Kalenji Ekiden 50, DECATHLON

Kalenji Ekiden 50, DECATHLON

Kalenji Ekiden 50, DECATHLON

Kalenji Ekiden 50

sklep: Decathlon
cena: 59,99 zł

Mam za sobą maraton (3:58.43), kilka "dyszek". Średni tygodniowy dystans to około 60 km. Lubię długie biegi. Trenuję i startuję w butach Asics Excel 33 2.

Testując buty Kalenji Ekiden 50 próbowałem sprintów, podbiegów, a także spokojnego kroku wybiegań. Ze sprzętu tej marki korzystam. Mam spodenki, koszulkę, skarpety. Chwalę sobie tę "współpracę". Z obuwiem miałem do czynienia pierwszy raz, widziałem jednak, że ten model jest popularny wśród początkujących biegaczy. Korzystał z nich mój brat, a na starcie tegorocznego Biegu Powstania Warszawskiego w szpalerze nóg co rusz przewijały się Ekideny.

Na pierwszy rzut oka wydają się one najlepsze ze wszystkich dostępnych w teście par. Prezentują się najsolidniej ze stawki, a firma Kalenji specjalizuje się w produkcji sprzętu biegowego. Zatem od Ekidenów wymagałem więcej niż od butów z supermarketu.

1. Estetyka - 4

Oczywiście o gustach i kolorach się nie dyskutuje, ale jeśli chodzi o walory estetyczne daję 4 punkty w pięciopunktowej skali. Dwa warianty kolorystyczne - czarny i biały. Buty schludne, bez udziwnień, skromne.

2. Amortyzacja i wygoda - 1,5

Skromna również amortyzacja, w zasadzie jej brak. Poza dużą ilością pianki, z której zrobiona jest podeszwa, brakuje systemu pochłaniającego wstrząsy.

Pod piętą podeszwa jest grubsza niż pod śródstopiem i palcami, przez co stopa ułożona jest pochyło i cały ciężar kroku przeniesiony jest na palce. Może nie jest to pozycja stopy w szpilkach i nie przysparza problemów z utrzymaniem równowagi, ale tworzy dyskomfort, który pogłębia się, im dłużej biegamy. Może zamysłem producenta był zmuszenie biegającego do poprawnego wyprowadzania kroku z przedniej części stopy? Nie wiem. Daję 1,5 punktu.

3. Stabilizacja - 4

Cholewka buta jest miękka, ale dość wysoka. But poprawnie trzyma stopę. Część dystansu przebiegłem leśną drogą i mimo nierówności terenu, nie obawiałem się o kontuzję. Zasłużone 4.

4. Wentylacja - 5

But wykonany jest w dużej mierze z siateczki, dzięki czemu stopa nie "kisi" się podczas treningu, nawet w upale. Ekiden 50 jest przewiewny. Bez wahania daję 5.

5. Jakość - 3,5

Chociaż rzeczoznawcą nie jestem, but wydaje się być wykonany solidnie. Dobrze sklejony, szwy mocne.

Jednak to co sprawia, że za wentylację daję najwyższą notę, budzi zastrzeżenia przy ocenie jakości wykonania. W miejscach, w których przy biegu but pracuje, siateczka prędzej czy później się przetrze. 3,5 za jakość.

6. Uniwersalność - 2

Buty testowałem na nawierzchni szutrowej i na asfalcie. Lepiej biegało mi się w terenie, oczywiście za sprawą nie najlepszej amortyzacji, co odczuwa się bardziej na twardym podłożu. Ocena 2.

Podsumowanie

Buty Ekiden kosztują niecałe 60 złotych. Na sam początek przygody z bieganiem są dobrym wyborem. Kilkukilometrowe truchty, przebieżki - OK. Lepsze to niż trampki czy halówki, w których często widuje się początkujących biegaczy. Jednak im szybciej biegamy, tym mniej nam wygodnie. Amortyzacja kiepska, co ujmuje też uniwersalności buta. Pozycja stopy dziwna i coraz bardziej nieprzyjemna im bieg dłuższy. Na plus wentylacja i - o dziwo - stabilizacja. Jakość za tę cenę poprawna.

Tester: Paweł Jeleniewski

Komentarze (105)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    ax-les-thermes

    Oceniono 483 razy 297

    W drogich sie nie biega gdyz moga sie pobrudzic lub obetrzec. Drogie sa do szpanowania.

  • avatar

    billy.the.kid

    Oceniono 278 razy 234

    tak jakoś śmiesznie bronek malinowski, a przed nim krzyszkowiak,zimny i paru innych latało w PEPEGACH.
    a do dziś ich wyniki są nieosiągalne dla biegusów w tych nowych wynalazkach.

  • avatar

    mariusz2010

    Oceniono 175 razy 147

    Na początku sierpnia kupiłem w Lidlu tanie buty sportowe, nawet nie wiem jakiej marki. Wewnątrz jest napis AIR-VENT SYS anatomic vashablo. Myślałem, że może wystarczą na jedną wycieczkę.
    Chodziłem po piargach, w wodzie strumieni, itp. nie oszczędzałem. Wszystko wytrzymały bez najmniejszego szwanku. A przy tym lekkie, wygodne nie ślizgały się a stopy w nich się nie pociły. Jedyny mankament ( wg. mnie ) to jaskrawe kolory.

  • avatar

    tomaszjamroz

    Oceniono 94 razy 86

    link do podsumowania w ostatniej zakłądce: polskabiega.sport.pl/polskabiega/56,105612,14481877,Podsumowanie,,9.html

    ekiden 50 do przebieżek? brawo - ja w tych butach zrobiłem już maraton + przygotowania.

  • avatar

    tinley

    Oceniono 114 razy 76

    jako sie to syćko delikutaśne probiło. Kierpce sobie zrychtujcie

  • avatar

    brulyjon

    Oceniono 90 razy 58

    Te testy są zabawne. W każdej parze biegł ktoś inny, pewnie po innym podłożu, inny dystans...itd.

    Jedna ważna uwaga, związana z takim przykładowym wpisem:
    "Z amortyzacją jest naprawdę nieźle, dużo lepiej niż się spodziewałam. Dość gruba warstwa pianki, szczególnie pod piętą, robi swoje"
    No ludzie...Tak - dużo pianki pod piętą!!!
    Albo mieliście kiepskiego wuefistę, albo zwyczajnie robicie sobie krzywdę. Poczytajcie sobie o technice, biomechanice, po prostu o kroku biegowym, o roli śródstopia, o tym, że lądowanie na pięcie jest zwyczajnie niebezpieczne i i szkodliwe dla stopy, a dalej, zgodnie z kierunkiem rozkładania energii - dla kolan.

  • avatar

    quwerty1

    Oceniono 79 razy 43

    chińskie trampki miały doskonałą amortyzację .... się biegało, się jeździło na zawody i jakoś było ok..

  • avatar

    facio60

    Oceniono 90 razy 38

    chłopie, trampki to teraz szpan i najmodniejsze obuwie w grupie do 25-28 lat.
    Płacą ok 2 stówki za ten kawałek gumy i tekstyliów.
    Za komuny trampki były po 60 zł, pepegi po 40 i nosiło się to,bo nic innego nie było poza juniorkami.
    Minimalna płaca to było wtedy 2200 na rękę.
    A dziś jak te 200 zł ma się do zarobków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX