TomTom Runner Cardio - plusy i minusy [TEST]

18.08.2017 19:26
TomTom Runner Cardio

TomTom Runner Cardio

Przetestowałem najnowszy produkt TomToma - zegarek Runner Cardio. TomTom wprowadza nowy system mierzenia pulsu. Czy i jak to działa?

Na pierwszy rzut oka zegarek nie różni się niczym szczególnym od swojego poprzednika. Bardzo podobny design wyświetlacza, a pod nim czterokierunkowy joystick umożliwiający sterowanie funkcjami zegarka. Jedyna różnica to odmienna kolorystyka, utrzymana - w zależności od wersji - w bieli i czerwieni lub w czerni i czerwieni.

Ale to tylko wygląd. Tym, co faktycznie wyróżnia ten zegarek, jest rewolucyjny system mierzenia pulsu. Za pomocą czytnika znajdującego się na spodzie zegarka, dzięki czemu nie ma potrzeby zakładania dodatkowego paska na klatkę piersiową. Muszę przyznać, że ta nowinka bardzo mnie ucieszyła, gdyż biegając z tradycyjnymi czujnikami tętna na klatce piersiowej, zawsze odczuwałem dyskomfort. Oczywiście, klika pierwszych biegów zrobiłem z dwoma urządzeniami, aby przekonać się, na ile pomiar z nadgarstka jest zbieżny z pomiarem starego typu. Testy wypadły pozytywnie w przypadku biegania i jazdy na rowerze. Niestety, w przypadku nordic walking, za sprawą specyficznych ruchów ręki, zapis często pozostawiał wiele do życzenia. Na usprawiedliwienie urządzenia przemawia fakt, że - jak sama nazwa wskazuje - jest przeznaczone do biegów.

Przejrzysty interfejs

System łączenia zegarka z komputerem pozostał bez zmian i odbywa się poprzez przystawkę łączącą się z komputerem za pomocą kabla usb. Treningi są automatycznie wgrywane do aplikacji My Sports oraz po zaznaczeniu odpowiednich opcji, eksportowane do plików typu fit, gpx, itd., co daje możliwość wgrania ich do popularnych aplikacji, np. Endomondo. Niemiłym zaskoczeniem jest fakt, że po wgraniu treningu do innego portalu, dystans jest ucinany o kilkaset metrów.

Interfejs zegarka pozostał przejrzysty, zachowano na szczęście intuicyjność obsługi. TomTom wprowadził dwie zmiany, które udało mi się wychwycić. Pierwsza to odliczanie w momencie pauzowania treningu i jego zapisywania - mała rzecz a cieszy. Druga zmiana nie jest dla mnie zrozumiała. Zrezygnowano z automatycznego podsumowania treningu po jego zakończeniu, czego mi brakuje. Teraz, aby zobaczyć to podsumowanie, trzeba się przedzierać przez menu. Mam nadzieję, że wraz z następną aktualizacją oprogramowania podsumowanie wróci.

Kolejnym usprawnieniem jest sposób zapinania zegarka. Pasek posiada naprawdę gęstą siatkę dziurek, dzięki czemu można doskonale dostosować go do szerokości nadgarstka. Na plus zaliczam także system wypustek na końcu paska. Pasują do dziurek i umożliwiają przyczepienie końcówki, aby nie zahaczała o ubranie w trakcie biegu. Szlufka w poprzedniej edycji zupełnie nie zdawała egzaminu a w tej wersji rozwiązanie jest nowatorskie i bardzo dobre.

a

Do noszenia na sportowo i na co dzień

Ponieważ zegarek jest bardzo ładny, od razu wpadł w oko mojej żonie, która uwielbia slow jogging. Zegarek musiał jej naprawdę przypaść do gustu, gdyż zamiast kilku punktów na temat tego urządzenia, o które ją poprosiłem, otrzymałem całkiem ładną recenzję. Możecie ją przeczytać poniżej - czyli punkt widzenia kobiety amatora.

