Poświeć sobie - przegląd czołówek do biegania

Magda Ostrowska-Dołęgowska
01.12.2011 06:35
A A A Drukuj
Światełko zdobiące głowę biegacza ma dwie podstawowe funkcje - służy nam żebyśmy nie zostali przejechani i żebyśmy to my niczego nie "przejechali". Wybierając się na trening po zmroku powinniśmy zatroszczyć się o to, żeby widzieć po czym biegniemy. Nie tylko dlatego, że np. na nierównej, leśnej drodze możemy skręcić kostkę, albo wywinąć orła na wystającym korzeniu. Nie widząc podłoża po prostu biegniemy wolniej i w większym skupieniu - a to odbiera nam przyjemność. Robimy mały przegląd lamp czołowych.
Materiały prasowe Petzl

To bardzo dobra czołówka dla biegaczy, którzy nie zamierzają zapuszczać się w bardzo wymagający teren po zmroku. Nie ma zbędnych bajerów - jest prosta, leciutka (waży zaledwie 78 gramów z bateriami) i świeci do 140 godzin (wg producenta). Jest najtańszą prezentowaną przez nas opcją. Jest zasilana trzema bateriami R03 dostarczanymi w komplecie. Ma dwie diody LED, które pozwolą nam poświecić sobie na odległość 23 metrów. Niezbyt daleko - ale to w zupełności wystarczy na pozamiejski asfalt czy polną lub leśną ścieżkę. Ma wodoodporną obudowę. Świeci jednorodnym światłem - bez dodatkowych trybów.

Cena: 59 zł

Podziel się

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Zapytaj eksperta

Masz kontuzję? Nie wiesz, jak się leczyć?

Napisz do naszych ekspertek: fizjoterapeutki i lekarza ortopedy. Doradzą ci, jak i kiedy wrócić do biegania

Masz kontuzję? Nie wiesz, jak się leczyć?

Napisz do naszych ekspertek: fizjoterapeutki i lekarza ortopedy. Doradzą ci, jak i kiedy wrócić do biegania