Komentarze (147)
Mistrzyni Polski na ultradystansie pozbawiona tytułu za śmiecenie na trasie
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • jottsp

    Oceniono 4 razy 2

    decyzaj sedziow jest dobra - bieganie w terenie zaklada szacunek dla trasy ktora biegne, jesli biegacze, zwlaszcza ci topowi (ktorzy sa dla wielu przykladem0 beda mogli smiecic to bedziemy biegac nie w lasach czy gorach ale po wysypisku smieci. No i w regulamiie - znanym z gory - jest punkt odnosinie kary za smiecienie - zreszta powinno byc po prostu - za kazde 1 x smiecenie jest dolicznie do czasu 10 lub 15 min. niezaleznie od mandatu za smiecenie ktory nalezy sie kazdemu kto smieci - nawet mistrzom Polski

  • kowal616

    Oceniono 6 razy 2

    bardzo dobrze ze zostala zdyskwalifikowana! wepchniecie smiecia do ktorejkolwiek z kieszeni plecaka to jeden ruch reka ktory zajmuje maksymalnie do 5 sekund przy zerowym wplywie na czas zawodnika.

  • odkrywca5

    Oceniono 6 razy 2

    Banda oszołomów!!!! a jak biegniecie podczas maratonu i wyrzucacie na trasie stosy śmieci ( kubki, gąbki itp.), to jesteście "świętoszkami" i "czyściochami". Hipokryzja sięgnęła dna!!!!!

  • glencok

    Oceniono 18 razy 2

    wreszcie docenili nasz sport narodowy! polaczki są w stanie zasyfić każdy zakątek swojego kraju, nawet jak 5 metrów od nich stoi śmietnik.

  • lukamipisze

    Oceniono 3 razy 1

    Zawsze jak patrzę na jakieś biegi, lub kolarstwo i widzę jak bardzo ci ludzie smiecą to az mnie skręca z odrazy do nich.

  • pegaz751

    Oceniono 5 razy 1

    Brawo dla organizatorów za big cohones. Niestety śmietnik po imprezach biegowych to norma. wychodzi tak jakby wysiłek usprawiedliwiał śmiecenie. Nie rozumiem jak można wyrzucić puste, lżejsze opakowanie np po żelu, skoro "taszczy" się pełne na plecach przez kilka kilometrów. Ja rozumiem bieganie, zawodowstwo, profesjonalizm, ale na mentalną wiochę nie możemy się godzić.
    Czas w końcu zrozumieć że w lesie jesteśmy jedynie gośćmi....

  • jacek3454

    Oceniono 3 razy 1

    Przyłączyłem się do akcji sprzątnij 5 śmieci, na spacer z psem, do Lasu Winnica, na Tarchominie, w Warszawie, zabrałam torbę na śmieci. Zacząłem od 5 skończyłem na 25 workach ca 5 kg. Wyróżniają się 2 kategorie, butelki i puszki po piwie, to panowie i chusteczki higieniczne, to panie i jeszcze ścieżki obsrane przez psy, tak jakby gówna nie można było zamieszać ze ściółką, pierwszym z brzegu patykiem! Takich biegaczy też jest tam dużo, pewnie pomagają uczynić las kolorowym. Kara słuszna, bo to typ człowieka podobnego do piratów ze Słowacji, wszystko i wszystkich mają w dupie!

  • drakaina

    Oceniono 7 razy 1

    " Zdaje sobie sprawę, że popełniła błąd, ale zapewnia, że nie miało to wpływu na osiągnięty rezultat."

    Ale przecież nie chodzi o rezultat, tylko o regulamin zabraniający śmiecenia pod groźbą dyskwalifikacji. Pani naśmieciła i została zdyskwalifikowana, zgodnie z regulaminem. Wynik nie ma tu nic do rzeczy. Uważam, że postąpiono słusznie - wynik nie powinien być usprawiedliwieniem dla łamania regulaminu. W kraju, w którym lasy i góry są koszmarnie zaśmiecone, celebryci powinni dawać przykład, a nie łamać regulamin, po czym płakać.

  • pioterek

    Oceniono 9 razy 1

    Buhaha. To samo powinno dotyczyć biegaczy maratonów w miastach co parkują poza wyznaczonymi miejscami zjeżdżając najpierw osiedla, a potem blokując pól miasta. "Sportowcy".

  • jottsp

    0

    wiekszosc, a moze wszystkie, biegi terenowych, w tym te najslynniejsze, ma w regulaminie kare za smiecenie, np. z wyrzucenie 1 opakowania od batonika czy 1 nakretki od wody (nawet nieumyslne) kara jest po prostu doliczenie np. 15 min do czasu - np. Marathon des Sables ( MDS, Maraton Piasków). Dyskusja na temat pani biegaczki ktora przylapano na smieceniu jest wiec zbedna - nie musimy odkrywac Ameryki tylko stosujmy sprawdzone na swiecie standardy.

  • mercx

    Oceniono 2 razy 0

    dla cebulaków - śmiecenie to żadne przewinienie .. pewnie jeszcze medal dać jej powinni...
    PS zaden wyscig czy maraton nie powinien odbywać się na terenie chronionym (park krajobrazowy) bo po kazdym są tony śmieci - zresztą wogole nie powinno się ich urządzać nigdzie - bo pokażcie mi taki po którym uczestnicy (np następnego dnia) przyjezddzają i sprzątają po sobie... jak w mieście jest maraton - (prywatny maraton z płatnym wpisowym do kasy prywatnego organizatora) to miejskie służby (policja, pogotowie) ten maraton za nasze wspólne pieniądze zabezpieczają a po maratonie - miejskie służby (sprzątające) za nasze wspólne pieniądze ten syf sprzątają !!.. a wystawić prywaciarzom i uczestnikom rachunek za USŁUGI!!!!

  • agentwrogiegoukladu

    Oceniono 6 razy 0

    Zaraz, zawodnicy mają biegać ze śmieciami w rekach? Jak gęsto są śmietniki na takiej trasie? Czy były odpowiednio dostępne dla zawodników? Czy ta zawodniczka była jedną śmiecącą i potem jedyną zdyskwalifikowaną? Trochę brakuje informacji, aby ocenić całą sytuację, ale wydaje mi się, że jak się organizuje takie zawody to warto zadbać też o wyznaczenie osób do sprzątania trasy, a nie liczyć na to, że zawodnicy zrobią sobie dodatkowy bieg na orientację do najbliższych koszy.

  • zbieg-z-ciemnogrodu

    Oceniono 4 razy 0

    dla przykladu zeby sie nauczyli

  • jaceq

    Oceniono 4 razy 0

    6 godzin 38 minut 45 sekund? Ja taki dystans, jadąc przepisowo, pokonuję w niecałą godzinę.

  • wagadudu

    Oceniono 4 razy 0

    No i git.

  • koniuwielki

    Oceniono 5 razy -1

    A jak jadą kolarze to rzucają bidony i inne śmieci gdzie się tylko da ....i nikt nie sprząta tego syfu!

  • kuma1

    Oceniono 7 razy -1

    Ukarać powinni Prezesa związku i organizatora za fakt nie umieszczenia koszy na odpady w stosownych miejscach na trasie biegu. Zawodniczce należy zwrócić należne jej miejsce i przeprosić za błędy organizatora.!!!!!! Dziennikarze też powinni posługiwać się rozumem.!!!!!

  • pandzik

    Oceniono 7 razy -1

    Organizator nie zdabał o miejsca gdzie można wyrzucić smieci? ma biec dziesiątki km ze zbędnym bagażem? prozę was... Można dać ostrzeżenie ale zeby odbierać medal... masakra co za głupota.

  • pt.nut

    Oceniono 7 razy -1

    Przypuszczam, ze kibice przy trasie zaśmiecili więcej (śle po nich sprzątał organizator biegu).

  • race444

    Oceniono 9 razy -1

    No juz widze jak kolarze na 200 kilometrowy odinku Tour de France wioza ze soba smieci do mety lub na maratonach w Bostonie, Nowym Jorku czy Berlinie kazdy targa ze soba wory ze smieciami. Organizatorzy i przedewszystkim regulamin jest do d

  • pit_sam_pras

    Oceniono 1 raz -1

    cytowany pan Wojciech powinien się pod ziemię zapaść, bo durny jest że aż strach

  • brute_firepower

    Oceniono 4 razy -2

    No tak, jacy wszyscy są teraz eko i w ogóle, brawo wy! Ale ile wysiłku, potu i łez kosztuje zawodnika najpierw przygotowanie się do zawodów, a potem wygrana i zdobycie rekordu, to nad tym się nikt nie zastanawia, tylko nad jakimś opakowaniem po żelu wyrzuconym przy drodze! Ciekawe, ilu z was piszących ten hejt segreguje naprawdę śmieci, tak z ręką na sercu, albo ile razy ktoś z was wyrzucił papierek na ulicy albo puszkę z samochodu w drodze? Tacy wszyscy święci jesteście? Banda eko-popaprańców. To, że zawodniczka wyrzuciła jakieś opakowanie, dla środowiska nie miało ŻADNEGO znaczenia, tylko trzeba było zrobić medialną nagonkę, bo wygrała. A może ktoś miał w tym cel, żeby akurat ją uwalić?

  • dzystek1

    Oceniono 4 razy -2

    a po kolarzach kto sprząta jak wyrzucają bidony po trasie i nie tylko w mieście ?

  • Konrad Stafiej

    Oceniono 4 razy -2

    Takich mamy kibiców. Do ręki by mu włożyła to by wyjął i zlisił, że śmieci.

  • 2fat

    Oceniono 10 razy -2

    Odebranie jej tytułu jest podłym chamstwem. Oczywiście że jest regulamin ale trzeba wziąć poprawkę w jakim stanie psychicznym sa ludzie biegnący ultramaraton! Przecież tam można naprawdę ducha wyzionąć. Jej przeprosiny i deklaracja o akcji sprzątania szlaku powinny być wystarczające! Czy organizatorzy zorganizowali strefy pozbywania się śmieci na trasie? ~Nie czytam o tym. A powinni przynajmniej stworzyć warunki jak zwykłego turysty. Bezczelna głupota!

  • pt.nut

    Oceniono 6 razy -2

    Do @ Sebastian
    Druga na mecie straciła 4 minuty do zwyciężczyni , „sprzątając po sobie”... weź nie pyerdol!

  • pogra55

    Oceniono 7 razy -3

    Wyjaśnienie biegaczki jest wiarygodne.Zostawiła pojemnik przy kibicach z prośbą o wyrzucenie do do śmietnika.Gdyby chciała pozbyć się go bez świadków i wyrzucić gdzieś w krzaki ,mogła to zrobić, bez problemu, na długiej trasie .Widzę tu złą wolę i po prostu zawiść ze strony komisji weryfikacyjnej ,szczególnie zważywszy wypowiedź wspaniałej biegaczki i jej propozycje odnośnie akcji zebrania śmieci.

  • Oceniono 7 razy -3

    Przykład skrajności... Wina zawodniczki i niezgodność z regulaminem jest oczywista. Nie rozumiem natomiast wymiaru kary, po którą sięgnęli organizatorzy. Takie strzelanie do wróbla z armaty. Przecież istnieje szereg innych, możliwych kar - z dotkliwymi finansowymi włącznie - którymi można skutecznie odzwyczaić np. biegacza od zaśmiecania trasy. Naganne wyrzucanie śmieci np. z auta to wciąż tylko wykroczenie (nie jakiś stygmat), za które karze się mandatem (srogim ale tylko mandatem). Nie wiadomo, kto tu bardziej nie stanął na wysokości zadania... Pozdrawiam

  • lukasgld

    Oceniono 3 razy -3

    Nie wiadomo, czy nie śmieciła więcej. Akurat te dwa przypadki zrobiła przy kibicach, a w lesie nie miał jej kto przyuważyć. Kara zbyt surowa. Żeby zatrzymać tytuł powinna przejść całą trasę i pozbierać śmieci z innymi uczestnikami co też zostali złapani na śmieceniu.

  • Gajoss X

    Oceniono 11 razy -3

    do dupy taki regulamin. Jest niesportowy. Karze dyskwalifikacją za coś, co nie miało żadnego wpływu na przebieg zawodów. Równie dobrze mógłby penalizować robienie głupich min podczas biegu czy puszczanie bąków.
    Za zaśmiecanie są odpowiednie paragrafy i tu można by ich użyć - ale po co, skoro można na odlew obuchem i gawiedź się cieszy.

  • plastus82

    Oceniono 13 razy -5

    Walić ekologie! Takie sytuacje pokazują tylko do jakich absurdów doszliśmy!

  • cep_0

    Oceniono 11 razy -5

    A ile było koszy na tej trasie?????????????????????????????.
    Dla mnie jest ONA Mistrzynią Polski.
    Pozostałym żal d... ściska.

  • kinio101

    Oceniono 10 razy -6

    Co za kretyńskie przepisy! A za sarnie i szczanie na trasie też dyskwalifikują?

  • zeebeque

    Oceniono 6 razy -6

    Czyli w trakcie biegu trzeba jeszcze szukać kosza na śmieci... Absurd.

  • race444

    Oceniono 11 razy -7

    W tym kraju, kazdego, ktory osiaga sukces trzeba zgnoic a gawiedz sie cieszy bo gawiedzi wystarczy 500+ i flaszka

  • Jarosław Kaminski

    Oceniono 21 razy -9

    Regulamin mówi o możliwości dyskwalifikacji. To prawda. Regulamin nie jest jednoznaczny ale nie daje możliwości odwołania Dlaczego rygorystyczny organizator podpisuje się pod regulaminem pełnym luk prawnych a wobec zawodniczki wyciąga najcięższe działa ? Regulamin jest dla wszystkich. To prawda. Dlaczego, skoro podobno były zgłoszenia na trasie, nie skonfrontowano tego z zainteresowaną osobą, nie przełożono dekoracji do czasu wyjaśnienia zdarzenia, sam dyrektor biegu wywołuje zwyciężczynię na pierwszy stopień podium z okrzykiem, że wygrywa jedyna osoba, która mogła to wygrać" - (cytat z pamięci) ? Tu są rozbieżności. To były sygnały czy nie ? Dlaczego zawodniczka o decyzji dowiaduje się smsem ? Jest winna rzucenia opakowania na ziemię, przyznała się. Nie schowała głowy w piasek. To prawda poza dyskusją. Organizator chyba wyszedł z założenia, że więcej ugra medialnie i wizerunkowo robiąc publiczne show niż rozmawiając z zawodniczką o możliwych formach zadośćuczynienia. To się bardziej opłaca. To jest trendy, to jest eco. Miał do tego prawo ? Pewnie tak. Znalazł osobę, która nie wyparła się i zrobił z Niej ofiarnego kozła. Komuś to bardzo posmakowało, komuś to jest na rękę. Przewaga na mecie nie wynosiła kilku sekund. Była duża. Można było dać karę czasową, można było ukarać finansowo albo rozmawiać o sprzątaniu szlaku. Do tego trzeba mieć jaja i umieć rozmawiać. Organizator zaufał screenom z Facebooka. To jest jego jedyny dowód w sprawie. Zawodniczka popełniła błąd, do którego się przyznała. Miała odwagę cywilną jak niewielu z nas biegaczy. Została za to ukarana w najwyższy możliwy sposób bo org nie potrafi rozmawiać tylko schować się za paragrafem. Odebranie Edycie Lewandowskiej tytułu Mistrza Polski to wielki błąd i kara dla przykładu niewspółmierna do popełnionego czynu. A hejt był, jest i będzie. Mali ludzie będą mieć fun i powód do wytykania palcem. O to w tym wszystkim chodzi ? Zachowajmy trochę godności i rozsądku. Wszyscy biegający po górach posypmy głowy popiołem zanim zaczniemy cieszyć się czyjąś porażką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX