Sensacyjne zwycięstwo Yuki Kawauchi i Desiree Linden w fatalnych warunkach na trasie Maratonu w Bostonie

122. edycję maratonu w Bostonie, najstarszego na świecie biegu na dystansie 42 km 195 m, zwyciężył Japończyk Yuki Kawauchi. Trasę w deszczu i przy zimnym wietrze pokonał w czasie 2:15.58. Wśród kobiet triumfowała Amerykanka Desiree Linden - 2:39.54.

Tegoroczny Boston Marathon zapisze się na kartach historii między innymi ze względu na panujące tego dnia, bardzo trudne warunki pogodowe. W poniedziałek 16 kwietnia uczestnicy biegu musieli zmierzyć się z ulewnym deszczem, przenikliwym wiatrem i odczuwalną temperaturą poniżej 0 stopni Celsjusza.

Zwycięzcą Boston Marathon 2018 został Japończyk Yuki Kawauchi, bieg ukończył z czasem 2 godziny 15 minut i 58 sekund. Jego triumf okazało się ogromną niespodzianką, zwłaszcza że Yuki to amator. Podczas gdy faworyci biegu zmagali się z trudnymi warunkami pogodowymi na trasie, Yuki Kawauchi stwierdził, że dla niego panujące aura były idealna.

31-latek to z jednej strony biegacz amator pracujący na pełnym etacie w urzędzie, a z drugiej gwiazda maratonów. Yuki znany jest ze swoich startów w kilkunastu maratonach rocznie. Japończyk został pierwszym od 31 lat zawodnikiem ze swojego kraju, który wygrał bostoński maraton.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Amerykanka Desiree Linden. To pierwszy triumf biegaczki z tego kraju w Maratonie Bostońskim od 33 lat. Poprzednią zawodniczką, która odniosła taki sukces była Lisa Larsen Weidenbach w 1985 roku. Linden linię mety przekroczył po 2 godzinach 39 minutach i 54 sekundach. To właśnie ona, najlepiej poradził sobie z trudnymi warunkami panującymi na trasie, które uniemożliwiły osiąganie rekordowych wyników.

Podczas wyścigu Amerykanka oderwała się od czołówki, żeby pomóc swojej rodaczce Shalane Flanagan (triumfatorce NY Marathon w 2017). Flanagan przerwała swój bieg, by zaliczyć krótki postój w toalecie. Desiree Linden wróciła do rywalizacji i stopniowo zaczeła budować przewagę nad innymi zawodniczkami.

Mężczyźni

1. Yuki Kawauchi (Japonia) – 2:15:58

2. Geoffrey Kirui (Kenia) – 2:18:23

3. Shadrack Biwott (USA) – 2:18:35

4. Tyler Pennel (USA) – 2:18:57

5. Andrew Bumbalough (USA) – 2:19:52

6. Scott Smith (USA) – 2:21:47

7. Abdi Nageeye (Holandia) – 2:23:16

8. Elkanah Kibet (USA) – 2:23:37

Kobiety:

1. Desiree Linden (USA) – 2:39:54

2. Sarah Sellers (USA) – 2:44:05

3. Krista Duchene (Kanada) – 2:44:20

4. Rachel Hyland (USA) – 2:44:29

5. Nicole Dimercurio (USA) – 2:45:52

6. Shalane Flanagan (USA) – 2:46:31

7. Kimi Reed (USA) – 2:46:47

8. Edna Kiplagat (Kenia) – 2:47:14

 

W tym roku mija dokładnie pięć lat, odkąd na trasie Boston Marathon zginęły trzy osoby, gdy na mecie zdetonowano dwie bomby.

Komentarze (14)
Sensacyjne zwycięstwo Yuki Kawauchi i Desiree Linden w fatalnych warunkach na trasie Maratonu w Bostonie
Zaloguj się
  • whufan

    Oceniono 3 razy 1

    najbardziej sensacyjne jest to ze ,,w tym roku mija dokladnie piec lat''... a jeszcze bardziej to ze redaktor Google Translator opanowal juz wszystkie dzialy w Gazecie. Coz za mlody i utalentowany czlowiek z tego redaktora, wkrotce zostanie Naczelnym!

  • zraluk7

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo ciekawy maraton. Masakra faworytów nie tylko tych z Afryki.

  • whufan

    Oceniono 2 razy 0

    ,,Flanagan przerwała swój bieg, by zaliczyć krótki postój w toalecie, Desiree Linden wróciła do rywalizacji i stopniowo zaczeła budować przewagę nad innymi zawodniczkami.''

    Wykazanie zwiazku sraczki Flanagan z powrotem Linden do rywalizacji (nota bene: Lindem nigdy tej rywalizacji nie opuscila) jest prawdziwym wyzwaniem dla dzienikarzy dzialu sledczego Gazety.

  • vald

    0

    "Linden linię mety przekroczył po 2 godzinach 39 minutach i 54 sekundach. To właśnie ona, najlepiej poradził sobie z trudnymi warunkami panującymi na trasie,"
    To w końcu zwyciężyło dwóch facetów, czy to jakaś insza inszosć jest?

  • eberhard_mock_breslau

    Oceniono 4 razy 0

    Żal czytać ten artykuł... google tłumacz nie tłumaczy perfekcyjnie droga redakcjo gaztki

  • siemion_2

    Oceniono 2 razy 0

    Warto też wspomnieć o tym, jaką sensacją było to, że Sarah Sellers zajęła drugie miejsce - był to dopiero jej drugi maraton w życiu (pierwszy, w Utah, przebiegła, aby zdobić kwalifikację do maratonu w Bostonie).

  • piopon

    Oceniono 3 razy -3

    " To ona właśnie najlepiej poradził sobie " - nieustanna propaganda gender i transseksualistów na Czerskiej - ostatnio nowa gwiazda jest Falalal czy jakoś tak

  • Oceniono 3 razy -3

    Ale co to znaczy "amator"? Że mu nikt nie płaci? Żeby biegać maraton w takim czasie trzeba wykonać taki trening i w takiej objętości, że na nic innego nie ma już czasu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX