Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]

Koszulki, legginsy, spodenki, bluzy - nowa kolekcja odzieży do biegania z Lidla jest różnorodna, kolorowa, a przy tym jak zwykle tania. Czy jednak warta tego, aby wydać na nią pieniądze? Sprawdziliśmy!
odzież do biegania odzież do biegania Polska Biega

Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]

Legginsy biegowe Crivit

Koszulki, legginsy, spodenki, bluzy - nowa kolekcja odzieży do biegania z Lidla jest różnorodna, kolorowa, a przy tym jak zwykle tania. Czy jednak warta tego, aby wydać na nią pieniądze? Sprawdziliśmy!

Damian: Przyjemne dopasowanie i optymalna swoboda ruchów dzięki włóknom LYCRA SPORT - w opisie od producenta jest pewnie sporo racji, ale nie mogę się pod nim podpisać. Powód? Skrajnie zawyżona rozmiarówka męskiego modelu. Do testów otrzymałem M-kę, a czułem się, jakbym wskoczył w getry po starszym bracie z gatunku XL. Niezrozumiałe rozmiary są chyba najpoważniejszą wadą, bo pod wieloma innymi względami produkt można śmiało polecać innym biegaczom.

Choć w moim przypadku korzystanie z tego udogodnienia nie było potrzebne, to w obu nogawkach znajdziemy zamki w celu szybszego zakładania i zdejmowania. Są również elementy odblaskowe oraz wstawka mesh, ułatwiająca przepływ powietrza w okolicach kolan. Z tyłu legginsów znajdziemy też mini-kieszonkę.

Podczas treningu dobrze trzymały ciepło i skutecznie odprowadzały pot. Przez zbyt dużo luzu w kroku nie mogę napisać, że było mi w nich komfortowo. Ekipo z Crivita, popracujcie nad rozmiarami i będzie dobrze.

Iwona: Cały czas mam w pamięci legginsy biegowe z Lidla sprzed kilku lat. Bardzo solidne, wręcz niezniszczalne. Niestety, dobre wrażenie niszczyła tandetna guma umieszczona w pasie. Od wypuszczenia w świat tamtej kolekcji minęły trzy lata i wiele się od tego czasu zmieniło.

Legginsy do bieganiaLegginsy biegowe Crivit

Legginsy pięknie leżą, idealnie dopasowują się do damskiej sylwetki. Są bardzo elastyczne i wygodne. Mała kieszonka z tyłu wystarczy, by umieścić w niej niewielkie klucze lub żel energetyczny. Długość getrów sugeruje, że zostały stworzone z przeznaczeniem do biegania w dni wczesnowiosenne, kiedy jeszcze słońce nie grzeje intensywnie. Minus? Materiał jest na tyle cienki, że przy nadmiernym naciągnięciu (np. podczas przysiadów) lekko prześwitują.

CENA: 34,99 zł

Bluza do biegania Crivit Bluza do biegania Crivit Polska Biega

Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]

Bluza do biegania Crivit

Iwona: Pierwsze wrażenie? Ta bluza jest piękna! Wykonana z cienkiego i bardzo miłego w dotyku materiału. Stonowany kolor ładnie komponuje się z kolorowymi legginsami z tej samej kolekcji. Golf miło ogrzewa szyję, a przy tym nie uwiera, nie wrzyna się. Bluza przylega do ciała, dzięki czemu może być stosowana również w czasie mrozów, jako bielizna termiczna. Podczas treningu materiał odprowadzał pot na zewnątrz.

Podsumowując, to jeden z lepszych produktów marki Crivit, jaki do tej pory testowałam. Jakość materiału nie odbiega od tego typu bluz z wyższej półki cenowej. Przy tym bluza jest na tyle ładna, że można ją nosić również na co dzień.

CENA: 34:99 zł

Odzież do biegania Odzież do biegania Polska Biega

Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]

Koszulka biegowa Crivit

Damian: Ciekawy wzór, ładny kolor i przyjemna w dotyku - takie było moje pierwsze wrażenie koszulki sportowej od Crivit. Podczas zakładania pojawiły się jednak minimalnie problemy. Choć rozmiarowo wszystko wydawało się w porządku, to ze względu na niewielki kołnierzyk, musiałem ją niemal wcisnąć na siebie. Może ktoś z... mniejszą głową będzie miał łatwiejsze zadanie.

Męska koszulka biegowa CrivitMęska koszulka biegowa Crivit

 

Choć kołnierzyk miałem dopasowany do samej szyi, to na szczęście nie uwierał podczas biegania. Koszulkę założyłem pod cienką bluzę z długim rękawem. Przebiegłem w niej 14 km i śmiało mogę stwierdzić, że to naprawdę dobry produkt. Dlaczego? Jako biegacz z... ultradelikatnymi sutkami, który na trasy powyżej 10 km musi je zaklejać plastrami lub smarować olejem kokosowym, tym razem bez wcześniejszej kuracji - nie mogłem narzekać na bolesne doznania. Koszulka mnie nie obcierała i biegało się w niej naprawdę wygodnie. W dodatku bardzo przyzwoicie sprawdziła się pod względem oddychalności, odpowiednio odprowadzała wilgoć i szybko wyschła po treningu.

CZEGO NIE POTRZEBUJESZ BY ZACZĄĆ BIEGAĆ? PORADNIK POCZĄTKUJĄCEGO BIEGACZA

Natalia: Koszulka jest wykonana z bardzo miłego materiału. Ładny kolor, prosty wzór. Oddychalność w pełni akceptowalna. Niestety, producent nie postarał się pod względem zaprojektowania kroju. Koszulka jest szeroka, brakuje jej wcięcia w talii. Przy zakupie trzeba też się liczyć z mylną rozmiarówką - S jest jak duże M. Strach pomyśleć jak wygląda L-ka...

CENA: 19,99 zł

Odzież do biegania Odzież do biegania Polska Biega

Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]

Koszulka kompresyjna Crivit

Damian: Koszulki do ćwiczeń Crivit raczej nie będę używał do biegania. Podczas żwawego przebierania nogami zdecydowanie wyżej cenię sobie maksymalną wygodę niż precyzyjnie dopasowany materiał do ciała. W dodatku, sprawiającego wrażenie tzw. sztucznizny.

Po przetestowaniu stwierdzam, że to ciekawie, całkiem dobrze skrojony i technologicznie zaprojektowany gadżet na siłownię.

Nie jestem przyzwyczajony do noszenia tak obcisłych koszulek, więc z początku czułem się trochę nieswojo, a precyzując było mi niewygodnie. Szybko jednak przywykłem do nowej sportowej koszulki, którą założyłem na siłownię. Wrażenia pozytywne, choć momentami czułem uwieranie pod pachami, pewnie dlatego, że była trochę za mała. Ciekawym rozwiązaniem jest strefa wentylacyjna na plecach w postaci siatkowej konstrukcji, dzięki której szybko odprowadzana jest wilgoć.

ODZIEŻ KOMPRESYJNA. FAKTY I MITY

Iwona: Według opisu producenta koszulka ma prowadzić do większej wydajności i efektywności energetycznej sportowca. Zaopatrzona jest w stopniową kompresję, co oznacza, że przy kończynach ucisk jest większy, niż po środku ciała. To sprawia, że przepływ krwi się poprawia, a mleczany zostają szybciej usunięte. To tyle w teorii. A w praktyce? Trudno jest mi nazwać koszulkę - kompresyjną. Jest po prostu obcisła, a przy tym ma ogromny dekolt. Na plecach wszyto oddychający panel, który spełnia swoją rolę. Niestety, nie jest to element odzieży, który szczególnie przypadł mi do gustu. Szwy mnie drapią i uwierają. Materiał jest elastyczny, ale także gruby, przez co w koszulce po prostu nie czuję się komfortowo.

CENA: 59,90 zł

Spodenki kompresyjne Skin Compression Spodenki kompresyjne Skin Compression Polska Biega

Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]

Spodenki kompresyjne Crivit

Damian: Już na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie wysokiej jakościowo odzieży termoaktywnej. Spodenki są wykonane z bardzo elastycznego materiału oraz płaskiej konstrukcji szwów, która według producenta nie powinna uciskać. Po przymierzeniu rzeczywiście odpowiednio dopasowują się do ciała i są bardzo wygodne.

 

Założyłem je pod leginsy przed wyjściem na dłuższy trening w chłodniejszy wieczór, na którym pokonałem 14 km. Mimo niskiej temperatury było mi w nich ciepło. Mało tego, czułem się na tyle komfortowo, że w trakcie biegania praktycznie nie czułem ich na sobie. Po zakończonym treningu nie było żadnych podrażnień, a skóra pod bielizną była sucha, czyli świetnie spełniła swoją termiczną funkcję.

Spodenki treningowe Crivit Power Boost Legs oceniam, jako bardzo dobry produkt, który znakomicie nadaje się nie tylko do biegania, ale do wielu innych aktywności fizycznej. Ze względu na atrakcyjną cenę, nie wahałbym się z jego zakupem. Niespodziewanie powędrował na czołowe miejsce w mojej prywatnej liście sprzętu do biegania.

Materiał: 83 proc. poliester, 17 proc. elastan (H2Port - nowoczesna przędza funkcyjna, gwarantuje do dwóch razy szybszy transport na zewnątrz wilgoci ze skóry niż tradycyjne włókna).

CENA: 49,99 zł

Komentarze (33)
Odzież biegowa z Lidla - które rzeczy naprawdę warto kupić? Sprawdziliśmy na własnej skórze [TESTUJEMY]
Zaloguj się
  • oozo

    Oceniono 11 razy -5

    Lidl - dobre niemieckie towary dla ludu. Maszyna do szycia, sosy pomodorowe z Italii za cztery zeta - jestem za...za to kochamy lidla... Ale żeby w czymś takim wyjść na ulicę i biegać? Facet w rajtuzach i fluorescencyjnych gadżetach? Drużyna narodowa lemingostanu....

  • nikifor666

    Oceniono 3 razy -3

    Rozmiarowka dla normalnych ludzi a nie dla wychudzonego biegacza. Ze sa szczuplejsi od pana szanownego i nosza S to nie znaczy, ze przecietny kupujacy tez niema nog.

    Rozmiary sa dla przecietnych ludzi, zazwyczan na poczatku zabqwy w bieganie. Bo to oni chca zaplacic za sprzet kolo 200zl, a nie za sama koszulke 250.

  • Michał Koś

    Oceniono 1 raz -1

    typowy snobizm biegaczy irytuje. najdrozszy sprzet, tempo biegu 5 6 km/min u wielu z nich no ale sa zajebisci, nie cwicy sie juz brzucha plecow tylko core stability bo to jest cool. Tak naprawde biega sie w czym sie cche i jak sie chce , jedyne niezbedna rzecz amortyzator w bucie zeby chronic stawy. Jesli ktos ma wady stop to buty korygujace niezbedne.
    . ciuchy z lidla nie wiem ale buty z lidla sa bardzo dobre w swojej cenie. zszedlem na nich do 4km/min na 10 i pobieglem polmara w 1:30h, wytrzymaly juz rok asfalt i las.. wazna jest technika i wyrobienie odpowiednich miesni.

  • patatajmiauhau

    Oceniono 5 razy -1

    Ach ten wspaniały rosyjski wynalazca Lew Dawydowicz Biegow, cóż by Towarzysze Redaktorzy z Trybuny KrasnoLudu (także Różowym tudzież Tęczowym Sztandarem zwanej) bez jego konceptów czynić mogli ???

  • ellena81

    Oceniono 3 razy -1

    Po trzech latach (!) dobiłam poprzednie buty do biegania z lidla, bez wahania zamieniłam je na nowy model. Dla mało ambitnego truchtacza z astmą - jak znalazł, sprawdziły się znacznie lepiej niż podstawowy model nike (o różnicy w cenie nie wspominając...). Szarą bluzę i koszulkę też dorzuciłam do koszyka - mam wrażenie, że jakość tych ubrań wyraźnie się poprawiła, starsze sprawiały wrażenie bardziej plastikowych, te są przyjemne w dotyku i na tyle ładne, że można je nosić nie tylko na trening (szara bluza <3).
    Tylko ta rozmiarówka... Buty - musiałam kupić rozmiar większe niż zwykle (i niż poprzednio w tym samym sklepie), koszulka XS to co najmniej M. Za to w getry M z poprzedniej promocji... nie weszłam. Nosząc ciągle wzorcowe S.

  • alien999

    Oceniono 3 razy -1

    Na każdym produkcie pisze jaki to rozmiar - co to za L, XL - itd W Niemczech L jest bliżej XL, a amerykańca L odpowiada prawie polskiej XXL - w inną stronę idą rozmiarów-ki na wschodnią Europe np Ukrainę, gdy kupisz XL to raczej będzie już L

    Każda firma ma własne rozmiarów kę, często inną na różne państwo - przed zakupem, jeśli produktów danej firmy nie znamy - proszę sprawdźcie rozmiarów kę, ja mam firmy których znam rozmiary, ale tych co nie znam zawsze mierzę - bo to zabawa w ciemno, a często na opakowaniu pisze jaki to rozmiar, i na jaką ma szerokość czy długość

  • cutas_vielgus

    Oceniono 5 razy -1

    Sprawdzać lepiej na własnej dupie niż na własnej skórze ;)
    Podobno to są fajne ciuchy...

  • xxx xxx

    0

    Dla mnie bardzo ważna jest widoczność, dlatego wolę zakupić koszulkę z elementami odblaskowymi w sklepie sportowym, np. w Dotsport.pl, niż w markecie

  • Zaraz Wielki

    Oceniono 4 razy 0

    polscy rowerzyści i biegacze to jakieś zje.by, bo muszą ubierać się w strój nurka. polska wieśniakami stoi i basta. tak jak u nas pokazuje się osobliwe zdjęcia z rosji, tak w anglii czy stanach pokazują polskich biegaczy :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX