Podsumowanie

Najsłabszą stroną testowanych butów jest ich amortyzacja i trzymanie stopy.

Dlatego sugerujemy używanie ich do treningów o małej intensywności, biegów po utwardzonych, równych nawierzchniach na dystansie kilku kilometrów.

Najlepszy stosunek jakości do ceny prezentują modele: 
- Crivit Sports 2D-PRO z Lidla,
- ARUN 202 z Go Sport,
- Kalenji Ekiden 50 z Decathlonu.

Buty z hipermarketów - marki F&F z tesco i SpoRtskin z E.Leclerca - oraz buty Victory Performance Running z Deichmanna wypadły w teście gorzej. Zdecydowanie nie polecamy do biegania obuwia sportowego Sport SR z Carrefoura.

Zobacz film podsumowanie testu:

Zobacz jeszcze raz
Komentarze (105)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    ax-les-thermes

    Oceniono 483 razy 297

    W drogich sie nie biega gdyz moga sie pobrudzic lub obetrzec. Drogie sa do szpanowania.

  • avatar

    billy.the.kid

    Oceniono 278 razy 234

    tak jakoś śmiesznie bronek malinowski, a przed nim krzyszkowiak,zimny i paru innych latało w PEPEGACH.
    a do dziś ich wyniki są nieosiągalne dla biegusów w tych nowych wynalazkach.

  • avatar

    mariusz2010

    Oceniono 175 razy 147

    Na początku sierpnia kupiłem w Lidlu tanie buty sportowe, nawet nie wiem jakiej marki. Wewnątrz jest napis AIR-VENT SYS anatomic vashablo. Myślałem, że może wystarczą na jedną wycieczkę.
    Chodziłem po piargach, w wodzie strumieni, itp. nie oszczędzałem. Wszystko wytrzymały bez najmniejszego szwanku. A przy tym lekkie, wygodne nie ślizgały się a stopy w nich się nie pociły. Jedyny mankament ( wg. mnie ) to jaskrawe kolory.

  • avatar

    tomaszjamroz

    Oceniono 94 razy 86

    link do podsumowania w ostatniej zakłądce: polskabiega.sport.pl/polskabiega/56,105612,14481877,Podsumowanie,,9.html

    ekiden 50 do przebieżek? brawo - ja w tych butach zrobiłem już maraton + przygotowania.

  • avatar

    tinley

    Oceniono 114 razy 76

    jako sie to syćko delikutaśne probiło. Kierpce sobie zrychtujcie

  • avatar

    brulyjon

    Oceniono 90 razy 58

    Te testy są zabawne. W każdej parze biegł ktoś inny, pewnie po innym podłożu, inny dystans...itd.

    Jedna ważna uwaga, związana z takim przykładowym wpisem:
    "Z amortyzacją jest naprawdę nieźle, dużo lepiej niż się spodziewałam. Dość gruba warstwa pianki, szczególnie pod piętą, robi swoje"
    No ludzie...Tak - dużo pianki pod piętą!!!
    Albo mieliście kiepskiego wuefistę, albo zwyczajnie robicie sobie krzywdę. Poczytajcie sobie o technice, biomechanice, po prostu o kroku biegowym, o roli śródstopia, o tym, że lądowanie na pięcie jest zwyczajnie niebezpieczne i i szkodliwe dla stopy, a dalej, zgodnie z kierunkiem rozkładania energii - dla kolan.

  • avatar

    quwerty1

    Oceniono 79 razy 43

    chińskie trampki miały doskonałą amortyzację .... się biegało, się jeździło na zawody i jakoś było ok..

  • avatar

    facio60

    Oceniono 90 razy 38

    chłopie, trampki to teraz szpan i najmodniejsze obuwie w grupie do 25-28 lat.
    Płacą ok 2 stówki za ten kawałek gumy i tekstyliów.
    Za komuny trampki były po 60 zł, pepegi po 40 i nosiło się to,bo nic innego nie było poza juniorkami.
    Minimalna płaca to było wtedy 2200 na rękę.
    A dziś jak te 200 zł ma się do zarobków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX