Czego NIE potrzebujesz, żeby zacząć biegać?

Bieganie - najtańszy ze sportów? Zdanie to brzmi jak żart, gdy spojrzymy na biegaczy obwieszonych pulsometrami, GPSami, plecakami i kompresyjnymi akcesoriami za grube tysiące złotych. Jednak większość z tych gadżetów jest całkowicie zbędna dla kogoś, kto chce rozpocząć swoją biegową przygodę. Przedstawiamy 6 produktów, które stanowią obiekt pożądania biegaczy-amatorów, a w rzeczywistości wcale nie są potrzebne, żeby zacząć biegać.
Odzież kompresyjna Odzież kompresyjna Odzież kompresyjna

Odzież kompresyjna

Dawniej skarpety uciskowe kojarzyły się wyłącznie z profilaktyką przeciwżylakową, dziś na starcie każdych zawodów zobaczyć możemy tłumy biegaczy w obcisłych podkolanówkach. Startują w nich zawodowcy, startują początkujący - każdy liczy na poprawę wyniku. Biegaczy nie zniechęcają niejednoznaczne wyniki naukowych badań nad kompresją - na każdą publikację zachwalającą zalety ucisku przypada negująca jakiekolwiek pozytywne skutki.

Wpływ noszenia skarpet, opasek i spodenek kompresyjnych na wyniki pozostaje sprawą otwartą, ale jedno jest pewne - przebojem wdarły się one do biegowego świata.

Pewne jest też to, że Bronisław Malinowski kompresji nie używał, a mimo to do jego rekordu Polski na 5000 m (13:17,69) od niemal 40 lat nie zbliżył się żaden "skompresowany" biegacz.

Nadal uważasz, że kompresja jest niezbędna?

Pulsometry Pulsometry Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Pulsometr

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać do zalet płynących ze świadomego treningu z pulsometrem. W sporcie wyczynowym zagościł on ponad 30 lat temu i stał się nieodłącznym elementem treningu w dyscyplinach wytrzymałościowych. Precyzyjne poruszanie się w wyznaczonych przedziałach pulsu pozwala na rozwijanie konkretnych cech zawodnika. Dobrodziejstwa treningu opartego o pomiar pulsu doceniły pokolenia biegaczy, kolarzy, wioślarzy, narciarzy biegowych.

Problem jednak w tym, że w przypadku biegacza-amatora ciężko mówić o świadomym treningu. Bez znajomości swojego tętna maksymalnego i progu przemian beztlenowych (a te poznać można po przejściu specjalistycznych badań wydolnościowych) pulsometr jest zbędnym gadżetem, a podawane przez niego wartości - mało przydatnymi liczbami. Owszem, istnieją formuły na wyliczenie wspomnianych wartości w domowych warunkach, jednak ich dokładność pozostawia wiele do życzenia, a bezrefleksyjny trening w oparciu o źle wyliczone strefy tętna potrafi przynieść więcej szkody niż pożytku.

Nie sposób negować pulsometru jako doskonałego narzędzia dla doświadczonych zawodników i trenerów, jednak jego przydatność dla początkującego jest bardzo ograniczona.

 Rozluźnianie wewnętrznych mięśni ud Rozluźnianie wewnętrznych mięśni ud polskabiega.pl

Rollery

Nie samym bieganiem żyje człowiek - to rzecz pewna. Wzmacnianie i rozciąganie powinny znaleźć się w planie treningowym każdego biegacza. Nie ma co ukrywać - robimy to jednak niechętnie. Zamiast kwadransa uczciwego stretchingu szukamy dróg na skróty. Kilka minut turlania na wałku z twardej pianki ma uelastycznić i zregenerować obolałe mięśnie. I regeneruje! Problem jednak w tym, że zdecydowana większość biegaczy rzuca piankowe akcesoria w kąt po 2-3 użyciach.

Rozciągasz się regularnie, a mimo to czujesz się spięty? Roller będzie świetnym rozwiązaniem. Jeśli jednak brak Ci wytrwałości i unikasz stretchingu, zakup rollera nic nie zmieni. Poza uszczupleniem portfela. Zaczynasz biegać? Zacznij od klasycznego rozciągania. Wałek to przydatny dodatek, ale z pewnością nie jest niezbędny.

Zaawansowane zegarki GPS Zaawansowane zegarki GPS Zaawansowane zegarki GPS

Zaawansowane zegarki GPS

Kiedy po raz ostatni korzystałeś z zaawansowanych funkcji nawigacyjnych? Kiedy "ścigałeś się" z wcześniejszą aktywnością? Kiedy analizowałeś wpływ nachylenia terenu na tętno i prędkość poruszania się? Współczesne zegarki biegowe posiadają niezliczoną ilość funkcji treningowych i nawigacyjnych, z których najczęściej wykorzystujemy... ułamek. Zaawansowane GPSy i ich użytkownicy to kolejne pole, na którym sprawdza się zasada Pareto - 80% biegaczy używa maksymalnie 20% funkcji oferowanych przez urządzenia.

Oczywiście wizja posiadania najnowszego, "wypasionego" Garmina czy Polara kusi, wszak wielu z nas ma gadżeciarskie zapędy. Jednak do monitorowania tempa i dystansu naprawdę nie potrzeba zegarka za 2500 zł. Warto zastanowić się, czy więcej pożytku nie przyniesie nam kupno prostszego modelu i zainwestowanie zaoszczędzonego tysiąca w zdrowie - kompleksowe badania i konsultacje z fizjoterapeutą.

Systemy nawadniania Systemy nawadniania PolskaBiega.pl

Zaawansowane systemy nawadniania

Nawadnianie w czasie biegu jest ważne, zwłaszcza w czasie upałów. Szybkie zmęczenie, bóle i zawroty głowy oraz skurcze mięśni to objawy odwodnienia. Aby ich uniknąć powinniśmy zadbać o dostarczanie do organizmu właściwej ilości płynów. Nie popadajmy jednak w przesadę - niech plecaki z bukłakami i pasy zdolne pomieścić kilka litrów wody pozostaną domeną ultramaratończyków. Typowy amator joggingu biegający 5-8 kilometrów wyposażony w takie akcesoria wzbudza nie zazdrość, a uśmiech politowania. Jeśli jesteś na treningu pokonujesz tylko kilka kilometrów, najważniejsze będzie picie przed i po treningu. W czasie samej aktywności wystarczy pas z małym bidonem.

Buty startowe Buty startowe Buty startowe

Buty startowe

W pogoni za życiówkami sięgamy często po metody nie mające niemal żadnego uzasadnienia - strzelamy do wróbla z armaty. Tak właśnie ocenić należy stosowanie butów startowych przez rzesze biegaczy amatorów. Oczywiście lekkość i dynamiczność buta bez wątpienia są cechami, które ułatwiają rozwijanie wysokich prędkości, jednak początkujący zawodnicy najczęściej nawet się do nich nie zbliżają. A lekkość ma swoją cenę - buty startowe są najczęściej twarde i wąskie. Potencjalny zysk czasowy na trasie przeradza się w stratę - choć but jest lekki, przez dyskomfort nie jesteśmy w stanie utrzymać tempa na całym dystansie.

Dopiero zaczynasz, ale już chcesz biegać szybciej? Musisz po prostu... biegać szybciej! Buty startowe są doskonałym rozwiązaniem dla bardziej zaawansowanych biegaczy, w przypadku początkujących lepiej szukać zysków czasowych w innych obszarach, np. treningu.

Komentarze (36)
Czego NIE potrzebujesz, żeby zacząć biegać?
Zaloguj się
  • Kasia Świrydowicz

    0

    Co do wałka się nie zgadzam. Przydaje się on wtedy gdy rozciąganie nie wystarczy i mięśnie bolą. Nie bez powodu są wałki na każdej siłowni. Mięśni z zakwasami się nie rozciąga (tak mi trener tłumaczył przynajmniej)- to właśnie wtedy używa się wałka by je rozmasować. Mnie wałek niejednokrotnie pomagał i dzięki niemu mogłam w ogóle następnego dnia ćwiczyć. Poza tym warto mieć bo taki wałek pomaga też w dolegliwościach niezwiązanych z bieganiem (ból kręgosłupa np.). No i koszt w porównaniu z GPSem niewielki.

  • Oceniono 8 razy 2

    A pod opisem każdego niepotrzebnego elementu do biegania reklama trzech artykułów związanych z opisem i to zawsze kierująca do Ceneo i Zalando. Typowy artykuł sponsorowany. Czy będę biegał w butach biegowych, bez pulsometra czy odwrotnie to już moja sprawa. Czyż nie? :)

  • Michal Puza

    Oceniono 3 razy 3

    Nie wszyscy używają opasek kompresyjnych bo ładnie wyglądają/taka moda/poprawiają/nie poprawiają efektów (niepotrzebne skreślić). Ja, osobiście miałem zakrzepicę i muszę takie opaski nosić. Co nie zmienia fakty że nakładam je tylko na dłuższe/bardziej wymagające treningi.

  • m5

    Oceniono 22 razy 12

    Na prawdę, musicie takie artykuły płodzić!? Przecież każdy jest wolny i może robić ze swoimi pieniędzmi co chce. Nie naśmiewam się gdy ktoś na bieg 5km wychodzi z plecakiem "z bukłakami", nie naśmiewam się gdy jego endomondo pokazuje że przebiegł 2km ani nie naśmiewam się z niczego innego, z czego inni "wielcy" sportowcy-amatorzy by się naśmiewali, bo najważniejsze jest że ruszył(a) się z domu i biega. Pozdrawiam

  • mario_orcus

    Oceniono 13 razy -1

    Żadna z wymienionych rzeczy nie jest konieczna do biegania, ale wszystkie (może z wyjątkiem skarpet - chociaż i tak jakieś trzeba mieć :-) ) są przydatne dla kogoś, kto poważnie (3 i więcej treningów w tygodniu) myśli o amatorskim bieganiu.
    Dla całkiem początkującego przyda się właśnie pulsometr, bo początkujący biegają za szybko, na zbyt wysokim tętnie, wychodząc z błędnego założenia, że na każdym treningu trzeba się porządnie zajechać. I nie jest wcale konieczna precyzyjna znajomość progu tlenowego, wystarczą te zgrubne oszacowania, które mają to do siebie, że są w miarę bezpieczne.

    Denerwujące za to jest gazetowyborcze dziennikarsko-burackie nadęcie: "spojrzymy na biegaczy obwieszonych pulsometrami, GPSami, plecakami i kompresyjnymi akcesoriami za grube tysiące złotych".
    Ci których ja widuję nie są ani "obwieszeni" bo GPS i pulsometr są w aktualnie produkowanych urządzeniach zintegrowane, ani nie "grube tysiące", bo nawet z bardzo dobrym pulsometrem i wszystkimi pozostałymi wymienionymi akcesoriami z górnej półki można się spokojnie zmieścić w 2000zł. To oczywiście dużo, ale nie są to grube tysiące.

  • dupekwarszawski

    Oceniono 22 razy -4

    Człowiek nie został stworzony do biegania,tylko chodzenia!!!
    Nawet koń nie biega jak nie musi i inne zwierzęta czterokopytne!!!

  • fakit.pl

    Oceniono 15 razy 3

    Bardzo dobry slajdo-artykuł. Zgadzam się w 100%.
    Do biegania nie jest też potrzebne mondosrondo... no chyba, że chodzi o spocone selfie ;)

  • nteros

    Oceniono 132 razy 116

    Moje subiektywne odczucie po 5 latach biegania i pokonaniu tysięcy kilometrów:
    Odzież kompresyjna- nie potrzebna, tym bardziej żeby spełniała swoją rolę musi być robiona na miarę
    Pulsometr – warto mieć. Dostarcza cennych informacji gdy jeszcze nie potrafimy odczytywać sygnałów wysyłanych przez organizm.
    Rolery – znam dziesiątki biegaczy i nikt nigdy tego nie używał…ale nie mam tego sprawdzonego, więc nie wiem
    Zawansowane zegarki GPS – jak Cię stać to kupuj, nikomu nic do tego. Tym bardziej, że żywotność takiego sprzętu liczona jest w latach i lepiej kupić lepszy sprzęt niż po roku zmieniać. Różnice w cenie między niską półką a wysoką nie są aż tak znaczące. Dużo bardziej opłaca się kupić jeden lepszy niż dwa.
    Zaawansowane systemy nawadniania – zależy co nazywamy zaawansowanymi. Jeden z pokazanych pasów ma cztery mniejsze bidony zamiast jednego dużego, co jest dużo wygodniejsze. O ile podczas godziny czy półtorej aktywności dla kogoś ze stażem biegowym nawadnianie nie jest potrzebne to dla początkującego tak. Tym bardziej gdy jest gorąco.
    Buty startowe – racja. Dopalanie sprzętem jest potrzebne gdy po tygodniach treningów rekordy na długich dystansach poprawiasz o kilka sekund.
    A prawda jest taka, że jak Cię stać i masz z tego radość to sobie kupuj co tam chcesz, nikomu nic do tego. A jak komuś to przeszkadza to niech się leczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX