Naturalne żele dla biegaczy opracowane przez biegacza

Rafał Nazarewicz, z zawodu specjalista od żywienia, z zamiłowania ultramaratończyk. Co może wyniknąć z takiej kombinacji?

Rafał Nazarewicz jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Posiada też tytuł doktora nauk o Żywieniu Człowieka, który uzyskał SGGW w Warszawie. Obecnie pracuje w Vanderbilt University Medical Center (Nashville, Tennessee)

To nie wszystko. Rafał to również aktywny utramaratończyk i miłośnik biegów terenowych. Startuje w biegach od 10 do 160 km. Ostatni jego start to stumilowy bieg w parku narodowym Zion w Stanie Utah.

Wysiłek trwający osiem, dwanaście, a czasami i ponad dwadzieścia godzin to wyzwanie nie tylko dla mięśni i układu krążenia. To również próba charakteru i niezły wycisk dla naszego układu pokarmowego. Biegnąc maraton, choćby i 6 godzin, jesteśmy w stanie przyswoić lepkie i słodkie żele, które uzupełnią niedobory energii. Problemy zaczynają się później, gdy biegniemy dwunastą godzinę, a nasz żołądek odmawia przyjęcia kolejnej dawki chemii. Mamy dość słodkiego smaku i marzymy o kabanosach, słonych orzeszkach, a nawet chipsach. A to produkty, które jedynie oszukują mózg, pod warunkiem, że żołądek zechce je przyjąć.

Rafał NazarewiczRafał Nazarewicz [prywatne archiwum Rafała Nazarewicza]

Rafał, zajmując się od dawna tematyką żywienia sportowców wyczynowych, zauważył problemy wynikające z nieprawidłowej diety. Zarówno między treningami jak i podczas wysiłku. Spotykał sportowców, którzy skarżyli się na dolegliwości i problemy wynikające ze spożywania przypadkowych i nieprzemyślanych posiłków.

W 2014 otrzymał grant na badania nad metabolizmem. Badając wyczynowych sportowców, szukał produktu, który szybko uzupełni energię spalaną podczas długotrwałego wysiłku, bez negatywnego działania na układ pokarmowy. W efekcie powstały żele składające się w 100% z naturalnych, nieprzetworzonych składników. Nie zawierają konserwantów, dodatku cukrów prostych, a węglowodany dostarczające energię, pochodzą z naturalnych produktów, które znajdziemy w codziennej diecie.

Żele nie powodują problemów żołądkowych, charakteryzują się niską osmolalnością, co oznacza, że są bardzo łatwo wchłaniane przez organizm podczas procesu trawienia i nie powodują nagłych skoków cukru we krwi.

Naturalną konsekwencją tych badań była firma Spring Sports Nutrition LLC, którą założył wraz z przyjacielem Wojtkiem Goleniewskim.

Firma działa już w Polsce, produkty Spring Energy są dostępne na naszym rynku. Na nich właśnie Patrycja Bereznowska ustanowiła rekord świata w biegu 24 godzinnym na Mistrzostwach Polski w Łodzi. Warto dodać, że współpraca rozpoczęła się od spotkania na targach - Patrycja podeszła do stoiska i po prostu spróbowała tych żeli.

Ja też podeszłam do stoiska, na targach i też ich spróbowałam. W niedzielę, 4 czerwca startuję w Salomon Ultra-Trail Hungary i osobiście je przetestuję. Po powrocie podzielę się wrażeniami.

Więcej informacji o żelach oraz same produkty znajdziecie na stronie www.myspringenergy.pl