Obuwie sportowe F&F, TESCO

Obuwie sportowe F&F, TESCO

Obuwie sportowe F&F, TESCO

Obuwie sportowe F&F

sklep: Tesco
cena: 42,00 zł

1. Amortyzacja - 3

Gdy tylko na nie spojrzałem, wydawało mi się, że wyglądają jak zwykłe zabawki, więc z ich parametrami nie może być za dobrze. Pierwszą miłą niespodzianką była niezapowiedzianie przyzwoita amortyzacja - zazwyczaj biegam chodnikami, środkiem miasta i w testowanych butach stopy naprawdę się przeciw temu nie buntowały. Wiem jednak, że nadal nie była to amortyzacja doskonała i do ideału trochę jej jednak brakuje.

2. Trzymanie stopy - 0

Największa wada tego modelu. Tak naprawdę uniemożliwia normalne korzystanie z niego i odbywanie treningu. Przy każdym kroku myślałem tylko o tym, czy buty za chwilę nie spadną mi ze stóp. Pół biedy, jeśli biegniesz po prostej drodze i w nocy, kiedy niczym nie musisz się martwić. Ale jeśli musisz skręcać, omijać ludzi i martwić się ewentualnym zwichnięciem stawu skokowego... jest bardzo, bardzo niesympatycznie.

3. Wentylacja - 3

Testowałem buty i podczas ciepłego dnia, i podczas chłodniejszej nocy. Także na bieżni w dusznej siłowni. Warunki miały wpływ na samopoczucie stopy, buty ani za wiele nie pomagały, ani mocno nie przeszkadzały. Nie czułem się w nich jak Mr. Freeze, ale nie dusiłem się też, jakby dorwał mnie wąż boa. Ale po prostu nigdy nie wierzyłem też, że stopa w bucie w gorący dzień może czuć się bardzo komfortowo.

4. Jakość wykonania/wytrzymałość materiałów - 2

Paradoksalnie, obniżam ocenę nieco na wyrost, ale od początku nie wierzyłem, że te buty długo przetrwają w nienaruszonym stanie. Nie urządziłem im szkoły przetrwania i wiele złego im się nie stało, ale już przy drugim założeniu zauważyłem niepokojące, niedopuszczalne zniekształcenie z prawej strony czubka lewego buta. W ten sposób daleko nie zajdziemy.

5. Wygoda - 3

Teoretycznie jest w nich całkiem przyjemnie, ale po jednym z biegów odczuwałem charakterystyczny, nieprzyjemny ból podeszwy lewej stopy, który trudno było powiązać mi z czymkolwiek innym niż z tymi butami. Pozostaje mi wierzyć, że to jednorazowy incydent.

6. Estetyka - 3

Nie jestem chyba odpowiednią osobą do oceniania tego aspektu, bo żadne buty tego typu nie leżą w obrębie mojego poczucia estetyki i pilnowałbym się, żeby nie mieć ich nigdy na nogach w momencie, w którym akurat nie biegnę. Ale wydaje mi się, że te wyglądają całkiem przyzwoicie (pewnie przestaną, gdy trochę się przybrudzą). Nie założyłbym ich na przyjęcie w ambasadzie, ale raczej nie wstydziłbym się wyjść w nich pobiegać (zwłaszcza w nocy).

7. Uniwersalność - 2

Nie biegałem w nich po poligonie, ale może to i lepiej - chyba obawiałbym się zrobić w nich coś takiego. Nie są to buty na off-road. Mogę za to zapewnić, że z powodzeniem można ich używać w slapstickowych komediach - poślizg mają taki, że do scen ze skórkami od banana nadadzą się idealnie! Na "normalnych" powierzchniach nie ma z nimi kłopotu, ale jeśli wbiegniecie na podłoże, o którym myślicie, że ma choć najmniejszą szansę być śliskie (w mieście różne rzeczy się przecież zdarzają - kto wie, gdzie natkniecie się na parkiet), możecie być pewni, że wpadniecie w poślizg.

Tester: Marek Kuprowski

Komentarze (105)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    ax-les-thermes

    Oceniono 483 razy 297

    W drogich sie nie biega gdyz moga sie pobrudzic lub obetrzec. Drogie sa do szpanowania.

  • avatar

    billy.the.kid

    Oceniono 278 razy 234

    tak jakoś śmiesznie bronek malinowski, a przed nim krzyszkowiak,zimny i paru innych latało w PEPEGACH.
    a do dziś ich wyniki są nieosiągalne dla biegusów w tych nowych wynalazkach.

  • avatar

    mariusz2010

    Oceniono 175 razy 147

    Na początku sierpnia kupiłem w Lidlu tanie buty sportowe, nawet nie wiem jakiej marki. Wewnątrz jest napis AIR-VENT SYS anatomic vashablo. Myślałem, że może wystarczą na jedną wycieczkę.
    Chodziłem po piargach, w wodzie strumieni, itp. nie oszczędzałem. Wszystko wytrzymały bez najmniejszego szwanku. A przy tym lekkie, wygodne nie ślizgały się a stopy w nich się nie pociły. Jedyny mankament ( wg. mnie ) to jaskrawe kolory.

  • avatar

    tomaszjamroz

    Oceniono 94 razy 86

    link do podsumowania w ostatniej zakłądce: polskabiega.sport.pl/polskabiega/56,105612,14481877,Podsumowanie,,9.html

    ekiden 50 do przebieżek? brawo - ja w tych butach zrobiłem już maraton + przygotowania.

  • avatar

    tinley

    Oceniono 114 razy 76

    jako sie to syćko delikutaśne probiło. Kierpce sobie zrychtujcie

  • avatar

    brulyjon

    Oceniono 90 razy 58

    Te testy są zabawne. W każdej parze biegł ktoś inny, pewnie po innym podłożu, inny dystans...itd.

    Jedna ważna uwaga, związana z takim przykładowym wpisem:
    "Z amortyzacją jest naprawdę nieźle, dużo lepiej niż się spodziewałam. Dość gruba warstwa pianki, szczególnie pod piętą, robi swoje"
    No ludzie...Tak - dużo pianki pod piętą!!!
    Albo mieliście kiepskiego wuefistę, albo zwyczajnie robicie sobie krzywdę. Poczytajcie sobie o technice, biomechanice, po prostu o kroku biegowym, o roli śródstopia, o tym, że lądowanie na pięcie jest zwyczajnie niebezpieczne i i szkodliwe dla stopy, a dalej, zgodnie z kierunkiem rozkładania energii - dla kolan.

  • avatar

    quwerty1

    Oceniono 79 razy 43

    chińskie trampki miały doskonałą amortyzację .... się biegało, się jeździło na zawody i jakoś było ok..

  • avatar

    facio60

    Oceniono 90 razy 38

    chłopie, trampki to teraz szpan i najmodniejsze obuwie w grupie do 25-28 lat.
    Płacą ok 2 stówki za ten kawałek gumy i tekstyliów.
    Za komuny trampki były po 60 zł, pepegi po 40 i nosiło się to,bo nic innego nie było poza juniorkami.
    Minimalna płaca to było wtedy 2200 na rękę.
    A dziś jak te 200 zł ma się do zarobków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX