnia przy okazji Warsaw Orlen MarathonMateriały prasowe Warsaw Orlen Marathon

Elita

Zwycięzcą maratonu został Etiopczyk Sisay Kasaye (2:09:02), a wśród pań Kenijka Milka Jerotich (2:28:23). Tuż za Etiopczykiem uplasowali się Elias Kemboi z Kenii i Jaouad Gharib z Maroka. Najlepszy z Polaków, Arkadiusz Gardzielewski, zajął ósme miejsce, tracąc do zwycięzcy 4 minuty i 41 sekund, i to on został mistrzem Polski (impreza miała rangę 83. Mistrzostw Polski w Maratonie Mężczyzn). Drugim Polakiem na mecie był Błażej Brzeziński ze stratą 13 sekund, a trzecim Radek Dudycz, z wynikiem 2:18:23. Pierwsza Polka to Olga Kalendarowa-Ochal (2:34:25) dobiegła do mety jako trzecia kobieta ze stratą 1 minuty i 25 sekund do drugiej - Maryny Damantsevich. Pierwszą kobietą była Kenijka Mika Jerotich (2:28:23).

Arkadiusz Gardzielewski i Błażej Brzeziński - pierwsi dwaj Polacy na mecie Orlen Warsaw Marathon. Arkadiusz Gardzielewski został mistrzem Polski w maratonie.Materiały Orlen Warsaw Marathon

Przeczytaj: Orlen Warsaw Marathon - zwycięstwo Kasaye i Jerotich

 

*32 wieże informacyjne znalazły się na terenie imprezy, każda ma wysokość 4 m. Gdyby ustawić jedną na drugiej - stworzyłyby wieżę o wysokości 128 metrów czyli wyższą niż iglica Stadionu Narodowego, przy którym będzie znajdowała się meta biegów*

Biegacze w rolach głównych

Po raz pierwszy w Polsce na biegu pojawiła się ekipa filmowa, która obsługiwała w tym roku m.in. maratony w Barcelonie i Rzymie. Biegacze obu dystansów (42,195 km i 10 km) zostali zarejestrowani przez łącznie kilkanaście kamer, rozmieszczonych przy punktach pomiaru czasu oraz na mecie, dzięki czemu dostaną oryginalną pamiątkę z biegu - klip video ze sobą w roli głównej. Indywidualne filmy zostaną udostępnione na stronie internetowej www.orlenmarathon.pl.

Strefa medali - do mety Orlen Warsaw Marathonu dotarło prawie 4000 osób.L. Nazdraczew/ Orlen Warsaw Marathon

Dużo, dużo ludzi

Do wszystkich biegów Orlen Warsaw Marathonu (charytatywnego na 3,3 km, 10 km i 42,195 km) zgłosiło się ponad 20 000 osób. Prawie 12 000 dotarło do mety biegu na 10 km i maratonu.

Pierwsi trzej mężczyźni w Orlen Warsaw MarathonieMateriały Orlen Warsaw Marathon