adidas Energy Boost 3 Shoes, czyli... Real Madryt wśród treningowych butów do biegania [TEST]

Damian Bąbol
18.10.2016 18:23
adidas Energy Boost 3 Shoes

adidas Energy Boost 3 Shoes (PolskaBiega.pl)

Z adidas Energy Boost 3 Shoes jest trochę jak z podpisaniem kontraktu z najlepszym klubem na świecie. Niemal każdy piłkarz chciałby grać w Realu Madryt. Przyjemność z gry jest ogromna, ale nie wszystko też działa perfekcyjnie.

Zacznijmy od wyglądu. Wprawdzie piękna okładka nie czyni z książki bestselleru, podobnie jak modna fryzura z każdego piłkarza Cristiano Ronaldo, ale estetyka w butach do biegania odgrywa u mnie naprawdę duże znaczenie. Podobnie jak stroje madryckiej drużyny, pod względem wizualnym adidas Energy Boost 3 Shoes prezentują się bardzo nowocześnie, a zarazem szykownie. Jak się uprzeć, to zostały nawet zaprojektowane pod barwy hiszpańskiego klubu, czyli rzucającą się w oczy biel (podeszwa Boost) z domieszką granatu, szarości i czarnych elementów. - Wprost dla mnie, bez pstrokato-jaskrawego przegięcia - pomyślałem po wyjęciu z pudełka.

adidas Energy Boost 3 Shoesadidas Energy Boost 3 Shoes adidas Energy Boost 3 Shoes

Wizualnie są na tyle ciekawe, że - niebiegający - kolega z redakcji pomyślał, że to nowe „sneakersy” adidasa, czyli wygodne, stylowe buty do chodzenia po mieście. W tej roli też pewnie znakomicie by się sprawdziły, ale najważniejsze przecież było to, jak prezentują się w prawdziwym terenie.

Wiatr w butach hula...

Jak przystało na przedstawiciela ze sprzętowej Ligi Mistrzów, nie znajdziemy w nim zbędnych, niepotrzebnie obciążających detali. adidas Energy Boost Shoes 3 to w przeciwieństwie do poprzednich tego typu modeli znacznie „odtłuszczony” zawodnik. Waży 306 gramów przy rozmiarze 43 1/3.

Ciekawym rozwiązaniem jest cholewka techfit, która zapewnia stopie naturalne wsparcie. Podobnie jak w poprzednich tego typu modelach, język jest zintegrowany z cholewką. Lekkość i bezszwowe dopasowanie pozwala bardzo szybko zapomnieć o butach na nodze. Za ten komfort odpowiada głównie technologia boost, czyli materiał amortyzujący. Składa się z tysięcy małych kapsułek umieszczonych w podeszwie, które oddają energię podczas każdego zetknięcia i odbicia od podłoża.

Komfort to priorytet, ale po pierwszych treningach nie było u mnie z tym najlepiej. Z powodu obtarcia pięty konieczna była dwudniowa przerwa i coś czego nie uznaję - chałupnicza próba „rozbicia” butów. Niestety, tak już mam, że nawet najmniejsze usztywnienia na zapiętku czasem wiążą się z bolesnym, choć krótkotrwałym urazem. Na kolejnych treningów nie było już żadnych problemów.

Dodatkowy akapit trzeba poświęcić wentylacji. Buty testowałem zarówno podczas treningu w upalnych temperaturach, jak i w ostatnich coraz chłodniejszych dniach. Są na tyle przewiewne, że momentami czuję, jak robi się w nich... przeciąg. O ile trenując w pełnym stopniu, ani razu nie włączył się alarm z przegrzania, tak w trakcie jesiennych wybiegań, było mi zwyczajnie zimno w stopy. No cóż, w takim Madrycie pewnie nie byłoby z tym problemu...

Dynamiczne jak Gareth Bale

adidas Energy Boost Shoes 3 rewelacyjnie za to sprawdziły się w treningu na bieżni tartanowej. Podczas szybkościowej jednostki (10 x mocne 2 minuty w tempie 3:30 min/km) czułem prawdziwą moc. Przebierałem nogami jak Walijczyk Gareth Bale, jeden z najszybszych piłkarzy na świecie... No dobra, chyba trochę przesadziłem.

Damian BąbolDamian Bąbol Damian Bąbol (fotomaraton.pl)

Przyczepność też oceniam na plus. Wykonałem w nich kilka treningów po mokrym asfalcie i bieżni. Guma Continental, z której wykonana jest zewnętrzna podeszwa dawała radę i pozwalała trzymać wyznaczone tempo. Niestety, stuprocentową przyjemność z takiego treningu zakłóciły mi kałuże. Stopy szybko mi przemokły, a delikatny materiał nasiąkł wodą i stał się cięższy. 

Mimo wszystko buty dobrze sprawują się nie tylko na twardych nawierzchniach. Gumowa podeszwa dostosowuje się do różnego podłoża. Startowałem w nich w Biegu na Piątkę w ramach 38. PZU Maratonie Warszawskim, jak i co jakiś czas towarzyszą mi przy dłuższych wybieganiach po lesie.

Dla kogo?

Wbrew pozorom nie tylko dla fanów Realu Madryt. To uniwersalne buty z przeznaczeniem dla stopy neutralnej. Z adidas Energy Boost Shoes 3 bardzo szybko powinni być zaprzyjaźnić się zarówno początkujący, jak i biegacze z dłuższym stażem, którzy mają w planach przygotowania np. do maratonu. W mojej prywatnej hierarchii szybko zajęły czołowe miejsce wśród butów treningowych.

adidas Energy Boost 3 Shoesadidas Energy Boost 3 Shoes adidas Energy Boost 3 Shoes

Jak przystało na „królewski”, flagowy model adidasa z tegorocznej kolekcji jesień-zima, cena nie mogła być rodem z dyskontu, ale czy nie jest zbyt wysoka - 679 zł? Z drugiej strony to but luksusowy, podobnie jak jego piłkarski odpowiedni...

Buty do biegania. Czy rozpoznasz, jaki to model? [QUIZ]
1/10Co to za but?
Komentarze (1)
adidas Energy Boost 3 Shoes, czyli... Real Madryt wśród treningowych butów do biegania [TEST]
Zaloguj się
  • 0

    Mam dwie poprzednie edycję. Są rewelacyjne ale no właśnie jest jedno Ale. Wiązanie krótkie cztero stopniowe uniemożliwia mocne wiązanie co może doprowadzić do głębokich ran. Język cienki W drugiej edycji mocowanie wzmocniono plastikiem i popsuto komfort biegu Cała reszta na piątkę. Pozdrawiam Sebastian

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX