Runmageddon. Coraz więcej firm wybiera ekstremalny bieg z przeszkodami jako integrację. Czy to działa?

Integracja jest niemalże nieodłącznym elementem nawiązywania relacji w każdej firmie. Jedni decydują się na kolacje, inny wspólne gotowanie, a jeszcze inni stawiają na ekstremalne wyzwanie, jakim jest Runmageddon. Jak to wygląda?

Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że bieganie w błocie i zimnie odstrasza, to okazuje się, że coraz więcej firm w ramach integracji wybiera właśnie tę formę rozrywki. O odczucia zapytaliśmy pracowników firmy Vinderen, która działa od ponad 15 lat na rynku branży budowlanej jako polski producent i dystrybutor płytek ceramicznych marki Ceramstic, bezpiecznych i ekologicznych nawierzchni gumowych Rubtiler, a także betonu architektonicznego Morgan & Möller. Vinderen posiada 4 oddziały w Polsce oraz dwa za granicą, zatrudniając ponad 160 pracowników.

Dlaczego bieg z przeszkodami może być dobrym pomysłem na integrację w firmie?

Udział w Runmageddonie to góra pozytywnych emocji, ekscytujących przygotowań i wspomnień dla całej drużyny, ale też osób, które uczestniczą w imprezach w roli organizatorów lub kibiców. Jest to wydarzenie, które nie tylko łączy i scala zespół, ale też  pozwala przełamywać dotychczasowe bariery i budować przyjacielskie relacje. Po roku wspólnych zmagań widzimy dużo większą otwartość, chęć niesienia pomocy i współpracy wśród wszystkich, dlatego uważamy, że jest to doskonała forma team buildingu i integracji dla firm. 

Czy rywalizacja na torze przeszkód może pomóc w późniejszej pracy w firmie ?

Udział we wspólnych biegach zbliżył wszystkich i to na różne sposoby. Na trasie widoczna była rywalizacja, ale przede wszystkim współpraca oraz wzajemne wsparcie. Słabsi uczestnicy mogli liczyć na pomoc bardziej doświadczonych kolegów, zarówno przed jak i w trakcie startów. Osoby, które do tej pory nie miały okazji ze sobą współpracować lub słabo się znały miały okazję w końcu bliżej się poznać, lub przełamać lody w nieformalnej, wręcz ekstremalnej atmosferze, co z pewnością wpływa na lepszy kontakt, atmosferę i relacje w firmie.

RunmageddonRunmageddon materiały promocyjne partnera

Czy taka rywalizacja w biegu z przeszkodami może być dobrym sposobem na rozwiązanie konfliktów?

Sport, rywalizacja i wysiłek fizyczny podczas biegów to duża dawka endorfin i pozytywnych emocji, które z pewnością wpływają na poprawę stosunków i relacji w grupie. W takich sytuacjach górę bierze empatia, współpraca i wzajemna pomoc. Ewentualne konflikty i spory schodzą na drugi plan, jest to również okazja, by zakopać topór wojenny głęboko w błocie, którego nie brakuje na trasie. 

Czy każdy pracownik może wziąć udział w takim biegu, czy trzeba się do tego w jakiś szczególny sposób przygotować?

Drużyna Vinderen jest mocno zróżnicowana. W jej skład wchodzą pracownicy, którzy są na początku kariery zawodowej lub wciąż się uczą, ale też nieco starsi „juniorzy” z kilkudziesięcioletnim stażem pracy. Jak więc widać, wiek nie jest przeszkodą, aby być aktywnym i próbować nowych rzeczy. Mimo że nasz team tworzą w większości mężczyźni, w swoich szeregach mamy bardzo dużo Pań, które w niczym nie odstają od swoich kolegów. Wśród nas są zapaleni i doświadczeni zawodnicy, ale też osoby początkujące lub uprawiające sport okazjonalnie. Każdy może spróbować swoich sił w biegach, chociaż zachęcamy, by odpowiednio wcześniej zacząć treningi. Po co? Dla własnego bezpieczeństwa, lepszego samopoczucia i większej pewności siebie na trasie.

Czy kobiety chętnie decydują się na udział w takiej integracji? Zwykle biegi z przeszkodami uwielbiają faceci.

Naszym zdaniem to stereotyp lub po prostu mamy w firmie wyjątkowo przebojowe babki! Tak czy owak, w Vinderen kobiety bardzo chętnie biegają i angażują się w tego typu „szalone i męskie” inicjatywy. Nie straszne są im trudne warunki: chłód, błoto, deszcz. W skład naszej drużyny wchodzi Dyrektor Handlowa i Zarządzająca, koleżanki z działu sprzedaży czy marketingu…oporna jest jeszcze księgowość, ale pracujemy nad nimi!

RunmageddonRunmageddon materiały promocyjne partnera

Jak zazwyczaj reaguje zespół, kiedy dowiaduje się, że w ramach integracji będzie bieg z przeszkodami?

Na początku było lekkie zaskoczenie i niedowierzanie, z czasem jednak wszelkie obawy odeszły w niepamięć, a same biegi stały się dla wszystkich normą. Wspólny udział w Runmageddonie jest dla naszych pracowników tematem już bardzo oczywistym, wydarzeniem, na które wszyscy czekają i się ekscytują. Ekstremalne zawody stają się powoli naszą tradycją i znakiem rozpoznawczym, również wśród Klientów firmy, którzy coraz częściej dołączają do wspólnej integracji podczas biegów. 

Jak dokładnie wygląda taka integracja? Czy to jest tylko bieg z przeszkodami, czy potem jest np. wspólna kolacja?

W naszym przypadku integracja podczas Runmageddonu trwa zazwyczaj cały weekend. Uczestnicą w niej pracownicy, ale też ich małżonkowie, dzieci oraz przyjaciele i Klienci firmy. Po czterech wspólnych biegach nie strach zaryzykować stwierdzenie, że tworzymy jedną wielką rodzinę. Wyjazdom towarzyszy najczęściej wspólna kolacja, grill, wyjście do restauracji lub zwiedzanie okolicy. Wszystko zależy od tego, w której części Polski aktualnie się znajdujemy. 

Jak widać Runmageddon może być nie tylko świetną formą rywalizacji podczas zawodów, ale również ciekawym i wciąż nietypowym sposobem na zintegrowanie zespołu. Firma Vinderen podkreśla, że biegi z przeszkodami powoli stają się ich tradycją i w ten sposób również udowadnia, że dla pracowników nie ma rzeczy niemożliwych. Nie da się ukryć, że coraz więcej firm szukając alternatywy dla zwykłych kolacji, wybiera tak ekstremalne wyzwania.