"Zegarek TomTom jest pierwszym zegarkiem biegowym, z jakim mam do czynienia, do tej pory używałam telefonu z zainstalowaną aplikacją Endomondo. Po kilku tygodniach od zmiany wyposażenia przyznaję, że stanowi ona istotną różnicę (na plus) dla komfortu biegu. Wcześniej telefon i klucz mieściłam w jedynej kieszonce w legginsach (nie lubię, gdyż klucz przez cały czas stuka w telefon) lub w uchwycie na ramię (też nie lubię, uciska i zsuwa się w trakcie biegu). Szczególnie latem, kiedy zakładamy na siebie minimalną ilość odzieży, co oznacza niewielką liczbę kieszonek, różnica jest odczuwalna. Pierwszym wrażeniem, jakie zapamiętałam z biegu z zegarkiem było: lekko i taki łatwy dostęp do informacji.

a

TomTom Runner Cardio

Zegarek jest estetycznie wykonany (mam wersję biało-czerwoną) i po prostu wizualnie bardzo ładny. Noszę go nie tylko w trakcie treningów ale także na co dzień, ponieważ komponuje się bardzo dobrze z większością ubrań. Dodam, że jest na tyle ładny i przyciągający uwagę, że odpowiedziałam na kilkanaście pytań co to za nowość i próśb o zgodę na przymierzenie. Jak na zegarek codzienny jest jednak dość duży i nie mieści się pod wąskim rękawem marynarki. Do bluzek koszulowych pasuje.

Dobrym rozwiązaniem jest system zapinania, bez wykorzystania szlufek. Zegarek zapina się za pomocą specjalnych wypustek, wciskanych w dziurki na pasku. Dzięki temu szlufki nie przesuwają się i nie obcierają ręki, co dodatkowo zapewnia miękki i miły w dotyku materiał, z jakiego pasek jest wykonany.

Podczas biegu szybki dostęp do informacji gwarantuje możliwość dowolnego ustawienia głównej informacji wyświetlanej na ekranie (jest ich wiele, między innymi średnie tempo, aktualna godzina, tętno itd.). Poza tą główną informacją przez cały czas u góry ekranu wyświetlane są kilometraż oraz czas biegu. Brakuje mi porównania z innymi zegarkami ale z perspektywy nowicjuszki jest to bardzo wygodne, jako że przy korzystaniu z aplikacji w telefonie musiałam za każdym razem telefon wydostać, wstukać kod i dopiero wówczas sprawdzić dane. Podejrzewam, że zimą, w dodatkowych warstwach odzieży, dostęp ten nie będzie już taki bezproblemowy jednak w letniej aurze jest świetnie. Dodatkowo zadziwia mnie fakt, że przez cały czas biegu malutki element, umieszczony po wewnętrznej stronie paska, mierzy moje tętno bez konieczności stosowania dodatkowego monitoringu. Dopiero uczę się wykorzystywać wiedzę, którą ten element dostarcza, ale wierzę, że pomoże mi zrozumieć niektóre zależności skutkujące na przykład dość częstym bólem głowy po bieganiu. W każdym razie na dodatkowy pasek monitorujący tętno nie zdecydowałabym się a tutaj mam to samo ale bez dodatkowego wyposażenia.

a

TomTom Runner Cardio

Nie jestem natomiast entuzjastką joysticka umieszczonego na pasku. Faktycznie w użyciu jest wygodny, łatwo jest zmieniać dane na wyświetlaczu przesuwając je za pomocą czterech przycisków. Jednak joystick umieszczony jest w takim miejscu, że szczególnie przy dłuższym rękawie łatwo jest niechcący przez przypadek go nacisnąć.

Poważnym minusem jest to, że przy synchronizacji danych (do Endomondo) ucinany jest fragment dystansu - nieduży, w okolicach 500 metrów, ale jednak. Ogólnie, sama synchronizacja za pomocą kabla nie jest trudna ale w moim wymarzonym zegarku odbywałaby się bez jego pośrednictwa.

Podsumowując, z zegarka jestem bardzo zadowolona. Widzę znaczącą różnicę pomiędzy korzystaniem z telefonu z aplikacją a z zegarka. Podoba mi się jego kolorystyka i jakość wykonania, uważam, że jest praktyczny i łatwy w obsłudze, nawet dla laika. To, co mi przeszkadza najbardziej, to zmiana zapisanych już danych w trakcie transmisji. A, i duży plus za łatwy system podświetlania w nocy."

Zalety:

- estetyka (kolory, ładnie się prezentuje na ręku)

- ergonomia (wygodny joystick, miękki pasek, super zapięcie, dziurki w pasku)

- wyraźny wyświetlacz (duże cyfry na środku, dostęp do wielu informacji, dodatkowe informacje wyświetlane na stałe na górze)

Wady:

- ucina dystans

- synchronizacja kablem

- joystick jest wrażliwy i przy podciąganiu rękawów można wyłączyć licznik

 

Promocja Sport GURU

Zobacz także
  • Nike Free 4.0 Flyknit Jak się biega w Nike Free 4.0 Flyknit? [TEST]
  • Biustonosze sportowe [TEST]
  • Buty do biegania. Kolekcja lato 2014 Adidas, Nike, New Balance, Puma [WIELKI TEST BUTÓW KOLEKCJI WIOSNA-LATO 2014]
Komentarze (32)
TomTom Runner Cardio - plusy i minusy [TEST]
Zaloguj się
  • kuciapkadolna

    Oceniono 25 razy 21

    jednym słowem, jest ładny i wygodny, tylko kiepsko zlicza to, co ma zliczać

  • quosoo

    Oceniono 12 razy 10

    Ciekawe że to działa. Ze zdjęć wynika, że ów czytnik to klasyczny pulsometr z dwoma diodami LED - czerwoną i IR. Z jednej strony jest to powszechne rozwiązanie stosowane w monitorowaniu pulsu i natlenienia krwi np. w szpitalach, ale jest dość nieodporne na zmienny nacisk i zmienne oświetlenie, może w tym zegarku udało się dobrze odizolować punkt pomiaru od światła dziennego, a kwestie zmiennego nacisku pewnie da się skompensować software'owo.
    Dziwi mnie, że auto nie umieszcza ceny ani po stronie zalet ani wad. 270 Euro i więcej to dla autora może być wydatek bez znaczenia, ale dla większości biegaczy raczej już nie.

  • pit_sam_pras

    Oceniono 7 razy 7

    podejrzewam że to ucinanie dystansu to wina aplikacji do której dane są importowane a nie wina sprzętu.

  • leopard21

    Oceniono 5 razy 5

    Pomysl zegarka jest swietny - paski na klatce sa uciazliwe. Zegarek mierzy dobrze. Ale... No wlasnie. Przestaje dzialac, jak pot wejdzie pod zegarek. Wytarcie czasem pomaga, czasem nie.
    Zegarek oddalem.

  • Oceniono 1 raz 1

    Zegarek służy do biegania. Przede wszystkim. Zgranie treningu rowerowego wymaga od nas zmiany dyscypliny już bezpośrednio na portalu. Urządzenie nie posiada innych dyscyplin.

    "synchronizacja kablem" - nieprawda. Istnieje możliwość synchronizacji przez BT, ale trwa to meeega wolno.

    "joystick jest wrażliwy i przy podciąganiu rękawów można wyłączyć licznik" - istnieje blokada, dzięki której wyłączenie treningu następuje poprzez przytrzymanie, a nie naciśnięcie jednorazowe.

    Pozdrawiam
    www.uzaleznionyodruchu.pl

  • Jakub Kośmicki

    Oceniono 3 razy 1

    Jeden z minusów można będzie niedługo skreślić, od kilku tygodni dostępna jest w UK aplikacja TT na telefony z androidem. Pozwala ona na synchronizację zegarka z telefonem poprzez Bluetooth i w ten sposób eksport swego biegu na serwery. Można również w ten sposób ściągnąć położenie satelit na 7 do co pozwoli zegarkowi szybciej złapać sygnał. Napisałem o powolnym skreślenia tego minusa ponieważ aplikacja nie jest jeszcze dostępna wszędzie i działa narazie tylko na najnowszych telefonach. Osobiście posiadam zegarek TT Runner ze starszym hrm na pasku i jestem bardzo zadowolony.

  • skydiver

    Oceniono 5 razy 1

    "Brakuje mi porównania z innymi zegarkami ale z perspektywy nowicjuszki jest to bardzo wygodne,"

    No właśnie. Jeśli jest się nowicjuszem to wszystko jest fajne. Ja zanim kupiłem zegarek, to przetestowałem ich sporo. Głównym kryterium jakim się kierowałem to funkcjonalność i cena. Moim faworytem jest Garmin, których funkcjonalność/cena wypada bardzo dobrze. Ponadto noszę go na co dzień. Pas do pulsatora nie przeszkadza i podczas biegu w ogóle o nim się zapomina. Dokładność wszelkich pomiarów jest bardzo dobra.
    Przykładowa aktywność: connect.garmin.com/activity/567382754

  • popijajac_piwo

    Oceniono 1 raz 1

    Pytanie do recenzenta: czy w wodzie czujnik pulsu działa? I na ile ten odczyt jest miarodajny?

    Mnie generalnie pasek na klacie nie przyszkadza, tyle, że jego największym minusem jest to, że nie działa w wodzie...

  • rasmus13

    Oceniono 7 razy 1

    Puki co ,za drogi jest ten zegarek

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX