Para biegaczy wzięła ślub na trasie maratonu, ceremonia trwała pięć minut!

Steven Phillips i Whitney Black pobrali się na trasie maratonu w Detroit. Ceremonia odbyła się na półmetku biegu, w gronie przyjaciół i rodziny.

Steven Phillips i Whitney Black na linii startu maratonu w Detroit stanęli jako para narzeczonych, po przekroczeniu linii mety byli już małżeństwem. Biegacze z Grand Rapids byli pierwszą parą w historii tego maratonu, która wzięła ślub na trasie biegu.

Detroit Free Press / Chemical Bank Marathon to jeden z międzynarodowych biegów, podczas którego jego uczestnicy na półmetku przekraczają granicę amerykańsko-kanadyjską. Dzięki temu impreza ściąga co roku tysiące sympatyków biegania, jak i zawodowych maratończyków.

Whitney Black na dystansie maratonu pobiegła po raz pierwszy, a pokonanie królewskiego dystansu było dla niej bardzo symboliczne. Whitney dokładnie 10 lat temu, w wyniku wypadku, odniosła bardzo ciężkie obrażenia, a 18 miesięcy temu została potrącona przez samochód. Diagnoza była przerażająca, wszystko wskazywało na to, że Whitney nigdy nie stanie na nogi. Biegaczka przeszła aż 21 operacji i po długiej rehabilitacji wróciła do pełnej sprawności. Jej przykre doświadczenia zmobilizowały ją do wyznaczania sobie nowych celów-jednym z nich miał być udział w maratonie.

Ceremonia zaślubin odbyła się na półmetku maratonu. Na młodą parę czekali przyjaciele i rodzina. Zorganizowali młodej parze prowizoryczny ołtarz, nie zabrakło balonów i ślubnego welonu. Cała uroczystość była bardzo krótka i trwała zaledwie pięć-sześć minut. Mimo skromnej oprawy ślubu para była bardzo szczęśliwa. Dystans maratonu pokonali w 4 godziny i 47 minut.