TOP 6 światowych gigantów, czyli World Marathon Majors [WIDEO]

Niech to zestawienie będzie inspiracją dla tych, których postanowienie noworoczne brzmi: "Przebiegnę maraton"! Zobaczcie sześć najbardziej prestiżowych biegów na świecie na królewskim dystansie 42,195 km. Oto zawody z serii World Marathon Majors.
Maraton w Berlinie Maraton w Berlinie Fot. TOBIAS SCHWARZ REUTERS

Maraton w Berlinie (BMW Berlin-Marathon)

Orlen Warsaw Marathon 2015

 

Jeden z największych biegów na świecie. Impreza w Berlinie organizowana jest od 1974 r. Słynie z płaskiej i szybkiej trasy, która sprzyja w biciu rekordów życiowych. Nic dziwnego, że właśnie w Berlinie padło najwięcej rekordów na dystansie 42,195 km. Sztuki tej dokonywali już m.in. Paul Tergat z Kenii (2:04:55 w 2003 r.), Haile Gebrselassie z Etiopii (2:03:59), Patrick Makau Musyoki z Kenii (2:03:38) i aktualny rekordzista świata Kenijczyk Wilson Kipsang, który w tym roku pobiegł w Berlinie w 2 godziny, 3 minuty i 23 sekundy.

Zapisy do tegorocznej edycji trwały zaledwie przez trzy i pół godziny! Maraton jest wychwalany za perfekcyjną organizację i świetną atmosferę. Głośny doping kibiców towarzyszy biegaczom na całej trasie. Na mecie jest jedna wielka impreza. Na zawodników czekają owoce, ciasta i bezalkoholowe piwo. Trzeba tam kiedyś wystartować...

Maraton w Chicago (Bank of America Chicago Marathon)

Pierwszą edycję zorganizowano w 1977 r., na cześć zmarłego rok wcześniej burmistrza Richarda J. Daleya. Wystartowało wówczas 4,2 tys. uczestników.

Obecnie maraton w Chicago posiada prestiżowy status IAAF Gold Label Road Race, przyznawany najlepszym imprezom biegowym przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych. To jeden z nalepiej rozwijających się wyścigów ulicznych na świecie. Jego zaletą jest szybka trasa. Dużą rolę odgrywają też liczni sponsorzy, którzy najlepszych maratończyków przyciągają atrakcyjnymi nagrodami finansowymi. Od 2008 r. sponsorem tytularnym imprezy jest Bank of America. Wcześniej był nim LaSalle Bank.

W przeciwieństwie do maratonów w Nowym Jorku czy Bostonie, aby pobiec w Chicago nie trzeba spełniać dodatkowych kryteriów. Liczy się kolejność zapisów z wyjątkiem zakontraktowanej elity oraz przedstawicieli organizacji charytatywnych, humanitarnych i biznesowych. Limit uczestników to - 45 tys. osób. Czas na pokonanie trasy: sześć i pół godziny.

Maraton w Nowym Jorku (The ING New York City Marathon)

Dwa lata temu z powodu szkód wywołanych przez huragan Sandy, nie doszedł do skutku. To pierwszy przypadek w jego 42-letniej historii. W tym roku jedyną przeszkodą była niska temperatura powietrza (tylko 8 stopni!). Wystartowało ok. 47 tys. zawodników. Oprócz światowej czołówki zawodników, startuje też zawsze masa znanych sportowców, celebrytów i gwiazd TV. Np. rok temu nowojorczycy mogli oklaskiwać na trasie m.in. Edvina van der Sara. Były bramkarz reprezentacji Holandii i Manchesteru United dobiegł do mety po 4 godzinach i 19 minutach. Chwilę potem stwierdził, że był to najtrudniejszy wyczyn w jego życiu.

W Nowym Jorku pobiegł wtedy także Tomasz Lis. - Niezwykłe było wyczekiwanie na start w wielonarodowym tłumie. Widok mostu Verrazano. Z głośników "I want to be part of it: New York, New York" Sinatry. Było magicznie - mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

I dodał: - Maraton zaczyna się trudnym podbiegiem na most. Ale w wysiłku pomaga atmosfera - krążące śmigłowce, tłum. Potem z daleka widać Manhattan, na Brooklynie witają biegaczy nieprzebrane tłumy. I to nie są gapie, ale kibice, którzy, jak zobaczą na koszulce "John", wołają: "Dawaj, John, dobrze ci idzie, nie poddawaj się!". Ja miałem napis "Timex", więc słyszałem: "Keep running Timex, you can do it".

Maraton odbywa się zawsze w połowie listopada. Obecność na liście startowej, to pewnie marzenie wielu biegaczy. Niestety, nie jest to prosta sprawa. Trzeba spełnić kilka warunków (m.in. pokonać wcześniej 42,195 km w czasie; dla mężczyzn: 2:55, dla kobiet: 3:23), lub... wygrać udział na loterii.

Maraton w Tokio Maraton w Tokio Maraton w Tokio, AP/Franck Robichon

Maraton w Tokio (Tokyo Marathon)

W inauguracyjnej imprezie w 2007 r. wzięło udział ponad 25 tys. zawodników. Frekwencyjny postęp był niesamowity. W lutym tego tego roku lista startowa powiększyła się o dziesięć tysięcy nazwisk! Triumfował Kenijczyk Dennis Kimmetto z czasem 2:06:50. Wśród pań najlepsza była Etiopka Aberu Kebede (2:25:34).

W tokijskim biegu pobiegła m.in. Beata Sadowska. - To najspokojniejszy maraton, w jakim brałam udział. Japończycy kibicują, ale dostojnie. Raczej wyciągają ręce z kulkami ryżu niż uroczo drą się wniebogłosy jak Amerykanie w Nowym Jorku. To na pewno najbardziej kolorowy bieg na świecie. Stroje zawodników mienią się wszystkimi kolorami tęczy. Trasa wiedzie najpiękniejszymi zakątkami Tokio. M.in. obok Pałacu Cesarskiego, Parku Hibya, Tokio Tower, dworca kolejowego Shinagawa, przez Ginzę z jej eleganckimi sklepami do bramy starego miasta. Są mosty, podbiegi, biurowce i wieżowce. Jest pyszne biegowe zwiedzanie miasta - opowiadała telewizyjna prezenterka w rozmowie z portalem asics.pl

Boston Boston AP/Charles Krupa

Maraton w Bostonie (Boston Marathon)

W kwietniu przyszłego roku w Bostonie wystartuje kolejna edycja najstarszego i najbardziej prestiżowego maratonu na świecie. Co ciekawe, w 1991 r. najszybszą kobietą w wyścigu była Polka Wanda Panfil z Lechii Tomaszów Mazowiecki.

Bieg w Bostonie na dystansie 42,195 km odbywa się w każdy trzeci poniedziałek kwietnia podczas święta stanu Massachusetts, czyli Dnia Patriotów. W 2012 r. w maratonie wzięło udział około 30 tys. zawodników. Warunki pogodowe były ekstremalnie trudne. Temperatura przekraczała 30 stopni Celsjusza. Najsłabszych, którzy mdleli z wycieńczenia na trasie zabierała karetka. Trasa jest trudna z licznymi podbiegami. Przeżycie tzw. ściany w Bostonie jest podwójnie bolesne. Po 35 km każda, nawet najmniejsza górka, wygląda niczym Golgota.

Wyniki uzyskane podczas maratonu w Bostonie nie uznaje się za oficjalne. Powód? Trasa nie spełnia wymogów narzuconych przez IAAF. Spadek trasy wynosi 139 metrów (dopuszczalna granica wynosi 42 metry).

Tegoroczna edycja zakończyła się tragedią. W ataku terrorystycznym zginęły trzy osoby (w tym 8-letni chłopiec, który chciał pogratulować tacie). Do dwóch wybuchów doszło tuż przy mecie.

Maraton w Londynie (Virgin London Marathon)

Liczy już 32 lata. W ubiegłym roku wystąpiło w nim prawie 36 tys. zawodników. Niespodzianki nie było. Tradycyjnie na najwyższym stopniu podium stanęli reprezentanci z Czarnego Lądu. Triumfował Kenijczyk Wilson Kipsang Kiprotich z czasem (2:04:44), a najszybszą kobietą okazała się Mary Keitany (2:18:37).

Niestety, w poprzedniej edycji pod koniec trasy doszło do tragicznego wypadku. 30-letnia Claire Squires zasłabła tuż przed metą i zmarła w szpitalu. Do przebiegnięcia królewskiego dystansu zabrakło jej tylko jednego zakrętu. Przytomność straciła tuż przy Birdcage Walk, która graniczy z St. James's Park, niedaleko Pałacu Buckkingham, gdzie znajdowała się meta. To był dziesiąty śmiertelny wypadek od początku londyńskiej imprezy, czyli od 1981 r.

W sierpniu 2012 na przepięknej londyńskiej trasie rywalizowali olimpijczycy. Złoty medal zdobył Stephen Kiprotich z Ugandy (2:08:01). Najlepszym z Europejczyków był rekordzista Polski - Henryk Szost, który zajął dziewiąte miejsce z czasem (2:12:28).

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.