Crivit Sports 2D-PRO, LIDL

Obuwie sportowe Crivit Sports 2D-PRO, LIDL

Obuwie sportowe Crivit Sports 2D-PRO, LIDL Crivit Sports 2D-PRO, LIDL

Podziel się

Obuwie sportowe Crivit Sports 2D-PRO

sklep: Lidl
cena: 65,00

1. Amortyzacja - 3

Gruba piankowa podeszwa sugeruje, że z amortyzacją będzie bardzo dobrze, ale ostatecznie lepiej to wygląda, niż rzeczywiście działa. Biegam po twardych, asfaltowych/chodnikowych nawierzchniach i odczuwałem każde zetknięcie pięty z podłożem. Najgorzej robiło się pod koniec biegu, gdy ze zmęczenia nie dbałem już tak bardzo o poprawność kroku. Być może oceniam zbyt surowo, bo wcześniej biegałem w dobrych butach do siatkówki, w których amortyzacja jest wyjątkowo skuteczna.

Plus za to, że Crivit Sports opatrzone były informacją od producenta dotyczącą budowy podeszwy, użytych pianek i technologii (jako jedyne w teście - dop. red.).

Oceniam na 3 - bo amortyzują zdecydowanie lepiej niż trampki, halówki czy "buty sportowe ogólnego zastosowania".

2. Trzymanie stopy - 2

Największy problem testowanego sprzętu. Wygodne, ale zawiązane nawet na ostatnią dziurkę nie trzymały stopy wystarczająco dobrze. Gdy tylko nie mogłem biec w linii prostej (na zakrętach, mijając ludzi), czułem się niekomfortowo (używam delikatnego słowa - "obawiałem się o kontuzję" byłoby zbyt mocne).

3. Wentylacja - 4

Jest dobrze. Nawet bardzo. Testowałem i w chłodny dzień, i w upalny, i przy umiarkowanych warunkach pogodowych - za każdym razem wentylacja działa dobrze. Tak w trakcie biegu, jak i po (buta nie trzeba prać po każdym treningu).

4. Jakość wykonania/wytrzymałość materiałów - 3

Obawiam się, że testowałem zbyt krótko, by coś się butom stało. Może w zbyt sprzyjających warunkach, by z czystym sumieniem powiedzieć, że wystawiłem buty na próbę. Ale się nie rozpadły, w większości są szyte, klejenia wydają się mocne - awansem daję 3. Nie więcej, bo nie wierzę, że wytrzymałyby dłużej niż rok.

5. Wygoda - 3

Pierwszego dnia testów obdarłem sobie skórę z małego palca. Odczekałem dwa dni, rana się zasklepiła, założyłem but znowu i problemów już nie było. Ale niesmak został. Poza tym lekkie, przyjemne, przy pierwszym założeniu i na rozgrzewce wydawały się nawet superwygodne. W trakcie biegu zweryfikowałem opinię - stąd 3.

6. Estetyka - 4

Całkiem ładne! Może to nie jest mój ulubiony styl (nie przepadam za tymi siatkami, paskami, bajerami), ale wyglądają na dużo droższe niż w rzeczywistości są. Do tego wszyscy biegacze na trasie mnie pozdrawiali tak samo jak w poprzednich butach, więc "siary nie ma". Przypominają Asicsy - to pewnie dlatego ;)

7. Uniwersalność - 2

Nie testowałem w bardzo urozmaiconym terenie, nie testowałem w górach. Ale z taką amortyzacją i trzymaniem stopy trudno wyobrazić sobie, by nadawały się na cokolwiek więcej niż miejskie przebieżki.

Podsumowanie: Szkoda, bo początki obiecywały więcej. Wyglądają dobrze, są wygodne, dobrze wentylują... Ale do poważnego biegania się nie nadają. Do takiego biegania jak moje (czyli bardzo amatorskiego - 1 trening = ok. 4-5km) są dobre i sprawdzają się zdecydowanie lepiej niż przeciętne trampki. Ale nie do końca mnie przekonały. Chyba wrócę do swoich siatkarskich Asicsów. Tylko że one kosztowały 300 zł, a testowany model 65 zł.

Tester: Łukasz Wojtkiewicz

Komentarze (105)
Test tanich butów biegowych
Zaloguj się
  • ax-les-thermes

    Oceniono 483 razy 297

    W drogich sie nie biega gdyz moga sie pobrudzic lub obetrzec. Drogie sa do szpanowania.

  • billy.the.kid

    Oceniono 278 razy 234

    tak jakoś śmiesznie bronek malinowski, a przed nim krzyszkowiak,zimny i paru innych latało w PEPEGACH.
    a do dziś ich wyniki są nieosiągalne dla biegusów w tych nowych wynalazkach.

  • mariusz2010

    Oceniono 175 razy 147

    Na początku sierpnia kupiłem w Lidlu tanie buty sportowe, nawet nie wiem jakiej marki. Wewnątrz jest napis AIR-VENT SYS anatomic vashablo. Myślałem, że może wystarczą na jedną wycieczkę.
    Chodziłem po piargach, w wodzie strumieni, itp. nie oszczędzałem. Wszystko wytrzymały bez najmniejszego szwanku. A przy tym lekkie, wygodne nie ślizgały się a stopy w nich się nie pociły. Jedyny mankament ( wg. mnie ) to jaskrawe kolory.

  • tomaszjamroz

    Oceniono 94 razy 86

    link do podsumowania w ostatniej zakłądce: polskabiega.sport.pl/polskabiega/56,105612,14481877,Podsumowanie,,9.html

    ekiden 50 do przebieżek? brawo - ja w tych butach zrobiłem już maraton + przygotowania.

  • tinley

    Oceniono 114 razy 76

    jako sie to syćko delikutaśne probiło. Kierpce sobie zrychtujcie

  • brulyjon

    Oceniono 90 razy 58

    Te testy są zabawne. W każdej parze biegł ktoś inny, pewnie po innym podłożu, inny dystans...itd.

    Jedna ważna uwaga, związana z takim przykładowym wpisem:
    "Z amortyzacją jest naprawdę nieźle, dużo lepiej niż się spodziewałam. Dość gruba warstwa pianki, szczególnie pod piętą, robi swoje"
    No ludzie...Tak - dużo pianki pod piętą!!!
    Albo mieliście kiepskiego wuefistę, albo zwyczajnie robicie sobie krzywdę. Poczytajcie sobie o technice, biomechanice, po prostu o kroku biegowym, o roli śródstopia, o tym, że lądowanie na pięcie jest zwyczajnie niebezpieczne i i szkodliwe dla stopy, a dalej, zgodnie z kierunkiem rozkładania energii - dla kolan.

  • quwerty1

    Oceniono 79 razy 43

    chińskie trampki miały doskonałą amortyzację .... się biegało, się jeździło na zawody i jakoś było ok..

  • facio60

    Oceniono 90 razy 38

    chłopie, trampki to teraz szpan i najmodniejsze obuwie w grupie do 25-28 lat.
    Płacą ok 2 stówki za ten kawałek gumy i tekstyliów.
    Za komuny trampki były po 60 zł, pepegi po 40 i nosiło się to,bo nic innego nie było poza juniorkami.
    Minimalna płaca to było wtedy 2200 na rękę.
    A dziś jak te 200 zł ma się do zarobków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX