Bieganie w deszczu, nie takie straszne [poradnik biegacza]

Nie bój się biegać, kiedy pada deszcz. Chociaż często trudno zrobić pierwszy krok, żeby wyjść na zewnątrz, to bieganie w trudnych warunkach może okazać się korzystne. Sprawdź, czego potrzebujesz i na co zwrócić uwagę.

Bieganie w deszczu, jak się ubrać?

Kiedy pada deszcz na zewnątrz robi się szaro, a widoczność jest mocno ograniczona - zwłaszcza w jesienne dni. Dlatego oprócz wodoodpornej kurtki, postaw na jaskrawe kolory, dzięki którym inni uczestnicy ruchu z łatwością cię dostrzegą. Na głowę załóż czapkę z daszkiem, która ochroni twarz przed zacinającymi kroplami deszczu. Nie będziesz musiał co chwilę przecierać oczu przed spływającą wodą. Jeśli na dworze jest naprawdę chłodno, możesz dodatkowo założyć opaskę na uszy, która pomoże utrzymać ciepłote ciała.

Ubierz się "na cebulkę", ilość warstw dostosuj do panującej temperatury. Dobrze, żeby zewnętrzną warstwa była wiatro- i wodoodporna. Pod spód załóż odzież termoaktywną, która będzie dobrze odprowadzała wilgoć. Nie przesadzaj z ilością ubrań, ma być przede wszystkim wygodnie - i tak nie uda ci się wyjść z tego zupełnie sucho.

Nie musisz kupować butów z nieprzemakalną membraną, wybierz raczej takie, które są stabilne i mają dobrą przyczepność. Podczas deszczowej aury lepiej sprawdzą się dobrze przylegające do stopy i cienkie skarpety, które mniej wchłoną wodę.

Bieganie jesienią - fakty i mity

Bieganie w deszczu, na co zwrócić uwagę?

Przede wszystkim staraj się unikać kałuż. Twoje buty i stopy co prawda i tak będą mokre, ale po wbiegnięciu w kałużę będą zupełnie przemoczone. Poza tym trudno ocenić jakiej głębokości jest powstały zbiornik deszczówki. W najgorszym wypadku możesz skręcić kostkę. Podczas biegu obserwuj podłoże i patrz pod nogi. Podczas deszczu musisz zachować szczególną ostrożność, drogi i ścieżki są śliskie i nietrudno o wywrotkę. Biegając w lesie, uważaj na wystające korzenie i ukryte kamienie pod jesiennymi liśćmi.

Plusy biegania w deszczu

Jeśli odpuścisz trening z powodu deszczu, to trudno będzie ci zaakceptować kiepskie warunki atmosferyczne podczas zawodów. Nie uciekaj z bieganiem na bieżnię mechaniczną pod dach, skorzystaj z panującej aury. W ten sposób zbudujesz mentalną wytrzymałość i dzięki temu nic cię nie zaskoczy w dniu startu.

Bieganie w deszczu może okazać się całkiem przyjemne, latem może być nawet zbawienne i ułatwi realizację treningu w upalne dni. Jesienią hartuje przed zimą i wzmacnia odporność.

Zimny prysznic dla biegaczy, dlaczego warto?

Chroń sprzęt elektroniczny przed wilgocią.

Z zegarkiem do biegania raczej nie będzie problemu, bo tego typu sprzęt jest wodoodporny. Na pewno musisz zabezpieczyć swojego smartfona przed wilgocią. Włóż go do wodoszczelnej torebki lub zwykłej foliówki, zanim jeszcze wyjdziesz z domu.

Bieganie w deszczu na zawodach, jak się przygotować?

Zabierz ze sobą buty i skarpety na przebranie, tak żeby po zrobieniu rozgrzewki móc przebrać się w suche rzeczy. Po kilkuset metrach będę znowu mokre, ale dzięki temu zmniejszysz ryzyko ewentualnych otarć. Odzież startowa powinna przylegać do ciała, a newralgiczne miejsca warto posmarować maścią. Wilgotna skóra w szczególności narażona jest na otarcia i podrażnienia. Na kilka minut przed startem włóż jednorazowy płaszcz przeciwdeszczowy lub worek na śmieci, który z łatwością wyrzucisz tuż przed rozpoczęciem wyścigu. Pomocna będzie również czapka z daszkiem, która ochroni oczy przed kroplami deszczu. Po dobiegnięciu do mety przebierz się w suche rzeczy.

Rano, w południe czy wieczorem? Kiedy najlepiej biegać?

Kiedy warto odpuścić bieganie w deszczu?

Delikatna mżawka czy zwykły deszcz podczas treningu nie jest dla nas groźny. Jeśli jednak mamy odczynienia z ulewą, silnym wiatrem lub burzą, nie warto ryzykować. Doskonałą alternatywą będzie trening na siłowni z wykorzystaniem bieżni mechanicznej.

Bieganie w deszczu, co po treningu?

Po pierwsze odpuść sobie rozciąganie na zewnątrz, z tym elementem treningu przenieś się do domu na matę. Weź szybki, ciepły prysznic i przebierz się w suche rzeczy. Napij się czegoś ciepłego i rozgrzej organizm od środka. Po wysiłku jesteśmy w szczególności narażeni na infekcję, dlatego nie możesz dopuścić do wyziębienia.

Komentarze (1)
Bieganie w deszczu, nie takie straszne [poradnik biegacza]
Zaloguj się
  • dodziak-elektrodziak

    0

    jeśli ktoś nie jest zadowolony z rad w tekście, pozwalam sobie zamieścić moje własne:

    • jeśli biegasz w mieście weź do małego foliowego woreczka bilet na komunikację miejską. Jeśli się rozleje na amen, będzie jak wrócić
    • nie ubieraj się w obcisłe stroje. Nie wszyscy przechodnie chcą podziwiać Cię jako aspiranta do zawodów Miss Mokrego Podkoszulka albo Mistera Mokrych Gaci
    • odpuść sobie cross i w ogóle bieganie po nieutwardzonej nawierzchni. Buty zamoczysz natychmiast, zabłocisz się jak nieboskie stworzenie w kwadrans, a w ciągu godziny jest spora szansa że się poślizgniesz i wywalisz, zwłaszcza jeśli są różnice wzniesień. Wybieraj raczej trasy utwardzone lub te z umiarkowaną ilością błota
    • wybieraj trasy wzdłuż miejsc, gdzie da się przeczekać ulewę (zadaszone przystanki komunikacji miejskiej, zabudowa gdzie da się schować)
    • weź z 10 złotych w bilonie (albo banknoty w folii); jeśli się rozleje, możesz przeczekać na kawie w knajpie po drodze
    • jeśli pada przy temperaturze lekko powyżej zera, odpuść sobie. Za duża szansa na przeziębienie
    • jeśli leje na fest, też lepiej sobie odpuść
    • jeśli popaduje przy temperaturze +5 albo wyżej, spokojnie można wyjść biegać. Jeśli więcej niż popaduje, powiedzmy że pada albo porządnie pada, to generalnie bym sobie odpuścił, no chyba że musisz robić jakiś plan treningowy
    • jak Cię zmoczy kompletnie, w domu nie zaszkodzi gorąca kąpiel i polopiryna albo coś w tym guście
    • oczywiście nie stawiaj przemoczonych butów na kaloryferach itp., daj im wyschnąć w normalnej pokojowej temperaturze
    • ja bym czapki nie brał, z daszkiem czy bez; lubię, jak mi zacina w ryja, a ciężkie, nasiąknięte czapki potrafią być nieprzyjemne
    • jeśli już przeczekujesz ulewę na przystanku, bądź ostrożny. Przy niskich temperaturach (tak do 10 stopni) można się wychłodzić i zdrowiej jest przetruchtać w deszczu pół godziny do domu niż stać pod wiatą 10 minut
    • jeśli tylko popaduje a masz ochotę wyjść to nie czekaj, aż przestanie. Na ogół przestanie wtedy, kiedy już załadujesz kolację albo bańkę i chęć do biegania Ci przejdzie
    • uważaj przy przekraczaniu torowisk, w miastach szczególnie tramwajowych. W deszczu robią się cholernie śliskie
    • dziki lubią deszcz. Jak nie masz jeszcze dobrego sprintu, odpuść sobie trasy gdzie mogą się pojawić
    • przy deszczu na trasach bez oświetlenia w wielkich miastach po zmroku jest wyraźnie ciemniej niż normalnie. Różnie bywa w konkretnych przypadkach (w Wawie łuna jest zawsze, nawet jak nie ma księżyca), ale za pierwszym razem rozważyłbym czołówkę

    to tyle tak na gorąco, pzdr

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX