Staszek Karpiel-Bułecka: "Nie usiedzę w jednym miejscu, bo inaczej... ciupaga w plecy" [WYSPORTOWANI]

Damian Bąbol, Piotr Kowalik
04.02.2016 00:52
Staszek Karpiel-Bułecka, piosenkarz i narciarz, był gościem Damiana Bąbola w kolejnym odcinku 'Wysportowanych', który 27 lutego będzie gwiazdą Red Bull Biegu Zbójników w Białce Tatrzańskiej.
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • Piwo Jasne

    0

    Były święta u Sztachetów, to ci było lizać palce
    Każda z damów w tańcowała w czystej, koronkowej halce.
    A frajerstwo – też z fasonem: czapka, buty i pokrywka,
    Tylko dryndziarz, pan Antoni, nie trunkowy, ten z przeciwka,

    Był odmienny w nowej kupie. Miał tuzurek na zawiasach,
    A Cynadra dymał w miechy i sekundo trzymał w basach.
    Szła zabawa, ci galancie, spływał pot po cyferblatach.
    Więc płynąłeś w sztywnej myśli bo był wybór w parzygnatach.

    Były także mamki, niańki z „mleczarniami”, rany boskie,
    I dwie panny z towarzystwa, co wieczorem na Czerniakowskiej
    Urządzały polowania na miłości głodnych pleciów,
    Była także jedna panna, co juz miała troje dzieciów .

    Jednym słowem, wyższa sfera przyszła, wedle wychlapania.
    A z końskiego schabu były trzy gorące aż podania.
    Ten kaszankę, ten salceson, a ja tylko świńskie ciało,
    A ze było trochę tłuste, wiec po brodzie mi kapało…

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX