Go Sport ARUN 202, GO SPORT

Go Sport ARUN 202, GO SPORT

Jedne z przetestowanych butów- ARUN 202 ze sklepu GO SPORT

Go Sport ARUN 202

sklep: GO Sport
cena: 99,99 zł

Wiedząc, że będę testować jedne z tańszych butów biegowych na rynku, nastawiałam się lekko sceptycznie. I miło się zaskoczyłam! Lubię to uczucie.

1. Amortyzacja - 3

Z amortyzacją jest naprawdę nieźle, dużo lepiej niż się spodziewałam. Dość gruba warstwa pianki, szczególnie pod piętą, robi swoje. Biegałam w nich głównie po chodnikach i zawsze na początku czuć było przyjemną sprężystość. Potem trochę "siadają" - 10km to moim zdaniem maksymalny dystans, jaki można jednorazowo w nich zrobić. Długo zmagałam się z kontuzją kolana. Biegnąc w ARUNach, to co zazwyczaj boli mnie po ok. 10km, w nich ujawniała się po ok. 6km.

2. Trzymanie stopy - 3

Średnio, ale nie najgorzej. Zapiętek bardzo wygodny. Wysoka cholewka dobrze otula kostkę, ale dla mnie wciąż za luźno. Musiałam mocno zaciągać sznurówki, a to powoduje problemy z przepływem krwi. W środku bardzo dobre trzymacie stopy.

3. Wentylacja - 5

Bardzo dobra wentylacja stopy. Jak dla mnie świetne proporcje między elementami wykonanymi z siateczki wentylującej a elementami skórzanymi, które dają butowi większą stabilność i trwałość.

4. Jakość wykonania/wytrzymałość materiałów - 4

Bez zastrzeżeń! Wszystko jest porządnie sklejone i przeszyte. Przebiegłam w nich ok. 60 km i w ogóle nie było tego po nich widać. Także na piance amortyzującej na podeszwie nie było widać wgnieceń. Ale za taką cenę nie dostaniemy bardzo wytrzymałych materiałów - buty na jeden lub dwa lightowe sezony.

5. Wygoda - 5

Komfortowe. I to od pierwszego użycia. Mam szeroką stopę, zniszczoną przez buty narciarskie, z dość wystająca ostrogą. Stąd niemal każde nowe buty do biegania równały się w moim przypadku z obtarciami. Nie tym razem. Wewnętrzne szwy nie uwierają, materiał jest miękki. Czubek buta daje sporo miejsca na place.

6. Estetyka - 4

Schludne, kobiece (biało-srebrno-fioletowe), z odblaskowymi wstawkami. 4, a nie 5, bo brak im polotu. Lubię jak but jest bardziej kolorowy.

7. Uniwersalność - 3

Zdecydowanie lepiej sprawdzają się na twardych nawierzchniach. Płaski bieżnik i nie do końca dobre trzymanie stopy sprawia, że w terenie czułam się w nich znacznie mniej stabilnie. Plus na całkiem niezłą stabilność na śliskiej (mokrej) nawierzchni.

Podsumowanie: Zdecydowanie polecam truchtającym paniom, weekendowym biegaczkom na ok. 5-8-kilometrowe wypady.

Testerka: Magda Sołtys

Komentarze (105)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    ax-les-thermes

    Oceniono 483 razy 297

    W drogich sie nie biega gdyz moga sie pobrudzic lub obetrzec. Drogie sa do szpanowania.

  • avatar

    billy.the.kid

    Oceniono 278 razy 234

    tak jakoś śmiesznie bronek malinowski, a przed nim krzyszkowiak,zimny i paru innych latało w PEPEGACH.
    a do dziś ich wyniki są nieosiągalne dla biegusów w tych nowych wynalazkach.

  • avatar

    mariusz2010

    Oceniono 175 razy 147

    Na początku sierpnia kupiłem w Lidlu tanie buty sportowe, nawet nie wiem jakiej marki. Wewnątrz jest napis AIR-VENT SYS anatomic vashablo. Myślałem, że może wystarczą na jedną wycieczkę.
    Chodziłem po piargach, w wodzie strumieni, itp. nie oszczędzałem. Wszystko wytrzymały bez najmniejszego szwanku. A przy tym lekkie, wygodne nie ślizgały się a stopy w nich się nie pociły. Jedyny mankament ( wg. mnie ) to jaskrawe kolory.

  • avatar

    tomaszjamroz

    Oceniono 94 razy 86

    link do podsumowania w ostatniej zakłądce: polskabiega.sport.pl/polskabiega/56,105612,14481877,Podsumowanie,,9.html

    ekiden 50 do przebieżek? brawo - ja w tych butach zrobiłem już maraton + przygotowania.

  • avatar

    tinley

    Oceniono 114 razy 76

    jako sie to syćko delikutaśne probiło. Kierpce sobie zrychtujcie

  • avatar

    brulyjon

    Oceniono 90 razy 58

    Te testy są zabawne. W każdej parze biegł ktoś inny, pewnie po innym podłożu, inny dystans...itd.

    Jedna ważna uwaga, związana z takim przykładowym wpisem:
    "Z amortyzacją jest naprawdę nieźle, dużo lepiej niż się spodziewałam. Dość gruba warstwa pianki, szczególnie pod piętą, robi swoje"
    No ludzie...Tak - dużo pianki pod piętą!!!
    Albo mieliście kiepskiego wuefistę, albo zwyczajnie robicie sobie krzywdę. Poczytajcie sobie o technice, biomechanice, po prostu o kroku biegowym, o roli śródstopia, o tym, że lądowanie na pięcie jest zwyczajnie niebezpieczne i i szkodliwe dla stopy, a dalej, zgodnie z kierunkiem rozkładania energii - dla kolan.

  • avatar

    quwerty1

    Oceniono 79 razy 43

    chińskie trampki miały doskonałą amortyzację .... się biegało, się jeździło na zawody i jakoś było ok..

  • avatar

    facio60

    Oceniono 90 razy 38

    chłopie, trampki to teraz szpan i najmodniejsze obuwie w grupie do 25-28 lat.
    Płacą ok 2 stówki za ten kawałek gumy i tekstyliów.
    Za komuny trampki były po 60 zł, pepegi po 40 i nosiło się to,bo nic innego nie było poza juniorkami.
    Minimalna płaca to było wtedy 2200 na rękę.
    A dziś jak te 200 zł ma się do zarobków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX