Z naszego podwórka: Monk Sandals

Z naszego podwórka: Monk Sandals

internet

Część biegaczy poszukuje butów symulujących bieganie na boso. Tworzą oni niezbyt liczną, choć silną w swych przekonaniach grupę, do której przestali się uśmiechać najwięksi producenci, oddając pole firmom specjalizującym się w tego typu produktach. Swoich zwolenników nadal mają Five Fingersy, sandały Luna czy minimalistyczne Merrelle, ale i na polskiej ziemi spotkamy ludzi czynu, którzy rozkręcili własny "minimalistyczny biznes".

Jednym z nich jest twórca marki Monk Sandals, który - jak wskazuje sama nazwa - tworzy sandały biegowe na wzór tych, które znamy z ?Urodzonych biegaczy?. Wszystkie produkty wykonuje własnoręcznie, z dbałością o to by odpowiadały wymiarom stóp klientów. Takie zaangażowanie warto docenić, stąd miejsce w naszym zestawieniu.

POLECAMY: Test butów do biegania z minimalną amortyzacją

Komentarze (7)
Zaloguj się
  • avatar

    jami8

    Oceniono 31 razy 27

    Wszystkie te rzeczy mają jedną wspólną cechę: trzeba za nie płacić - więc siedzieć długo w pracy.
    Widziałem w Londynie billboard z hasłem : work - shop - play.
    Wtedy dopiero interes by się kręcił.

    A można przecież wyjść z żoną i dzieckiem na spacer do parku.
    Uśmiechać się do mijanych ludzi.
    To wszystko mamy za darmo.

  • avatar

    albrecht_kalba

    Oceniono 14 razy 12

    "wydarzenia sprzętowe"...
    Nowomowa w natarciu.

  • avatar

    diabelskipomiot

    Oceniono 2 razy 2

    M400 z forpro kupiłem sobie za premię z pracy, polecam, w swojej cenie świetne.

  • avatar

    xtc3

    Oceniono 2 razy 2

    oprócz crafta, inov 8, to warto również przyjrzeć się marce dynafit. tak samo cholernie droga (jeśli nie droższa niż obie pozostałe) ale maja tam ciekawe rzeczy. wiadomo, można biegać nago i boso ale jak chcesz wydać pieniądze na sport, to akurat tym producentom warto dać zarobić. pamiętając wszakże o jednym, jedyny zawodnik, który ukończył 260 kilometrowy wyścig biegowy po beskidach w tym roku, przebył całą trasę wyposażony w mocno zużyty sprzęt z decathlonu i bawełnianą bluzę ,,, ale i on gps miał ze sobą, a nie orientował się wg gwiazd. może dlatego, że nie był Polakiem? pozdrowienia dla wszystkich tych, co lubią się męczyć!

  • avatar

    mcgoo

    Oceniono 3 razy 1

    Antyprykatora zabrakło

  • avatar

    4v

    Oceniono 11 razy 1

    Same pierdoły. Czekam na coś naprawdę pożytecznego (to sobie jeszcze poczekam) i innowacyjnego (poczekam sobie jeszcze dłużej) a nie te wszystkie badziewia, które mają za zadanie wydębić kasę od fanbojów i lansiarzy (w przypadku uznanych firm) lub z kickstartera (w przypadku tych nieznanych).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX