Bieg na Piątkę, czyli mój pierwszy raz. Dlaczego tak późno zdecydowałem się na zawody?

To dość osobiste odczucia, które wiążą się z uczestnictwem na zawodach biegowych. Treningi i emocje, które towarzyszyć mi będą aż do 25 września i mojego startu w Biegu na Piątkę!

Prowadzę aktywny tryb życia, biegam, tańczę i zdrowo się odżywiam. Bieganie jest gdzieś zawsze z boku. Przynajmniej ze względu na wzmożone treningi taneczne. Maraton Warszawski zbliża się wielkimi krokami, a ja po raz pierwszy w życiu postanowiłem wziąć udział w zawodach, ale tym razem nie tanecznych, a biegowych. Postanowiłem przetańczone kroki, zamienić na przebyty dystans. Na razie na 5 kilometrów. Ale kto wie, co będzie później...

Bieganie jest aktywnością dla mnie uzupełniającą. Lubię założyć biegowe buty, wyjść z domu i tak całkowicie beztrosko pobiegać. Bez liczenia dystansu i czasu. Nie publikuję screenów z Endomondo, bo go nie mam. Po prostu biegnę przed siebie. Dla własnej przyjemności.

Mój pierwszy Bieg na PiątkęMój pierwszy Bieg na Piątkę Polska Biega

W związku z 38. PZU Maratonem Warszawskim będzie organizowany bieg na 5 kilometrów, czyli Bieg na Piątkę. Tym razem postanowiłem liznąć odrobinę biegowych emocji, ale z perspektywy uczestnika, a nie kibica. Szczerze mówiąc, zapowiada się fajnie. Nie mam presji, ani apetytu na super wynik. Chcę się po prostu dobrze bawić.

Wybieram trening biegowy przynajmniej 2 razy w tygodniu. Biegam przynajmniej 5 kilometrów. Czasami wychodzi trochę więcej. Wertując internetową otchłań bardzo często spotykałem się z opinią, że taki dystans jest dla cieniasów. Czyżby? Tak naprawdę piątka może być idealnym treningiem na szybkość dla tych zaawansowanych biegaczy, a dla początkujących małą kartkówką z tego, czy treningi przynoszą wymierne efekty.

Mój pierwszy Bieg na PiątkęMój pierwszy Bieg na Piątkę Polska Biega

Co zadecydowało o tym, że pobiegnę? Uwielbiam mentalność biegaczy. Otwartość, chęć do życia, pozytywne nastawienie i mnóstwo uśmiechu. To chyba jedna z najbardziej proaktywnych społeczności, która angażuje się w wiele inicjatyw, nie tylko tych związanych z bieganiem. Czerpią radość z treningów i tą radością dzielą się z innymi. Egoizmu w tym brak. I dobrze. Oto właśnie chodzi.

Wiadomo. Bieganie to bieganie. Mi, jako tancerzowi i instruktorowi tańca trudno się przestawić całkowicie na inny trening. Ale sam schemat treningu tanecznego jest podobny do tego biegowego. Włączam muzykę, rozgrzewam się. I teraz - albo tańczę, albo biegnę. Trening kończę moją ulubioną częścią, czyli rozciąganiem. I pewnego rodzaju analizą oraz satysfakcją z odbytego treningu. Zamierzam zaczerpnąć tyle korzyści, ile tylko mogę z uczestnictwa w tych zawodach.

Do zobaczenia 25 września w Warszawie!!!

Moje przygotowania będziecie mogli śledzić na Polska Biega i na Instagramie .

Więcej o 38. PZU Maratonie Warszawskim przeczytasz TUTAJ